Reklama

Komisarz wyborczy rozwiązał komitet

Opublikowano: czw, 9 paź 2014 12:07
Autor:

Komisarz wyborczy rozwiązał komitet - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Komisarz wyborczy rozwiązał komitet

Nie będzie KWW "Czas na zmiany", który miał wystawić Joannę Walaszczyk jako kandydata na burmistrza Nowej Rudy. Przed tygodniem (piątek, 3 września) decyzję o rozwiązaniu tego Komitetu podjął Maciej Ejsmont. - 1 października do Komisarza Wyborczego w Wałbrzychu wpłynęła rezygnacja z członkostwa w komitecie jednej z założycielek - Jadwigi Ziemskiej, a 2 października kolejnych dwóch osób - Piotra Skóry oraz Mariusza Rakowskiego. Wynikiem powyższych rezygnacji jest zmniejszenie się składu komitetu do 4 osób, czyli poniżej wymaganej w kodeksie minimalnej liczby osób dla utworzenia komitetu wyborczego - tłumaczył komisarz wyborczy w uzasadnieniu do podjętego postanowienia. Poparli Mrówkę O takiej decyzji komisarza wyborczego mówiło się coraz częściej już od kilku dni. Zwłaszcza, że zarówno Skóra, Rakowski, jak i inni noworudzcy kupcy nieoczekiwanie publicznie zaczęli popierać Mirosława Mrówkę w wyborach na burmistrza miasta. - Nie ukrywamy, że Mrówka po prostu przekonał nas swymi pomysłami. Niestety takiej wizji i programu rozwoju miasta zabrakło pani Joannie, w którą na początku bardzo wierzyliśmy - tłumaczy jeden z przedsiębiorców. - Nie mogliśmy dłużej popierać osoby, która tak naprawdę nie interesowała się nawet własną kampanią - dodaje. Przeszli do PiSu Decyzją kupców o odejściu od Walaszczykowej zdziwiony jest m. in. radny Zbigniew Karczewski, który z KWW "Czas na zmiany" miał ubiegać się o reelekcję. Karczewski, podobnie jak Walaszczyk i inni kandydaci, niemal w ostatniej chwili przeszli pod skrzydła Prawa i Sprawiedliwości. Teraz nie kryją złości do kupców. - Jak chcieli poparcia Prawa i Sprawiedliwości, to wtedy byliśmy im potrzebni. A jak już im PiS nie jest potrzebny, to zostawili nas na lodzie - grzmi radny Karczewski. - Niech sobie robią co chcą, ale źle się zachowali - podkreśla. Co nie podobało się kupcom w komitecie wyborczym Walaszczykowej? Karczewski twierdzi, że najpierw nie odpowiadali im niektórzy kandydaci na radnych. - A później nawet to, że Joanna Walaszczyk dostała poparcie PiSu w wyborach na burmistrza miasta - wyznaje Karczewski. Przeszli do ludowców Teraz część kupców o mandaty radnych będzie ubiegać się startując z list Partnerstwa i Rozwoju, czyli komitetu wyborczego kojarzonego z Polskim Stronnictwem Ludowym. To właśnie z tego komitetu na burmistrza będzie kandydował Mirosław Mrówka. Natomiast Zbigniew Karczewski i kilka innych osób, które do końca pozostało przy Joannie Walaszczyk wystartuje w wyborach z list Prawa i Sprawiedliwości. - Straciliśmy pięciu-sześciu kandydatów na radnych, dlatego nie mamy możliwości wystawienia kandydatów we wszystkich okręgach - przyznaje Karczewski. - Nasza lista i tak będzie jednak bardzo mocna. Wiele wartościowych osób na niej się znalazło - dodaje.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy