Reklama

Nowa Ruda. Pękają górnicze serca. Karczmy znów nie będzie

Opublikowano: sob, 20 lis 2021 14:54
Autor:

Nowa Ruda. Pękają górnicze serca. Karczmy znów nie będzie - Zdjęcie główne

Karczma piwna to prawie 50 lat tradycji górniczej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Już po raz drugi nie odbędzie się noworudzka Karczma Piwna. Nie będzie górniczej biesiady, nie poleje się piwo, nie będzie grochówki i artystycznych występów. A wszystko przez pandemię. O tradycji noworudzkich karczm, opowiada Jan Podgórski, ich współorganizator i były górnik.

Rozmowa z Janem Podgórskim, współorganizatorem Karczmy Piwnej

Dlaczego Karczma Piwna nie odbędzie się w tym roku?

Sytuacja epidemiczna się pogarsza. Żeby się nie pogarszała to karczma odbyłaby się. Zwróciliśmy się do sanepidu i otrzymaliśmy jasną informację – w karczmie mogłoby uczestniczyć 150 osób przy zachowaniu 1,5 metra odstępu. A 150 osób to dla nas za mało, żeby karczmę zorganizować. Nie było zatem żadnych szans na jej organizację. Okazała się ona nierealna. 

Ile osób zapraszaliście na karczmy?

500 osób.

Jak zareagowali górnicy na informację, że drugi rok z rzędu nie będą biesiadować?

Rozumieją to, ale żal jest. Tu są dwie poważne obawy. Pierwsza to fakt, że bardzo dużo osób nie mogłoby w karczmie uczestniczyć, bo kogoś by żona nie puściła, kogoś matka itd. Choć prawdą jest, że wszyscy się dopytywali o to, czy karczma się odbędzie. Poza tym wszyscy mówią, że na przełomie listopada i grudnia będzie największa zachorowalność.

A jakby się okazało, że na dwa dni przed karczmą wszystko zostanie zamknięte?

Dla nas byłaby to tragedia i upadłość. Mamy też informacje o tym, że kontrole imprez zamkniętych będą wzmożone. Nie wyobrażam sobie zatem, żeby ktoś ukarał nas kwotą 20 czy 30 tys. zł.

Kto przyjeżdżał na Karczmę Piwną?

Do nas przyjeżdżają ludzie z całej Polski. Szamotuły, Pniewy, Gdańsk, Warszawa, Łódź itd. Ci, co już raz byli przyjeżdżają w zasadzie o roku. My z programem karczmy byliśmy gotowi już miesiąc temu w 60%. Raz w tygodniu spotykaliśmy się i dyskutowaliśmy na ten temat.

Jak narodziła się tradycja Karczmy Piwnej w Nowej Rudzie?

Musielibyśmy się cofnąć do początku lat 70-tych. To miała być 49 karczma. Była grupa ludzi, problemu z pieniędzmi nie było, bo szło się do dyrektora kopalni i się robiło karczmę. Mało tego. Jej organizatorzy i wykonawcy byli oddelegowywani na miesiąc, dwa, jechali do Sokolca i tam tworzyli karczmę.

A dziś?

Bez sponsorów nie byłoby niczego. Bez nich karczmy by nie było. Trzy lata temu liczyłem całkowity koszt organizacji. Jakby człowiek chciał to zrobić za własne pieniądze musiałby mieć 70 tys. zł. Samych pamiątkowych kufli zamawiamy ponad 500, a to już jest koszt ponad 20 tys. zł. Noworudzkie Karczmy Piwne organizowane są prawie od pół wieku.

Sposób ich obchodzenia zmieniał się?

Pierwszych karczm nie pamiętam. Tegoroczna karczma byłaby moją 20. Gdy 20 lat temu zamknięto kopalnie zastanawialiśmy się, czy uda nam się tradycję karczm zachować. Wówczas pojawił się m.in. Jurgen Sabieraj, który był uczestnikiem wielu karczm jako występujący i udało się go namówić do tego, by karczmy prowadził. Zgodził się. Wówczas zmieniły się tematy karczm. Było weselej, zostało napisanych więcej piosenek. Wcześniejsze karczmy tematycznie mówiły tylko o ludziach pracujących w kopalniach. My to zmieniliśmy i do dziś nasz zapał nie zmalał.

Co pojawia się na stołach podczas karczmy?

U nas tradycja polega na tym, że karczma jest co roku. Raz, jak doszło do tragedii na kopalni "Zofiówka" przesunęliśmy karczmę o tydzień, bo mieliśmy narodową żałobę. A tak zawsze, przez 47 lat, w ostatni piątek listopada odbywała się Karczma Piwna. Drugą tradycją jest zawsze obecny krupniok górniczy. Trzecią jest piwo. To zawsze było na karczmach. My dołożyliśmy do tego jeszcze paluszki, fasolkę, ser żółty i drugie danie, które co roku jest inne. Kiedyś wojsko nam ugotowało grochówkę, kiedyś bigos itd. 

 

Wojciech Kołodziej, dyrektor noworudzkiego ośrodka kultury o naszych Karczmach Piwnych:

To bardzo długa tradycja. Nowa Ruda jeszcze długo będzie żyła kopalnią i tym, co się wokół niej działo. Zapytań o karczmę było i jest bardzo dużo. Już od kilkunastu lat uczestniczę w karczmach jako aktor. Piszę teksty, piosenki i współtworzę ich program artystyczny. Karczma ma to do siebie, że wszyscy ją tworzą. To jedna wielka biesiada ze wspólnym śpiewaniem i "dotykaniem" górniczych tradycji. Jest to też świetna zabawa, podczas której można pośpiewać prawie trzy godziny i obejrzeć fajny program artystyczny.

Sławomir Drogoś, dyrektor noworudzkiej biblioteki o naszych Karczmach Piwnych:

Karczma piwna to prawie 50 lat tradycji górniczej. Kiedy 10 lat temu zaproponowano mi współpracę, poczułem się częścią czegoś wyjątkowego. Co roku czuję podniosłą atmosferę święta górniczego. To klimat, który łączy się z biesiadą, zabawą, mocnym i często dosadnym humorem. To impreza podczas której komentuje się życie na poziomie regionalnym, ale też szerszym. To jest także możliwość sprawdzenia swoich umiejętności aktorskich, muzycznych i pisarskich jako że teksty piosenek i utworów są pisane przez karczmiarzy. Bardzo żałuję, że już drugi rok z rzędu nie ma możliwości organizacji tej imprezy. Że nie poczuję satysfakcji i radości, gdy po kolejnej imprezie stoimy na scenie i śpiewamy o przyjaźni - to jest coś naprawdę wyjątkowego.

Bartosz Wojciechowski, rzecznik starosty kłodzkiego wspomina noworudzką Karczmę Piwną:

Fantastycznie ją wspominam. To uroczystość, która mocno integruje środowisko górnicze, a przede wszystkim nawiązuje do tradycji. Było wiele wzruszeń, łez, wspomnień. Niestety nie należę do tego środowiska, ale miło było patrzeć jak silnie górnicy są ze sobą związani. To jedna wielka rodzina, która bardzo, bardzo fajnie się bawi. Zabawa podczas karczm jest cudowna.

A.Góralczyk

 

CZYTAJ TAKŻE:

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy