Głównym celem prac jest wzmocnienie ścian zewnętrznych i ich spięcie, co poprawi statykę całej konstrukcji. Działania te mają kluczowe znaczenie. Pozwolą wyeliminować ryzyko zawalenia się kolumn oraz samego tarasu.
Pomieszczenie, w którym prowadzone są prace, często określane jest jako „schron" – głównie za sprawą masywnych, metalowych drzwi, które do niego prowadzą. Możliwe, że pełniło taką funkcję w przeszłości, zwłaszcza w czasach, gdy w budynku działało przedszkole. Wówczas bowiem przepisy zobowiązywały placówki publiczne do posiadania zabezpieczonych pomieszczeń o charakterze schronowym.
Modernizacja tej części obiektu to kolejny krok w stronę poprawy bezpieczeństwa i zachowania zabytkowej struktury budynku na kolejne lata.
Trochę historii
Willę zbudował radca miejski Carl Conrad w 1889 r., będący jednocześnie właścicielem Zakładów Litograficznych Neurode (Steindruckerei Treutler, Conrad und Taube, a po 1900 roku Berlin - Neuroder Kunstanstalten AG). Przez lata ten bajkowy wręcz zameczek pełnił wiele funkcji. Po wojnie mieściło się tu przedszkole. W latach 1993-2002 willa była wykorzystywana do celów mieszkalnych. Wtedy też odremontowano jej wnętrze. Ta noworudzka perła od zawsze była własnością prywatną i tak jest do dziś. Jest też niemym świadkiem dwóch tragicznych wydarzeń, które się tu rozegrały – śmierci dwójki małych dzieci.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.