Reklama

Radny Turański: in vitro to produkowanie człowieka

Opublikowano:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Niemoralną zabawą w Pana Boga nazywa Artur Turański metodę in vitro. Z kolei nieetycznym nazywa używanie takich słów przewodniczący rady Andrzej Behan.

Burza wokół podręcznika do nowego przedmiotu w szkołach ponadpodstawowych - historia i teraźniejszość - trwa w całym kraju. Poszło przede wszystkim o słowa, że in vitro jest "produkcją ludzi, można powiedzieć hodowlą". Autor książki, prof. Wojciecha Roszkowskiego, pyta "kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci?" (cały fragment - patrz czerwona ramka).

Zapytaliśmy naszych polityków, co sądzą o tych słowach. 

- Zabawy w Pana Boga pt. wymyślanie dodatkowych płci, aborcja, eutananazja czy in vitro stosowane w celu "wyprodukowania" człowieka po to, aby np. pary jednopłciowe mogły posiadać potomstwo, jest czymś nienaturalnym - mówi nam Artur Turański, radny miejski z Prawa i Sprawiedliwości. 

- Urodzone za pomocą metody in vitro dzieci będą kochane przez swoich rodziców, a państwo powinno im w tym pomóc, a nie przeszkadzać - uważa przewodniczący rady Andrzej Behan. 

- Ja nie mogę obok tego podręcznika przejść obojętnie, bo to, co zrobili w nim dzieciom z in vitro, ich rodzicom i najbliższym jest nieetyczne, podle i obrzydliwe - mówi natomiast Monika Wielichowska, posłanka z Platformy Obywatelskiej. 

- W tej sprawie nie będę udzielał komentarza - powiedział nam senator Prawa i Sprawiedliwości Aleksander Szwed. 

 

Protesty przeciwko podręcznikowi 

Przeciwni podręcznikowi są oczywiście politycy PO. Nasza posłanka Monika Wielichowska wysłała wraz z Małgorzatą Kidawą-Błońską pisma w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka domagając się wycofania tej pozycji ze szkół.

- Przedstawianie osób poczętych metodą in vitro jako domniemanego, niekochanego produktu hodowli narusza podstawowe prawa i wolności człowieka - napisały posłanki. - Nie ulega wątpliwości, że próba odczłowieczenia blisko 100 tysięcy osób poczętych metodą in vitro, które żyją w Polsce, stanowi modelowy przykład złego traktowania i stygmatyzacji - dodały.

Sposoby protestu przeciw podręcznikowi są różne.

- Nie pozwolę, żeby w publicznej szkole moja córka była wytykana palcami jako obiekt eksperymentów i dziecko niekochane przez rodziców - mówi ojciec dziewczynki, która przyszła na świat dzięki metodzie in vitro. Mężczyzna postanowił pozwać ministra edukacji Przemysława Czarnka i autora podręcznika do hit-u prof. Wojciecha Roszkowskiego. Na profilu zrzutka.pl założył zbiórkę na prawnika. Chciał zebrać 30 tys. zł, tymczasem do niedzieli udało mu się tam zgromadzić 177 tys. 889 zł. 

 

Kto będzie uczył hit-u? 

Nauczyciele historii i wos-u (czyli wiedzy o społeczeństwie, która z planów lekcji została wyrzucona). 

- U nas hit-u będzie uczyła nauczycielka historii Bogumiła Szostak - mówi Brygida Gąsior, dyrektor Noworudzkiej Szkoły Technicznej.

Podobnie w Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza w Nowej Rudzie. 

 

Cytat z podręcznika do HiT-u:

Wraz z postępem medycznym i ofensywą ideologii gender wiek XXI przyniósł dalszy rozkład instytucji rodziny. Lansowany obecnie inkluzywny model rodziny zakłada tworzenie dowolnych grup ludzi czasem o tej samej płci, którzy będą przywodzić dzieci na świat w oderwaniu od naturalnego związku mężczyzny i kobiety, najchętniej w laboratorium. Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju „produkcję”? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej.

