Reklama

Kapliczka dzień przed rocznicą

Opublikowano: czw, 6 sie 2020 15:00
Autor:

Kapliczka dzień przed rocznicą - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jest porozumienie. Jest zgoda Parku Narodowego Gór Stołowych i bliskich Anny Kembrowskiej i Roberta Odżgi na postawienie w nowym miejscu kapliczki upamiętniającej brutalne zabójstwo dwójki studentów.

- Wszystko zostało ustalone. Byliśmy na szlaku i ustaliliśmy miejsce, gdzie ta kapliczka ma stanąć. Rodzina musi jeszcze tylko dokonać formalności, czyli zwrócić się do nas z zapytaniem o możliwość postawienia tej kapliczki w danym miejscu, a my się oficjalnie do tego ustosunkujemy - zapewnia Bartosz Małek, dyrektor Parku Narodowego Gór Stołowych. - Kapliczka stanie przy skałach, gdzie znajduje się tablica pamiątkowa na Narożniku. Tam gdzie odnaleziono ciała zamordowanych studentów nie będzie mogła stać, bo od 1 stycznia teren ten został objęty ochroną ścisłą - przypomina Małek. - W niedzielę, 16 sierpnia o godz. 12:00 będziemy kapliczkę montować. Wiele osób chce przyjechać wtedy w to miejsce, m.in. znajomi zabitej - zapowiada Janusz Bartkiewicz, były szef wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Wałbrzychu, który wyjaśniał sprawę zabójstwa. Nie zapalajcie tam zniczy Jak mówi Janusz Bartkiewicz coraz więcej ludzi chce zobaczyć i odwiedza miejsce, w którym dokonano zbrodni. Odwiedzający stawiają i palą tam znicze. - To grozi pożarem lasu. Dlatego apeluję, żeby tego nie robić, bo nie chciałbym mieć na sumieniu parku. Warto też przypomnieć, że teren Narożnika od 1 stycznia został objęty ochroną ścisłą i nie wolno już tam chodzić. Jeżeli ktoś chce zapalić znicz, to niech zrobi to pod tablicą pamiątkową, tam jest bezpiecznie i tam można lampkę postawić. Tam zresztą też będzie stała kapliczka – apeluje Bartkiewicz. Kapliczka postawiona została w 1997 r. przez ojca zamordowanej Anny Kembrowskiej. Stanęła w miejscu, gdzie leżały zwłoki Anny. Kawałek wyżej jest skała, głaz pod którym leżał Robert. Czas (22 lata) zrobił swoje i kapliczkę trzeba było odrestaurować. Janusz Bartkiewicz szukał osoby, która podjęłaby się jej renowacji. Po artykule w „Gazecie Noworudzkiej” do naszych dziennikarzy odezwał się Zenon Mokrzycki z Radkowa, który wykonał renowację kapliczki na własny koszt.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy