Janina Bolisęga z Nowej Rudy w telewizji
To bardzo miły akcent dla Nowej Rudy i lokalnego sportu.
Janina Bolisęga, znana kibicom Piasta Nowa Ruda, wystąpiła dziś, 3 lipca, w programie „Pytanie na śniadanie”.
Pani Janina od lat związana jest z piłką nożną i lokalnym kibicowaniem. Dla wielu mieszkańców Nowej Rudy jest przykładem tego, że pasja do sportu, emocje na trybunach i przywiązanie do klubowych barw mogą trwać przez całe życie.
Jedna z najwierniejszych kibicek Piasta
O Janinie Bolisędze zrobiło się głośniej już wcześniej. Opisywano ją jako jedną z najstarszych kibicek piłkarskich w Polsce.
Pani Janina od lat ogląda na żywo mecze miejscowego Piasta Nowa Ruda. Jak wynika z informacji, doskonale zna składy, śledzi wyniki i z dumą nosi szaliki.
To nie jest kibicowanie „od czasu do czasu”. To przywiązanie do klubu, miasta i ludzi, którzy tworzą lokalną piłkę.
Piast Nowa Ruda, szalik i prawdziwe emocje
Pani Janina jest bardzo przywiązana do KS Piasta Nowa Ruda.
Podkreślała, że mimo iż mieszka blisko stadionu, mecze ogląda normalnie z trybun, w klubowych barwach.
To właśnie takie osoby tworzą klimat lokalnego sportu. Nie transfery, nie wielkie pieniądze i nie wielkie stadiony, ale ludzie, którzy przychodzą, dopingują i są z drużyną bez względu na wynik.
Kibicowanie nie ma wieku
Historia pani Janiny pokazuje, że piłka nożna potrafi łączyć pokolenia.
Dla jednych mecz to tylko 90 minut. Dla innych — spotkanie ze znajomymi, emocje, rytuał i część codziennego życia.
Janina Bolisęga jest przykładem kibicki, która przez lata pozostaje wierna lokalnemu klubowi i pokazuje, że na trybunach liczy się przede wszystkim serce.
Od lokalnych trybun do ogólnopolskiej telewizji
Dzisiejszy występ w „Pytaniu na śniadanie” to kolejny dowód na to, że historie z małych miast mogą trafiać do ogólnopolskich mediów.
Nowa Ruda ma swoją bohaterkę trybun, która potrafi wzbudzić sympatię, uśmiech i szacunek.
Pani Janina pokazuje, że lokalny sport ma sens właśnie dzięki takim osobom — wiernym, zaangażowanym i obecnym nie tylko wtedy, gdy drużyna wygrywa.
Brawo, pani Janino!
W czasach, gdy wiele mówi się o wielkiej piłce, ogromnych stadionach i milionowych kontraktach, takie historie przypominają, czym naprawdę jest kibicowanie.
To obecność, emocje, pamięć o klubie i zwykła ludzka radość z meczu.
Pani Janino — brawo. Nowa Ruda może być dumna.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.