 

 

Posłanka Monika Wielichowska

Podręcznik został dopuszczony przez rząd PIS do używania jako podręcznik. Jest promowany przez ministra edukacji Czarnka, który nie krył i nie kryje z niego zadowolenia mówiąc o nim: „ocena merytoryczna jest absolutnie pozytywna”. Jest też promowany i wychwalany przez Rydzyka. Ja nie mogę obok tego podręcznika przejść obojętnie, bo to, co zrobili w nim dzieciom z in vitro, ich rodzicom i najbliższym jest nieetyczne, podle i obrzydliwe. Od września młodzież w szkołach średnich ma uczyć się nowego przedmiotu HIT - Historia i Teraźniejszość. Podręcznik do tego przedmiotu to, że szokuje, to jakby nic nie powiedzieć. Znaleźć w nim można przekaz o tworzonych dzieciach w laboratorium. O sferze płodności ludzi jako produkcji ludzi - hodowli. Stawia pytanie: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Czy państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju produkcję? To przecież okrutna mowa nienawiści. Dlatego w ubiegłym tygodniu wraz z Wicemarszałek Sejmu Małgorzatą Kidawa-Błońską złożyłyśmy wnioski do Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka, by interweniowali w tej sprawie z urzędu. Ten propagandowy podręcznik nigdy, powtarzam nigdy, nie powinien trafić do żadnej szkoły. Ten podręcznik powinien zostać natychmiast wycofany ze szkół. O to będę interpelować do premiera. Jednocześnie apeluję do Rodziców! Zwracajcie uwagę z jakich podręczników korzystać będą nauczyciele ucząc Wasze dzieci! Nie zgadzajcie się na ten podręcznik. To możecie zrobić jako Rodzice.

 

 

Radny Andrzej Behan

Podręcznika prof. Roszkowskiego jeszcze nie czytałem, więc ogólna jego ocena jest w tej chwili z mojej strony niemożliwa. Co do cytowanego fragmentu, przedstawiony problem dotyczący współczesnych ideologii takich jak gender, traktowanie seksu jako rozrywki, nie są czymś nowym. Seks, czy prostytucja istniały już w czasach pierwszych cywilizacji, homoseksualizm również, także mówienie o ofensywie tych trendów to rzecz mocno dyskusyjna. Co do postępu medycznego (rozumiem, że chodzi o metodę in vitro) dotyczy to przede wszystkim par, które chcą mieć dzieci, a które nie mogą ich mieć stosując metodę naturalną. I to jest dla tych ludzi szansa, a tzw. „produkcja czy hodowla ludzi” jest, moim skromnym zdaniem, mocno przesadzona. Profesor Roszkowski chyba zapomniał, że używając takiej terminologii wobec mających 14 czy 15 lat uczniów jest mocno nieetyczne. Urodzone za pomocą metody in vitro dzieci będą kochane przez swoich rodziców, a państwo powinno im w tym pomóc, a nie przeszkadzać. Na koniec chciałbym podzielić się jeszcze jedną refleksją. Prof. Wojciech Roszkowski jest znanym historykiem okresu najnowszego pisząc jeszcze w czasach PRL w tzw. drugim obiegu pod pseudonimem Andrzej Albert. Napisał też wiele podręczników do szkół dotyczących tego okresu. Sądzę, że takimi poglądami przedstawionymi w wyżej wymienionym cytacie przyniesie mu więcej szkody niż sławy. Obawiam się, że chcąc korzystać z jego dorobku będę musiał zatrzymać się na okresie Andrzeja Alberta.

 

 

Radny Artur Turański

Jestem Katolikiem więc jako taki muszę powiedzieć, że zagrożenia, na które zwraca uwagę podręcznik są realne i namacalnie zauważalne. Pan Bóg stworzył mężczyznę i kobietę. Wraz z potomstwem stanowią oni podstawową komórkę społeczną. Wszelkie ingerencje w naturalny porządek rzeczy niosą za sobą szereg wypatrzeń i wynaturzeń. Rodzą się czyny niemoralne. Dla mnie poza tym co stworzył Bóg wszystko jest nienaturalne. Zabawy w Pana Boga pt. wymyślanie dodatkowych płci, aborcja, eutanazja czy in vitro stosowane w celu „wyprodukowania” człowieka po to, aby np. pary jednopłciowe mogły posiadać potomstwo, jest czymś nienaturalnym. Czymś, co nigdy nie powinno mieć miejsca. Zdecydowanie zgadzam się z tekstem prezentowanym w podręczniku i jako konserwatysta będę stanowczo bronił tradycyjnych wartości.- Będą tego przedmiotu uczyć nauczyciele, którzy z wykształcenia są historykami - mówi nam  Robert Zynkowski, dyrektor LO.

Podręcznik Roszkowskiego jest obecnie jedynym zatwierdzonym podręcznikiem do historii i teraźniejszości przez ministerstwo edukacji.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy