Reklama

Region to mój priorytet

Opublikowano: ndz, 5 maj 2019 00:00
Autor:

Region to mój priorytet - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Czy z piątego miejsca można dostać się do Brukseli? Jaki program ma Prawo i Sprawiedliwość i czy wyciągnęło wnioski z jesiennej kampanii? O to pytamy senatora Aleksandra Szweda, kandydata na europosła.

To kara, czy nagroda dostać się do Europarlamentu? Dla mnie jest to przede wszystkim wielki zaszczyt, wielkie wyróżnienie, że mogę reprezentować Prawo i Sprawiedliwość w wyborach do Parlamentu Europejskiego. A Pana osobista ocena, jeśli oczywiście ugra Pan mandat? To byłby mandat społecznego zaufania, udzielony mi przez wyborców i potwierdzający, że to co zrobiłem dotychczas jako senator jest dobrze oceniane. Nie będzie Panu żal, że realny wpływ na to, co dzieje się w Polsce – z perspektywy Brukseli - chyba się zmniejszy? Europosłowie mają realny wpływ na to, co się w kraju dzieje, w mojej ocenie w jeszcze większym zakresie, bo także z poziomu UE. Nie jest tak, że europarlamentarzyści nic nie mogą... Tak że na pewno nadal będę wspierał wszelkie kwestie zgłaszane przez mieszkańców i samorządowców z naszego regionu. No dobrze, ale... Będąc w Polsce miał Pan realny wpływy np. na to, że Szkoła Muzyczna II stopnia w Bystrzycy Kłodzkiej nie zostanie zlikwidowana, tylko przejęta przez ministerstwo kultury. Czy na pewno będzie Pan miał takie dojście do ministra z Brukseli? To nie jest tak, że europoseł jest tylko w Brukseli, tak samo jak to, że senator jest tylko w Warszawie. Obaj bywają, i to często, w regionie. Tak jak mogłem teraz zabiegać o przejęcie bystrzyckiej szkoły przez ministra kultury, tak samo europarlamentarzysta może to robić. Jeśli zostanę europosłem to na pewno nie zostawię swojego regionu. Nadal będą dyżury i to w większym zakresie, bo europarlamentarzysta może otworzyć więcej biur. Decyzja o kandydowaniu to Pana decyzja, partii, czy może prośba wyborczej jedynki PiS-u w okręgu dolnośląsko-opolskim? Uzyskałem rekomendację bezpośrednio z Warszawy i jestem tym zaszczycony... Ale na początku była to Pana decyzja czy partii? Na początku jest to oczywiście decyzja centralnych władz Prawa i Sprawiedliwości, kogo rekomendują na listę. Ile PiS chce ugrać mandatów w okręgu dolnośląsko-opolskim? Wszystko oczywiście jest w rękach mieszkańców, w rękach wyborców. W bieżącej kadencji parlamentarnej pokazaliśmy, jak można skutecznie realizować program wyborczy i złożone wcześniej deklaracje wdrażać w życie. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyliśmy dwa mandaty. W maju możemy, realnie oceniając, powalczyć o zwiększenie tej liczby. Jeśli ugracie trzy, to z piątego miejsca ma Pan szansę na ten trzeci? Jestem na liście i będę zabiegał o poparcie. Zdecydują oczywiście wyborcy. Podchodzę do tych wyborów poważnie. Już rozpocząłem kampanię wyborczą, rozmawiam z wyborcami, organizuję spotkania otwarte, na które serdecznie zapraszam. Podoba się Panu hasło: Polska sercem Europy? Tak. Szczególny nacisk podczas kampanii chcemy położyć na zaprezentowanie polskiego interesu narodowego w Unii Europejskiej oraz wynegocjowanie jak największych funduszy dla Polski w nowej perspektywie finansowej na lata 20212027. Ale Brukseli do Warszawy przenosić nie będziecie? Na pewno nie (śmiech). Program wyborczy: jest, będzie, czy może kampania europarlamentarna będzie przypominała wybory miss? Prawo i Sprawiedliwość swój program już Polakom pokazało. To 12-punktowa Deklaracja Europejska Prawa i Sprawiedliwości. Na niej chcemy oprzeć naszą politykę w UE. Jest tam między innymi Europa wartości, czyli odniesienie się do naszych chrześcijańskich korzeni. Teraz, jako senator, mam zaszczyt współpracować z prof. Stanisławem Gebhardtem, który doradzał m.in. Robertowi Schumannowi budowniczem u Unii Europejskiej. Do tych korzeni będziemy się więc odwoływać. Poza tym oczywiście rodzina. Polska pod rządami Prawa i Sprawiedliwości jest przykładem jak można skutecznie wspierać rodzinę. A takie programy jak 500 plus, który funkcjonuje już trzy lata, pokazuje jak można korzystnie walczyć o poprawę sytuacji demograficznej. Przez ten czas 67 miliardów zł trafiło do polskich rodzin, a od lipca nastąpi jego rozszerzenie - program obejmie każde dziecko do 18 roku życia. Ważne, moim zdaniem, jest to, żeby Unia Europejska nie dążyła w stronę superpaństwa, tylko Europy wolnych narodów. Nie obawia się Pan, że w nadchodzącej kadencji UE może posypać się? Mamy trudną sytuację. Przede wszystkim Brexit. ale mam nadzieję, że UE utrzyma się, ale też zmieni swoje oblicze i stanie się Europą współpracujących ze sobą narodów. Tylko w ten sposób, szanując głos poszczególnych państw, możemy utrzymać jedność i doprowadzić do sytuacji, kiedy Unia Europejska zażegna trapiące ją kryzysy, a współpraca będzie nadal rozwijała się korzystnie. Ostatnie pytanie o kampanię. Wyciągnęliście wnioski z tej samorządowej, którą PiS w powiecie kłodzkim przegrało? W gminach rzeczywiście widać, że mieszkańcy postawili na kandydatów bezpartyjnych. Jeśli chodzi o samorząd powiatowy to uzyskaliśmy 8 mandatów. Nie jest to w mojej ocenie zły wynik. Ponadto wygraliśmy wybory do Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, gdzie obecnie współrządzimy. Tak więc teza o przegranej kampanii w mojej ocenie jest nietrafiona... Lokalnie nie rządzicie nigdzie, ani w powiecie, ani w gminach. W gminach, tak jak już podkreśliłem w dużej mierze wygrali kandydaci bezpartyjni i wbrew pozorom moja współpraca z włodarzami poszczególnych miejscowości układa się bardzo dobrze. Ale czy wyciągnęliście wnioski z jesiennej kampanii? Ja mam wrażenie że tak, bo na waszej lisie do europarlamentu nie ma przypadkowych osób, a jesienią takie osoby z przypadku były. Poza tym w Kłodzku PiS postawiło na nie tego kandydata, co trzeba i nawet premier mu nie pomógł... Powiem tak: możemy się odnosić do poszczególnych samorządów, gdzieniegdzie było lepiej, gdzieniegdzie gorzej. Decyzje były zawsze poprzedzone szeroką analizą, nigdy nie były to decyzje przypadkowe. W wyborach do Parlamentu Europejskiego jest o tyle łatwiej, że jest tylko jedna, 10-osobowa lista i to na dwa województwa. W związku z tym, że uzyskałem rekomendację mam zaszczyt być również na tej liście. Obecnie zaczyna się kampania. A co do spraw z naszego regionu byłem, jestem i będę do dyspozycji mieszkańców i samorządowców. Moje biuro senatorskie jest otwarte, dyżuruję w nim co poniedziałek. Zapraszam.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy