Reklama

Likwidacja oddziału wewnętrznego

Opublikowano: śr, 22 sty 2020 00:00
Autor:

Likwidacja oddziału wewnętrznego - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Noworudzcy radni zaniepokoili się ujawnionymi informacjami w Gazecie Noworudzkiej o likwidacji laboratorium, którą zapowiedzieliśmy choć władze oficjalnie temu zaprzeczyły. Zrobili spotkanie. Nie dość, że na spotkaniu zapowiedziano niejako powolną likwidację laboratorium, to jeszcze oddziału wewnętrznego. Jest tylko jedna realna szansa na zamianę sytuacji - zmiana decyzji dr Tadeusza Stępkowskiego.

Podczas posiedzenia komisji zdrowia działającej przy Radzie Miasta, która odbyła się w środę, 8 stycznia, o planach zawieszenia działalności noworudzkiego oddziału wewnętrznego wszyscy dowiedzieli się można powiedzieć, że przypadkowo. - Spotkaliśmy się na komisji zdrowia nie dlatego, że wiedzieliśmy o zagrożeniu zamknięcia oddziału, tylko dlatego, że dotarły do nas informacje o redukcji zatrudnienia w laboratorium i punkcie poboru próbek - przypomina Sławomir Karwowski, radny powiatowy. Tymczasem na komisji zamiast usłyszeć uspokojenia, że laboratorium zostaje, radni usłyszeli, że wkrótce przestanie funkcjonować oddział wewnętrzny. - Informacja o planach jego zawieszenia zmroziła wszystkich - przyznaje Karwowski Powodem wymienionym przez dyrektor Jadwigę Radziejewską ma być przejście dr Tadeusza Stępkowskiego do pracy w kłodzkim szpitalu, bo nie chce on już dalej sam pracować na oddziale w Nowej Rudzie. - Powiedziałem, że ja sam nie mogę już pracować. Jestem po prostu zmęczony - powtarza w rozmowie z nami dr Tadeusz Stępkowski, ordynator noworudzkiego oddziału wewnętrznego. Nie było w planach Karwowski przypomina, że na jednej z sesji Rady Powiatu przyjmowany był program naprawczy dla szpitala i nie było w nim mowy o likwidacji, czy zawieszeniu oddziału w Nowej Rudzie. - Pytałem wówczas, bo chciałem to usłyszeć od dyrektor szpitala, czy ten program naprawczy będzie zakładał likwidację oddziału noworudzkiego. Otrzymaliśmy jako radni informację, że nie. Mało tego, otrzymaliśmy też informację, że w żaden sposób nie będzie ograniczony funkcjonalnie szpital noworudzki, a na komisji zdrowia dowiedzieliśmy się o planach zawieszenia oddziału i funkcjonalnym ograniczeniu laboratorium wraz z punktem pobrań. Wiadomo przecież, że bez laboratorium nie może funkcjonować oddział wewnętrzny – denerwuje się Karwowski. Nie wyobrażamy sobie Trudno wyobrazić sobie, aby w mieście zabrakło oddziału. Tym bardziej, że Nowa Ruda nie jest miastem ludzi młodych, mobilnych, dla których pokonanie 20 km do Kłodzka nie stanowi problemu. Tu mieszkają głównie ludzie starsi. - Trudno sobie to wszystko wyobrazić, a mnie to już w ogóle trudno sobie to wyobrazić, bo ja tu spędziłem 30 lat - mówi dr Stępkowski. - To jest wielki problem dla ludzi starszych. Ja to rozumiem. Ja przyszłam tutaj do pracy 40 lat temu. Były dwa szpitale w Nowej Rudzie, był w Wambierzycach, Radkowie – wszystko funkcjonowało. Jednak wówczas było dużo lekarzy. Starzy odchodzili w prawidłowym trybie na emeryturę, a młodzi przychodzili. Teraz pracują starzy ludzie, to jest wręcz trudne do zrozumienia - mówi Jolanta Kasprzyk. Starostwo i dyrekcja Niestety dyrektor kłodzkiego szpitala, Jadwiga Radziejewska nie skomentowała sprawy. Najpierw twierdziła, że nie może rozmawiać, a później odesłała nas do starostwa, które w jej imieniu udziela informacji. A starostwo? Starostwo zapewnia, że walczy. - Stajemy na głowie, żeby wywalczyć ten oddział. Jest prowadzona walka o jego utrzymanie - zapewnia Bartosz Wojciechowski, rzecznik prasowy Starosty Kłodzkiego. Wojciechowski zapewnił nas również, że na dniach starostwo szczegółowo poinformuje nas o szczegółach działań podjętych w tej sprawie. W zawieszeniu Na razie nie padają żadne konkretne terminy. W tej chwili na oddziale wewnętrznym jest komplet pacjentów. Zajęte są wszystkie łóżka, których jest 25. Kiedy zaczną być wypisywani, a oddział zamknięty? radny powiatowy Sławomir KARWOWSKI - Obawiam się, że to zawieszenie będzie pierwszym krokiem do zamknięcia oddziału. Był on już dwukrotnie zawieszany, ale sytuacja, która to powodowała była kompletnie inna, bo np. dr Stępkowski poszedł na urlop, ale wiadomo było, że wróci – mówi Sławomir Karwowski, radny powiatowy. - Po informacjach przedstawionych przez panią dyrektor można było wyciągnąć prosty wniosek – po zawieszeniu tego oddziału nie będzie żadnych przesłanek do ponownego jego uruchomienia. Dr Stępkowski wypowiedział się wprost, że on nie będzie prowadził oddziału jednoosobowo – przyznaje Karwowski. burmistrz Tomasz KILIŃSKI - Na wstępie kluczem do utrzymania tego oddziału jest osoba dr Stępkowskiego. Jeżeli pan doktor nie będzie chciał tutaj pracować, to nie będzie nikogo. Zawieszenie oddziału jest tak właśnie argumentowane przez dyrekcję ZOZ-u i poniekąd słusznie. Być może doktor zmieni zdanie. Rozmawiam z nim cały czas. Proszą go o to ludzie, prosi personel, my go o to prosimy, ja proszę. Jeżeli zostanie, to jest szansa, że do tego zawieszenia nie dojdzie. radna Jolanta KASPRZYK - Brak personelu, brak lekarzy. To podstawa. Jeżeli nie zmieni się w Polsce prawo i nie będzie nakazu pracy, jak dawniej było, to nie ma szans na poprawę. Kiedyś my, pielęgniarki jak kończyłyśmy szkołę, to był nakaz pracy. Ja wiem, że jest dziś demokracja, ale nie widzę innego rozwiązania. Lekarze, którzy kończą studia w Polsce, powinni pracować w Polsce. Dr Tadeusz STĘPKOWSKI - Szpital wymaga pewnej opieki. Pracownicy muszą być. To nie są żarty. Tu są chorzy pacjenci. Ale najgorsze jest to, że nie tylko do Nowej Rudy, ale też do Kłodzka przez szereg lat nikt z młodych lekarzy nie przyszedł. I podejrzewam, że nie przyjdzie, a tacy jak ja powoli odchodzą.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy