Reklama

Nie chcemy galerii

Opublikowano:
Autor:

Nie chcemy galerii - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Głównym tematem zeszłotygodniowego spotkania noworudzkich przedsiębiorców z radnymi miasta Nowa Ruda była informacja, jaką umieściliśmy w przedostatnim wydaniu "Gazety Noworudzkiej" - "Dworzec idzie na sprzedaż"

Zebrani zastanawiali się, dlaczego ten główny kanał przewozu osób okazuje się nierentowny. - Byliśmy zaskoczeni, że ta informacja o sprzedaży budynku została opublikowana bez konsultacji społecznej. Potraktowano nas przedmiotowo. Zastanawiamy się tez dlaczego prezes PKSu nie chce wypuścić innych przewoźników i czerpać z tego tytułu korzyści. Martwi nas, że jeśli powstałaby galeria, ucierpią na tym okoliczni lokalni przedsiębiorcy. Mogłoby powstać coś, co stworzy nowe miejsca pracy, np. fabryka. Bo tych miejsc nie ma. Nowa Ruda jest miastem byłych emerytów górników. Brak jest alternatywy dla młodych. Za 20 lat Nowa Ruda będzie miastem opustoszałym. Dużo emocji wzbudza też sposób zarządzania dworcem PKS. - Część z nas jest przedsiębiorcami i wiemy na czym polega prowadzenie biznesu. Mamy doświadczenie na tym polu, a jedynym argumentem, z jakim wystąpił PKS jest to, że coś jest nieopłacalne. Tymczasem okazuje się, że tuż obok działają prywatni przedsiębiorcy, którym się opłaca. Spółka mogłaby zagospodarować swój tabor przewozowy tak, by przynosił zyski. Zrodziło się też pytanie: Czy dwa lata temu, kiedy przymierzano się do sprzedaży tego budynku powstał program oszczędnościowy, by zwiększyć przychody, czy szukano dróg rozwiązań? To nie jest kwestia dobrych pomysłów, ale dobrej woli starosty. - Dlaczego sprzedaż budynku ma być ostatnią deską ratunkową dla PKS? Problemem jest to, że miasto zostało potraktowane przedmiotowo. Starostwo powinno wystąpić z konsultacją i zapytaniem do noworudzkich przedsiębiorców. W końcu miejsce to pełni funkcje społeczne. - Naszym zadaniem - radnych i miasta - będzie polegało na tym, by w jak najbardziej ekonomiczny sposób rozwiązać problem związany ze sprzedażą tego terenu i niedopuszczenie do tego, by zabiło to nasz handel. Wystarczy spotkać się z ludźmi z byłego targowiska i spytać czy są szczęśliwi. - Tak samo traktowało się ludzi w Kłodzku i tak traktuje się Nowej Rudzie. To powtórka z rozrywki. Nie wierzę w to, że ten problem zostanie rozwiązany, bo tam był problem dużo większy i głośniejszy. Jeśli starosta stwierdził że to sprzeda, to to zrobi. My możemy co najwyżej wyrazić swoją opinię.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy