Reklama

Powiernik, który zwraca przeszłość

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: foto: Krystyna Lemańska

Powiernik, który zwraca przeszłość - Zdjęcie główne

foto foto: Krystyna Lemańska

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 7 tysięcy złotych przeznaczyły władze Nowej Rudy na produkcję „Powiernika” - filmu, którego bohater ma do spełnienia pewną misję - próbuje zwrócić ludziom ich historię.

Bohaterowie filmu są jednocześnie dawnymi mieszkańcami Nowej Rudy. „Powiernik”, to nowy film Mateusza Kudły i Łukasza Kazek, dziennikarza i popularyzatora historii - tej wojennej i tragicznej historii. Bohaterem filmu jest tytułowy Powiernik, w którego wciela się Kazek. To człowiek, który zwraca ludziom ich historię i przeszłość. - To film o podróży do przeszłości i do świata ludzi związanych z Dolnym Śląskiem i naszym rejonem Gór Sowich, z powiatów wałbrzyskiego i kłodzkiego. To poszukiwanie ludzi, depozytów i ich historii - mówi Łukasz Kazek. - Są to bardzo często więźniowie obozu, ludzie z całego kraju, ale też pierwsi powojenni osadnicy. Każdy z nich coś tu zostawił. Albo marzenie albo historię, która nigdy nie została dokończona. Powierzają ją Powiernikowi, który stara się ją zakończyć i spełnić ich marzenia. Jednym z nich może być np. zwrócenie odnalezionych listów - dodaje. Jednym z mocnych akcentów filmu, zdaniem Łukasz Kazka są depozyty i listy związane z Nową Rudą i jej mieszkańcami. Zwłaszcza z Gerhardem Ditnerem i Edith Bittner, którzy przed wojną mieszkali w Nowej Rudzie. Byli prawdopodobnie zaręczeni, a po wojnie planowali ślub. - Jesteśmy po przetłumaczeniu 45% listów. Mamy wywołanych 80 zdjęć z negatywów. Wiemy jak wyglądała Nowa Ruda, jak zawierały się przyjaźnie np. pomiędzy właścicielami sklepów - mówi Kazek. - Dzięki temu znamy Gerharda Ditnera i jego szlak wojenny. Wiemy też, że jego jednostka nie uczestniczyła w zbrodniach wojennych. Nie wiemy nic o Edith, bo zmieniła nazwisko - dodaje. Film zobaczymy w 2019 r. - Zostały nam ostatnie zdjęcia i podróż do Niemiec. Próbujemy znaleźć ślady Edith. Po zakończeniu prac nad filmem, chcemy go wystawić na 100 różnych festiwalach na świecie m.in. w Polsce, Austrii i na Węgrzech - zapowiada Kazek. Przypomnijmy, że ostatnia produkcja Łukasza Kazka i Mateusza Kudły - „Ludzie z klisz” została nagrodzona m.in. podczas festiwalu w Cannes.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy