Reklama

Smrodu już nie czuć

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Smrodu już nie czuć - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wracamy do sprawy smrodu, który jeszcze do niedawna zatruwał życie mieszkańcom terenów sąsiadujących z dawnym wysypiskiem przy stacji paliw PKN Orlen przy ul. Niepodległości w Nowej Rudzie.

Po naszej interwencji smród zelżał i jak mówią mieszkańcy „teraz można jakoś żyć”. - Zmieniło się dużo od momentu publikacji artykułu w Gazecie Noworudzkiej. Teraz śmierdzi jedynie sporadycznie, w godzinach wieczornych. Ale to nie jest już to co było wcześniej. Czyli jednak okazało się, że można było coś z tym zrobić, a wcześniej mówiono nam, że nie można nic - mówi nam Czytelniczka, która chce pozostać anonimowa. Nie szło żyć Tak jest teraz, bo jeszcze do niedawna mieszkańcy nie mogli normalnie funkcjonować. Nie mogli jeść, nie mogli spać, nie mogli otworzyć okien. Klienci na pobliskiej stacji benzynowej przestali kupować jedzenie, bo unoszący się w powietrzu smród, był nie do wytrzymania. Smród wydobywał się z terenów dawnego wysypiska śmieci przy ul. Niepodległości. Jak tłumaczyli nam wówczas pracownicy Noworudzkich Usług Komunalnych za pośrednictwem rzecznika Urzędu Miejskiego, przyczyną nieprzyjemnego zapachu w głównej mierze były odpady biodegradowalne segregowane odbierane w workach od mieszkańców oraz trawa, która w workach uległa fermentacji przy wysokiej temperaturze otoczenia. Worki uległy rozerwaniu przy przeładunku na samochód celem wywozu odpadów do Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK), co spowodowało uwolnienie nieprzyjemnych zapachów. Jak ręką odjął Po naszej interwencji śmierdzieć przestało. Odpady BIO są bezpośrednio wywożone do instalacji RIPOK. Noworudzkie Usługi Komunalne zastosowały też posypkę wapnem chlorowanym tego, co jest jeszcze dostarczane jest na składowisko przy ul. Niepodległości. Mieszkańcy zaczynają też wierzyć, że zgodnie z zapewnieniami noworudzkiego magistratu, w przyszłym roku rozpocznie się rekultywacja terenów dawnego wysypiska. - Mamy nadzieję, że dotrzymają słowa - mówi z nadzieją w głosie nasza Czytelniczka.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy