Reklama

Dzieciom jest coraz trudniej

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: foto: pixabay.com

Dzieciom jest coraz trudniej  - Zdjęcie główne

foto foto: pixabay.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Coraz więcej rodziców sygnalizuje nam, że dzieci, zwłaszcza te młodsze źle znoszą okres kwarantanny i mówiąc potocznie „zamknięcia ich w domu, w czterech ścianach”. O to jakie skutki może mieć długotrwała izolacja i jak rodzice mogą sobie z nią radzić pytamy Magdalenę Zarembę, dyrektor Powiatowego Centrum Doradztwa i Poradnictwa Psychologiczno-Pedagogicznego w Kłodzku.

Jak rodzice mogą sobie poradzić z epidemią koronawirusa? Epidemia koronawirusa wywołuje na całym świecie takie uczucia jak lęk, stres i niepewność. Podejmowane są próby zapanowania nad tą sytuacją poprzez robienie zapasów, oglądanie w kółko wiadomości, czy ciągłe śledzenie rozmów na forach internetowych. Aby stawić czoła tej rzeczywistości należy przyjąć, że mamy do czynienia z sytuacją niecodzienną, wyjątkową. Powinniśmy przyznać, że się boimy, że nie mamy wpływu na tę sytuację i że na chwilę obecną nie ma skutecznych środków, które by nas chroniły od tych lęków. Nie możemy zapanować nad koronawirusem, ale możemy zapanować nad sobą. Możemy szukać pomocy w duchowości albo w rozrywce. Dobrze jest nie myśleć z paniką, że będę musiał siedzieć w domu przez następne tygodnie, lecz wyobrazić sobie jakie stoją przede mną możliwości: zacznę gotować obiady, posprzątam mieszkanie, pobawię się z dzieckiem, odrobię zaległości w czytaniu książek. Pozytywne myślenie jest także ważne w naszej postawie wobec dzieci. Staramy się szukać plusów tej całej sytuacji, ale jest to trudne. W najgorszym „wariancie” jak taka długotrwała kwarantanna może negatywnie wpłynąć na dziecko? Dla małych dzieci cała sytuacja związana z epidemią koronawirusa może być odległa i niezrozumiała. One reagują na panikę rodziców. Dlatego ważne jest, aby wyznaczyć sobie godziny, w których szukam informacji na temat sytuacji w Polsce i na świecie. Nie należy długo komentować i snuć katastroficznych wizji przez telefon, gdy słuchają małe dzieci. Z drugiej strony nie należy straszyć dzieci koronawirusem: „jak nie będziesz grzeczny to koronawirus...” Przyglądajmy się własnym emocjom. Co robimy z własnym lękiem: czy nie krzyczę, nie straszę, nie obrażam się i nie złoszczę - „bo to siedzenie w domu mnie wykończy..” Dla wielu rodziców to właśnie dzieci są powodem, aby zapanować nad własnym lękiem. Każdy lęk rodzica, szczególnie silnie odczuwają dzieci. W obliczu zamkniętej szkoły, izolacji od przyjaciół i odwołanych wydarzeń, każde dziecko inaczej radzi sobie z emocjami, które temu towarzyszą. Dzieci razem z dorosłymi śledzą informacje w telewizji i w internecie oraz obserwują próby szukania sposobów obrony przed zagrożeniem. W tym specyficznym czasie izolacji, dzieci mogą być znużone i podirytowane. Ważne jest, aby rodzice spokojnie rozmawiali ze swoimi dziećmi o koronawirusie, aby opowiadali dzieciom, o istniejących zagrożeniach oraz o sposobach ochrony przed nimi. Że wszystko będzie dobrze, bo jesteśmy razem i wspieramy się nawzajem. Warto przypominać dzieciom, że są rzeczy, które możemy zrobić, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim najbliższym: często myć ręce, nie dotykać twarzy i pozostać w domu. W jaki sposób rodzice mogą pomóc dziecku w przeżywaniu czasu epidemii? Dziecko na każdym etapie swojego rozwoju potrzebuje egzystować według następujących po sobie rytuałów. Dlatego bardzo ważne jest opracowanie planu dnia, aby przetrwać w tych trudnych dla wszystkich czasach. Plan dnia dla dziecka powinien obejmować czas na naukę oraz na prace domowe, czas na zabawę i możliwość kontaktu telefonicznego z przyjaciółmi, a także czas wolny od cyberprzestrzeni. Dużym wsparciem dla dzieci będzie zapewnienie przewidywalnego dnia i świadomości, kiedy powinny się uczyć lub pracować w domu, a kiedy mogą się bawić. Jeśli chodzi o młodsze dzieci, to najlepiej zaplanować ich dzień tak, aby najpierw zacząć od obowiązków (szkolnych i domowych), a następnie przeznaczyć czas na zabawę. Dzieci starsze dobrze jest zaangażować w przygotowanie ich własnego planu dnia. Wtedy dajemy im możliwość zastanowienia się nad czynnościami, które chciałyby wykonywać, a następnie pracujemy wspólnie nad ostatecznym kształtem harmonogramu. Ważne jest także, aby zarówno małe jak i starsze dzieci mogły wspólnie z rodzicami podsumować każdy dzień, który minął. Co udało się wykonać, a czym należy się zająć w następne dni. Ważne jest, aby nie skupiać się na doraźnych efektach. Przyjmijmy taktykę długodystansową – nie wiemy co będzie za miesiąc, dwa, co z wakacjami? Nie zrekompensujemy dziecku strat od razu. Stwórzmy okazje do wspólnego spędzania czasu. Co kilka dni możecie spędzać wieczór na wspólnej zabawie lub gotować razem posiłki. To oczywiste, że dorośli są zaniepokojeni epidemią koronawirusa. Jednak ważne jest, żebyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, aby nie dzielić się z dziećmi swoimi lękami i frustracjami, co dla wielu może okazać się trudne. Pamiętajmy, że to rodzice zapewniają swoim dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Dzieci nas obserwują bardziej niż nam się wydaje. One „czytają” w inteligentny sposób nasze emocje. I bardziej niż naszych porad one same potrzebują opowiedzieć o swoich własnych przeżyciach, emocjach i pragnieniach. Dziękujemy za rozmowę

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy