NIK oficjalnie publikuje wyniki kontroli
31 sierpnia na stronie Najwyższej Izby Kontroli ukazał się materiał „Zarządzanie kryzysowe w czasie powodzi – do poprawy”.
Kontrola dotyczyła działań podejmowanych w latach 2024–2025 w związku z powodzią w dorzeczu Odry. Objęto nią instytucje na wszystkich poziomach – od administracji centralnej po samorządy gminne.
NIK kontrolowała m.in. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, urzędy wojewódzkie we Wrocławiu i Opolu, starostwa w Kłodzku i Nysie, a także urzędy w Kłodzku, Lądku-Zdroju, Stroniu Śląskim, Głuchołazach i Nysie. Sprawdzono również działalność jednostek Wód Polskich.
Tego samego dnia w oficjalnej bazie NIK opublikowano wystąpienia pokontrolne dotyczące poszczególnych jednostek, w tym Urzędu Miasta w Kłodzku i Starostwa Powiatowego w Kłodzku.
„Nieprawidłowości na każdym szczeblu”
NIK podsumowuje, że każda z kontrolowanych jednostek podejmowała działania związane z zagrożeniem powodziowym, jednak nieprawidłowości występowały na każdym szczeblu zarządzania kryzysowego.
Dotyczyły zarówno zaniechania niektórych działań przed katastrofą, jak i nieprawidłowej realizacji części procedur w trakcie kryzysu.
Kontrolerzy zaznaczają jednak, że skontrolowane podmioty prawidłowo realizowały działania związane z pozyskiwaniem pieniędzy i przekazywaniem pomocy osobom poszkodowanym.
Kłodzko. Pierwsze ostrzeżenia 11 września
Ze szczegółowego wystąpienia dotyczącego Urzędu Miasta w Kłodzku wynika, że pierwsze informacje o prognozowanych intensywnych opadach i wezbraniach wpłynęły do urzędu w środę, 11 września 2024 roku, w godzinach popołudniowych.
12 września sprawdzono stan magazynu przeciwpowodziowego, zamówiono piasek i worki, a także rozpoczęto ich napełnianie.
13 września starosta kłodzki ogłosił dla całego powiatu pogotowie przeciwpowodziowe o godz. 8:00, a następnie alarm przeciwpowodziowy o godz. 12:00. Informacje o obu decyzjach trafiły do Urzędu Miasta.
NIK: burmistrz nie ogłosił pogotowia i alarmu
To jedno z najważniejszych ustaleń dotyczących samego Kłodzka.
NIK stwierdziła, że pomimo decyzji starosty oraz sytuacji hydrologicznej burmistrz Michał Piszko nie ogłosił na terenie miasta własnego pogotowia, a następnie alarmu przeciwpowodziowego.
Według kontrolerów nie podjęto również działań mających na celu przekazanie mieszkańcom informacji o stanach ogłoszonych przez starostę, w szczególności nie zastosowano procedury alarmowania z wykorzystaniem syren.
Burmistrz argumentował podczas kontroli, że skoro pogotowie i alarm zostały już ogłoszone przez starostę dla całego powiatu, obejmującego również Kłodzko, nie było potrzeby ponownego ogłaszania ich przez miasto.
NIK nie zgodziła się z takim stanowiskiem. Izba wskazała, że obowiązek burmistrza miał charakter obligatoryjny i przepisy nie przewidywały odstąpienia od niego z tego powodu.
Dlaczego nie uruchomiono syren?
Burmistrz wyjaśniał kontrolerom również kwestię syren alarmowych.
Wskazywał m.in., że system był przewidziany przede wszystkim dla innych rodzajów zagrożeń oraz że część syren zainstalowanych w ramach inwestycji Wód Polskich nie została formalnie przekazana gminie.
NIK oceniła jednak, że niepodjęcie działań zapewniających możliwość wykorzystania systemu ograniczało możliwość skutecznego ostrzegania mieszkańców.
OSP poza miejskim zespołem
Kontrolerzy zwrócili również uwagę na współpracę miasta z Ochotniczą Strażą Pożarną w Kłodzku.
Przedstawiciel OSP nie został powołany do Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Według NIK burmistrz nie podjął wystarczających działań zapewniających współpracę podległych mu służb z jednostką OSP w sytuacji noszącej znamiona klęski żywiołowej.
Nie oznacza to jednak, że strażacy ochotnicy nie uczestniczyli w działaniach. Brali udział m.in. w przygotowaniu zabezpieczeń i późniejszej pomocy mieszkańcom.
Brak ćwiczeń przed powodzią
NIK stwierdziła również, że w okresie objętym kontrolą w Urzędzie Miasta nie przeprowadzano ćwiczeń, szkoleń i treningów z zakresu zarządzania kryzysowego, mimo że takie obowiązki znajdowały się w zakresach czynności odpowiedzialnych pracowników.
Problemy dotyczyły także dokumentacji.
Kontrolerzy wskazali m.in. na nieprowadzenie dziennika zdarzeń przez służbę dyżurną oraz brak wymaganej aktualizacji miejskiego planu zarządzania kryzysowego.
Plan z 2015 roku
NIK ustaliła, że działania w zakresie zarządzania kryzysowego opierały się m.in. na Miejskim Planie Zarządzania Kryzysowego z 29 marca 2015 roku.
W 2018 roku przygotowano nowy projekt dokumentu i zatwierdził go burmistrz, jednak nie uzyskał on ostatecznego zatwierdzenia starosty.
W praktyce – jak wynika z dokumentu NIK – wciąż wykorzystywano plan z 2015 roku, uzupełniany o aktualne przepisy.
Tuż przed powodzią zmniejszono obsadę
Kontrola ujawniła jeszcze jeden istotny szczegół.
Do 31 sierpnia 2024 roku w miejskiej komórce zajmującej się zarządzaniem kryzysowym pracowały trzy osoby. Od 1 września liczba etatów została zmniejszona do dwóch.
NIK wskazuje przy tym, że wcześniej pracownicy informowali o zaległościach i wnioskowali o zwiększenie zatrudnienia lub przeprowadzenie wartościowania stanowisk. Burmistrz uznał te wnioski za nieuzasadnione.
Do katastrofalnej powodzi doszło kilkanaście dni później.
NIK wskazuje również działania wykonane prawidłowo
Raport nie sprowadza się wyłącznie do krytyki Urzędu Miasta.
NIK stwierdziła, że w Kłodzku aktywnie monitorowano sytuację meteorologiczną i hydrologiczną oraz analizowano napływające informacje.
Ostrzeżenia były publikowane w BIP, a mieszkańcy otrzymywali informacje również poprzez system SISMS i media społecznościowe.
Kontrolerzy ocenili, że poza brakiem ogłoszenia pogotowia i alarmu oraz kwestią alarmowania ludności, podejmowane w trakcie zagrożenia działania były zgodne z procedurami. W czasie samej powodzi urząd wykorzystywał otrzymywane informacje, koordynował działania i występował o potrzebne wsparcie.
Ponad 3500 zasiłków dla 1295 rodzin
Po powodzi miasto organizowało również pomoc dla mieszkańców.
Według danych przytoczonych przez NIK działania umożliwiły wypłatę 3517 zasiłków dla 1295 rodzin.
Wśród nich znalazły się m.in. świadczenia na osuszanie budynków, pomoc doraźna oraz pieniądze na odbudowę budynków mieszkalnych i gospodarczych.
Kontrolerzy wskazali jednak nieprawidłowości dotyczące ewidencji części pomocy rzeczowej i finansowej. Dotyczyło to m.in. osuszaczy i nagrzewnic przekazywanych gminie oraz 29,1 mln zł, których – według NIK – nie wprowadzono do planu finansowego jednostki budżetowej.
Dziesięć wniosków dla Kłodzka
Po kontroli NIK skierowała do miasta dziesięć wniosków.
Dotyczą one m.in.:
- prowadzenia dziennika zdarzeń,
- uregulowania obowiązków związanych z OSP,
- organizowania ćwiczeń i szkoleń,
- doprowadzenia do zatwierdzenia i późniejszej regularnej aktualizacji planu zarządzania kryzysowego,
- rzetelnego gromadzenia informacji o zapleczu logistycznym,
- poprawy nadzoru nad komórką zarządzania kryzysowego,
- zapewnienia współdziałania miejskich służb z OSP,
- właściwego ewidencjonowania darowizn rzeczowych,
- uporządkowania sprawy sprzętu przekazanego mieszkańcom,
- ujmowania wszystkich otrzymywanych środków w planie finansowym gminy.
Zastrzeżenia również wobec Starostwa Powiatowego
Oficjalna publikacja NIK pokazuje, że problemy nie dotyczyły wyłącznie miasta.
W Starostwie Powiatowym w Kłodzku nie prowadzono ćwiczeń i szkoleń dotyczących zarządzania kryzysowego, działań przeciwpowodziowych i ewakuacji mieszkańców.
NIK zakwestionowała również wyposażenie oraz utrzymanie powiatowego magazynu przeciwpowodziowego.
Kontrolerzy wskazali problemy z Lokalnym Systemem Osłony Przeciwpowodziowej. W czasie katastrofy przedwcześnie przestały działać stacje pomiarowe w Żelaźnie, Stroniu Śląskim i Lądku-Zdroju.
Szczególnie istotne jest ustalenie dotyczące Stronia Śląskiego: starostwo wiedziało o awarii tamtejszej stacji od 28 czerwca 2024 roku, ale nie przywrócono jej działania przed powodzią.
NIK wskazuje jednocześnie, że starostwo odpowiednio wcześnie zmobilizowało zespół zarządzania kryzysowego, wprowadziło całodobowe dyżury oraz ogłosiło pogotowie i alarm przeciwpowodziowy dla powiatu.
Te same alerty dla 11 województw
Zastrzeżenia NIK dotyczą także działań na szczeblu centralnym.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w dniach od 11 do 15 września 2024 roku wysyłało alerty tej samej treści na terenie aż 11 województw.
Według NIK komunikaty nie różnicowały poziomu zagrożenia i nie uwzględniały szybko pogarszającej się sytuacji w powiatach kłodzkim i nyskim.
NIK krytycznie również o wojewodzie
Kontrola wykazała również nieprawidłowości na szczeblu wojewódzkim.
Według NIK nie zapewniono odpowiedniego poziomu zarządzania kryzysowego, nie zaktualizowano Wojewódzkiego Planu Zarządzania Kryzysowego, a mimo pogarszającej się sytuacji nie ogłoszono pogotowia i alarmu przeciwpowodziowego na zagrożonych terenach.
NIK wskazuje ponadto, że informacja o przerwaniu zapory w Stroniu Śląskim nie została przekazana dyrektorowi Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Problemy z łącznością Wód Polskich
Kolejne zastrzeżenia dotyczą Wód Polskich.
W czasie powodzi nie zapewniono skutecznej awaryjnej komunikacji z obsługą zbiorników na wypadek awarii telefonów i internetu.
Łączność radiowa, która miała służyć w takich sytuacjach, nie funkcjonowała m.in. na zbiorniku w Stroniu Śląskim.
NIK stwierdziła także, że RZGW we Wrocławiu nie zareagował odpowiednio na informacje o trudnej sytuacji na zbiorniku, pojawiające się już 14 września.
Oficjalna publikacja po wielu miesiącach
Szczegółowe wystąpienie pokontrolne dotyczące Urzędu Miasta w Kłodzku nosi datę 27 listopada 2025 roku.
Dopiero 31 sierpnia 2026 roku NIK opublikowała jednak na swojej stronie zarówno szerokie podsumowanie całej kontroli, jak i oficjalne wystąpienia dotyczące poszczególnych kontrolowanych jednostek.
To istotna różnica w stosunku do wcześniejszych miesięcy, kiedy część ustaleń dotyczących Kłodzka była już publicznie dyskutowana, ale całościowe wyniki kontroli nie były jeszcze dostępne na oficjalnej stronie NIK.
NIK zapowiada kolejną kontrolę
Najwyższa Izba Kontroli informuje, że na tym działania dotyczące powodzi z 2024 roku się nie kończą.
Izba rozpoczyna kolejną kontrolę regionalną dotyczącą odbudowy infrastruktury oraz inwestycji przeciwpowodziowych w województwach dolnośląskim i opolskim.
Źródło: Najwyższa Izba Kontroli – „Zarządzanie kryzysowe w czasie powodzi – do poprawy”, kontrola D/25/507 „Działania wybranych podmiotów publicznych w związku z powodzią w dorzeczu Odry we wrześniu 2024 r. oraz pomocą poszkodowanym tym zdarzeniem”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.