Reklama

Głuszyca. Maszynista po śmiertelnym wypadku wziął wolne

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Fot. Pixabay

Głuszyca. Maszynista po śmiertelnym wypadku wziął wolne - Zdjęcie główne

Kolejarze zapytani o przyczynę tragedii mówią, że w miejscu do tego nie przeznaczonym, na torach znalazły się dwie osoby w chwili, kiedy przejeżdżał pociąg. | foto Fot. Pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Tragedię przeżyli nie tylko bliscy nastolatków, którzy zginęli pod kołami pociągu. Przeżył ją też maszynista, który prowadził pociąg.

Głuszyca. Urazy wielonarządowe były przyczyną śmierci dwóch nastolatków, w których uderzył pociąg. Prokurator zlecił dodatkowe badania, dzięki którym możliwe będzie ustalenie jak naprawdę do tej tragedii doszło. Do pracy wrócił też maszynista, który prowadził wówczas skład. Po tragicznym zdarzeniu na torach, którego efektem była śmierć dwójki młodych ludzi, wałbrzyska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Śledczy przejrzeli m.in. nagranie z monitoringu pociągu, ale choć myśleli, że będzie ono przełomowe, okazało się, że tak naprawdę niewiele do sprawy wniosło. Zlecono też przeprowadzenie sekcji zwłok.

- Otrzymaliśmy wstępne wyniki sekcji. Przyczyną zgonu były urazy wielonarządowe u jednej i drugiej osoby powstałe w wyniku uderzenia pociągu – mówi Marcin Witkowski, szef Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu. - Zleciliśmy też inne badania, ale nie chciałbym dziś wskazywać jakie, bo nie chcę niczego przesądzać. Zleciliśmy takie badania, które w ocenie prokuratora i biegłego będą miały znaczenie przy wydaniu ostatecznej opinii przez biegłego – dodaje.

Maszynista znów prowadzi pociąg

Tragedię przeżyli nie tylko bliscy nastolatków, którzy zginęli pod kołami pociągu. Przeżył ją też maszynista, który prowadził pociąg. Po tym tragicznym zdarzeniu wziął kilka dni wolnego. Do pracy wrócił w piątek, 19 listopada. - Maszynista wrócił do pracy i powoli próbuje się z tym wszystkim zmierzyć. Nie chce jednak do tego zdarzenia wracać – mówi Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich.

Przypomnijmy: w niedzielę, 14 listopada pod kołami pociągu zginęło dwóch młodych mieszkańców Głuszycy sąsiadującej z Nową Rudy. Potrąceni zostali przez pociąg relacji Ludwikowice-Głuszyca. Pociąg zabił 15-letnią dziewczyną i 16-letniego chłopaka. Kolejarze zapytani o przyczynę tragedii mówią, że w miejscu do tego nie przeznaczonym, na torach znalazły się dwie osoby w chwili, kiedy przejeżdżał pociąg. Śledczy wyjaśniają okoliczności tragedii i szukają odpowiedzi na pytanie czy rzeczywiście był to nieszczęśliwy wypadek, do którego doszło z winy nastolatków, czy coś pchnęło młodych ludzi do popełnienia samobójstwa.

A.Góralczyk

 

CZYTAJ TAKŻE:

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy