reklama

Mieszkańcy byli przekonani, że to żmija. Jak rozróżnić zaskrońca od żmii?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Marcin Rosiński, Krzysztof Szymczak

Mieszkańcy byli przekonani, że to żmija. Jak rozróżnić zaskrońca od żmii? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościInterwencja strażaków, specjalistyczny chwytak i obawy działkowców o bezpieczeństwo. Wszystko przez węża zauważonego na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Pod Skałką” w Nowej Rudzie. Początkowo mieszkańcy byli przekonani, że mają do czynienia z jadowitą żmiją zygzakowatą. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.

Wąż pojawił się na działkach

Do zdarzenia doszło 27 maja około godziny 14:00 na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Pod Skałką” w Nowej Rudzie.

Jeden z działkowców zauważył pełzającego gada i zaalarmował innych użytkowników ogrodów.

Wśród obecnych szybko pojawiły się obawy, że może to być żmija zygzakowata, jedyny jadowity gatunek węża występujący naturalnie w Polsce.

Na miejsce wezwano strażaków z OSP Nowa Ruda-Słupiec.

Strażacy odłowili gada

Druhowie wyposażeni w specjalistyczny chwytak zabezpieczyli teren i przystąpili do odłowienia zwierzęcia.

Po dokładnym przyjrzeniu się gadowi okazało się jednak, że obawy działkowców były niepotrzebne.

Wąż nie był żmiją.

Był to zaskroniec zwyczajny, całkowicie niegroźny dla człowieka gatunek objęty w Polsce ochroną.

Jak odróżnić zaskrońca od żmii?

Pomyłki zdarzają się bardzo często.

Wiele osób na widok węża automatycznie zakłada, że ma do czynienia z żmiją.

Tymczasem istnieje kilka charakterystycznych cech pozwalających rozpoznać zaskrońca.

Najbardziej charakterystyczne są żółte lub pomarańczowe plamy po bokach głowy, tuż za oczami.

To właśnie one sprawiają, że zaskroniec jest stosunkowo łatwy do rozpoznania.

Żmija zygzakowata najczęściej posiada natomiast ciemny zygzak biegnący przez środek grzbietu, a jej sylwetka jest bardziej krępa i masywna.

Warto jednak pamiętać, że zdarzają się również ciemne odmiany obu gatunków, dlatego samodzielna identyfikacja nie zawsze jest łatwa.

Co zrobić, gdy spotkamy węża?

Eksperci przypominają, że zarówno żmije, jak i zaskrońce unikają kontaktu z ludźmi.

Najlepszym rozwiązaniem jest zachowanie spokoju i pozostawienie zwierzęciu możliwości ucieczki.

Nie należy próbować łapać węża, drażnić go ani zabijać.

W większości przypadków gad sam oddali się po kilku minutach.

Jeżeli znajduje się w miejscu, gdzie może stanowić zagrożenie dla ludzi lub zwierząt, warto skontaktować się ze strażą pożarną lub odpowiednimi służbami.

Jak ograniczyć ryzyko pojawienia się węży?

Węże najczęściej wybierają miejsca, w których mogą się ukryć i znaleźć pożywienie.

Działkowcy oraz właściciele posesji mogą ograniczyć ryzyko ich pojawienia się poprzez:

  • regularne koszenie trawy,

  • usuwanie stert gałęzi i desek,

  • utrzymywanie porządku wokół altan i budynków,

  • ograniczenie miejsc stanowiących kryjówki dla gryzoni.

To właśnie obecność myszy i innych drobnych zwierząt najczęściej przyciąga węże w pobliże zabudowań.

Żmije występują także na Ziemi Kłodzkiej

Choć tym razem alarm okazał się fałszywy, warto pamiętać, że żmije zygzakowate rzeczywiście występują na terenie Ziemi Kłodzkiej.

Najczęściej spotkać je można na nasłonecznionych polanach, skrajach lasów, łąkach oraz w terenach górskich.

Ukąszenia zdarzają się jednak rzadko, ponieważ żmije zwykle uciekają przed człowiekiem i atakują wyłącznie wtedy, gdy czują się zagrożone.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo