Reklama

Ostatnia szansa właściciela

Opublikowano: pt, 12 kwi 2019 00:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Była rekontrola, a właściciel nie wywiązał się z nakazów konserwatora. Przedstawiciele Fundacji Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody twierdzą, że przyszedł najwyższy czas na egzekucję.

W Ratnie Dolnym pojawili się przedstawiciele wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu i Fundacji Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody. Obecny był też właściciel zabytku. Kontrola wykazała, że nic z zaleceń konserwatorskich nie zostało wykonane. - Zostały spisane protokoły. Było dwóch inspektorów. Jeden od zabytkowej architektury, drugi od zieleni zabytkowej. Podobno mają zostać podjęte bardziej surowe kroki. Już nie będzie pytań o wyjaśnienia, uwzględniania różnych pokrętnych wniosków, które mają przedłużać całość – mówi Karol Marczak, prezes Fundacji Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody. Będziemy walczyć Karol Marczak podkreśla, że nie spocznie dopóki zabytek nie zostanie wyrwany z rąk obecnego właściciela, Edwarda P. - Jego postawę na kontroli mógłbym nazwać arogancką i lekceważącą wobec wszystkich pozostałych osób, które były na miejscu – mówi prezes fundacji. Egzekucja, czyli? Konserwator jeszcze przed rekontrolą podkreślał, że egzekucji nie wyklucza. Co to oznacza? - Jest możliwe czasowe zajęcie zabytku, jeżeli wielokrotnie nakazy konserwatorskie nie były wykonywane – przypomina Karol Marczak. – Konserwator rzadko podejmuje taką decyzję, ale ma taką możliwość. Czasowe zajęcie zabytku może trwać 3 miesiące, pół roku, rok. W tym czasie wykonuje się remont zastępczy objęty nakazem. Wykonuje się go na koszt urzędu, a następnie obciąża się właściciela, który musi zwrócić koszty. Po tym może nawet nastąpić wywłaszczenie. Nakaz konserwatorski wydawany jest po to, by chronić zabytek, a nie po to, by komuś utrudniać życie i robić na złość – tłumaczy prezes. Najpierw upomnienie, potem egzekucja Anna Nowakowska – Ciuchera z wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków przyznaje, że konserwator wchodzi w tryby ustawy o egzekucji - W pierwszej kolejności wystawiane jest upomnienie. Ono nie jest równoznaczne z wszczęciem egzekucji. Egzekucja jest wszczęta dopiero wówczas, kiedy nie zostaną wykonane obowiązki w terminie określonym w upomnieniu – mówi Anna Nowakowska – Ciuchera, szefowa wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu. Kontrolowano stan techniczny budynku, park i wykonanie nakazu konserwatorskiego z 2 stycznia 2017 r., który zobowiązywał właściciela do: >> usunięcia samosiejek z wnętrza i murów pałacu – termin wykonania: 30 września 2017 >> zabezpieczenia zachowanych sklepień i stropów przed samoczynnym zawaleniem – termin wykonania: 30 września 2017 >> naprawienia konstrukcji ścian pałacu, w tym istniejących pęknięć i ubytków budulca – termin wykonania: 31 grudnia 2017 >> wykonania zadaszenia pałacu w celu jego zabezpieczenia przed przenikaniem wód opadowych i dalszą degradacją struktury murów – termin wykonania: 30 września 2018

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy