reklama

Janina Bolisęga w „Pytaniu na śniadanie”. 85-letnia kibicka Piasta Nowa Ruda podbija serca widzów

Opublikowano:
Autor: Krzysztof Szymczak

Janina Bolisęga w „Pytaniu na śniadanie”. 85-letnia kibicka Piasta Nowa Ruda podbija serca widzów - Zdjęcie główne
Autor: PNŚ/TVP2

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościJanina Bolisęga z Nowej Rudy, jedna z najbardziej rozpoznawalnych kibicek Piasta Nowa Ruda, pojawiła się dziś, 3 lipca, w programie „Pytanie na śniadanie”. To osoba, która od lat udowadnia, że prawdziwa miłość do sportu nie zna wieku. Pani Janina regularnie wspiera lokalną drużynę, chodzi na mecze i z dumą nosi klubowe barwy.

Janina Bolisęga z Nowej Rudy w telewizji

To bardzo miły akcent dla Nowej Rudy i lokalnego sportu.

Janina Bolisęga, znana kibicom Piasta Nowa Ruda, wystąpiła dziś, 3 lipca, w programie „Pytanie na śniadanie”.

Pani Janina od lat związana jest z piłką nożną i lokalnym kibicowaniem. Dla wielu mieszkańców Nowej Rudy jest przykładem tego, że pasja do sportu, emocje na trybunach i przywiązanie do klubowych barw mogą trwać przez całe życie.

Jedna z najwierniejszych kibicek Piasta

O Janinie Bolisędze zrobiło się głośniej już wcześniej. Opisywano ją jako jedną z najstarszych kibicek piłkarskich w Polsce.

Pani Janina od lat ogląda na żywo mecze miejscowego Piasta Nowa Ruda. Jak wynika z informacji, doskonale zna składy, śledzi wyniki i z dumą nosi szaliki.

To nie jest kibicowanie „od czasu do czasu”. To przywiązanie do klubu, miasta i ludzi, którzy tworzą lokalną piłkę.

Piast Nowa Ruda, szalik i prawdziwe emocje

Pani Janina jest bardzo przywiązana do KS Piasta Nowa Ruda.

Podkreślała, że mimo iż mieszka blisko stadionu, mecze ogląda normalnie z trybun, w klubowych barwach.

To właśnie takie osoby tworzą klimat lokalnego sportu. Nie transfery, nie wielkie pieniądze i nie wielkie stadiony, ale ludzie, którzy przychodzą, dopingują i są z drużyną bez względu na wynik.

Kibicowanie nie ma wieku

Historia pani Janiny pokazuje, że piłka nożna potrafi łączyć pokolenia.

Dla jednych mecz to tylko 90 minut. Dla innych — spotkanie ze znajomymi, emocje, rytuał i część codziennego życia.

Janina Bolisęga jest przykładem kibicki, która przez lata pozostaje wierna lokalnemu klubowi i pokazuje, że na trybunach liczy się przede wszystkim serce.

Od lokalnych trybun do ogólnopolskiej telewizji

Dzisiejszy występ w „Pytaniu na śniadanie” to kolejny dowód na to, że historie z małych miast mogą trafiać do ogólnopolskich mediów.

Nowa Ruda ma swoją bohaterkę trybun, która potrafi wzbudzić sympatię, uśmiech i szacunek.

Pani Janina pokazuje, że lokalny sport ma sens właśnie dzięki takim osobom — wiernym, zaangażowanym i obecnym nie tylko wtedy, gdy drużyna wygrywa.

Brawo, pani Janino!

W czasach, gdy wiele mówi się o wielkiej piłce, ogromnych stadionach i milionowych kontraktach, takie historie przypominają, czym naprawdę jest kibicowanie.

To obecność, emocje, pamięć o klubie i zwykła ludzka radość z meczu.

Pani Janino — brawo. Nowa Ruda może być dumna.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo