Reklama

Ksiądz zrobi promocję? Tańszy pogrzeb

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: foto: polska-org.pl

Ksiądz zrobi promocję? Tańszy pogrzeb - Zdjęcie główne

foto foto: polska-org.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wracamy do świecko-religijnego sporu w Ścinawce Dolnej, której mieszkańcy postawili się tamtejszemu proboszczowi.

Wiele wskazuje, że mieszkańcy w końcu przestaną się zastanawiać, czy stać ich na zorganizowanie pochówku, czy ślubu w swojej parafii. O tym, że źle się dzieje w parafii w Ścinawce Dolnej mówiono od dawna. Tajemnicą poliszynela było to, że na cmentarzu parafialnym panuje delikatnie mówiąc bałagan, a proboszcz stworzył swój własny, wygórowany zdaniem wiernych cennik za usługi kościelne i cmentarne. Mówiono, że za pogrzeb potrafił zażądać 1 400 zł, a wierni odbijali się od drzwi parafii i kościoła. Wreszcie mieszkańcy powiedzieli dość. Zorganizowali spotkanie wiejskie, podczas którego proboszcz usłyszał wiele gorzkich słów z ust wiernych. I to w obecności swojego bezpośredniego zwierzchnika, czyli dziekana, a zarazem proboszcza parafii w Słupcu ks. Krzysztofa Iwaniszyna. - Zawsze jest nadzieja skoro ludzie chcą rozmawiać. Zaprosili mnie i widać, że mieszkańcy szukają porozumienia. Są gotowi pomóc księdzu proboszczowi i on tę pomoc przyjął - ocenia efekty spotkania ks. Iwaniszyn. - Jeżeli ludzie chcą rozmawiać i szukają dialogu, jest to już droga ewangelicka - zaznacza. Nie ma kościelnego cennika Zapytaliśmy ks. Krzysztofa Iwaniszyna co sądzi o cenniku, którym kieruje się proboszcz parafii w Ścinawce Dolnej. - Nie ma takiego pojęcia jak cennik kościelny. Parafia utrzymuje się z ofiary, a wierni składają ją w zgodzie ze sobą - ile chcą i mogą przekazać. W kościele są ofiary, a ofiary są dobrowolne. Nigdy nikomu nie powiedziałem ile ma dać za ślub, mszę, czy pogrzeb. To jest ofiara dobrowolna, tak mnie uczono i ja tak postępuję - mówi nam ks. Iwaniszyn. - Chcę pogodzić mieszkańców z proboszczem. Chcę im pomóc - dodaje. Kwestia cmentarza Nie tylko o pieniądze i zachowania toczy się spór. Wierni chcą też, aby na cmentarzu w Ścinawce Dolnej wreszcie zapanował porządek, bo tam spoczywają ich bliscy. Pomocną dłoń wyciąga burmistrz Jan Bednarczyk, który zadeklarował, że władze gminy mogą przejąć zarządzanie cmentarzami. Nie tylko tym w Ścinawce Dolnej ale też Ścinawce Śr. Pismo w tej sprawie burmistrz Bednarczyk skierował do obydwu proboszczów. Biskup nie widzi przeszkód. - Jeżeli proboszcz z radą parafialną podejmą taką decyzję, to jest taka możliwość - zapewnia ks. Daniel Marcinkiewicz ze Świdnickiej Kurii Biskupiej. - Proboszcz musi z taką prośbą zwrócić się do wydziału gospodarczego kurii. Już o to dopytywał i rozmowy będą trwały. Dyrektor ekonomiczny musi udać się do władz gminy, żeby porozmawiać z burmistrzem. Jeżeli będzie dobra wola gminy i proboszcza, to kuria nie będzie robić problemów - zaznacza jeden z najbliższych współpracowników biskupa Ignacego Deca. Ks. Daniel Marcinkiewicz jednocześnie przypomina, że nie można oddać powierzchni cmentarza, która jest własnością parafii, ale na określonych warunkach można oddać cmentarz pod administrację władz gminy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy