Reklama

Spał zwinięty w kłębuszek

Opublikowano: śr, 15 maj 2019 00:00
Autor: | Zdjęcie: foto: użyczone

Spał zwinięty w kłębuszek - Zdjęcie główne

foto foto: użyczone

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jeszcze do niedawna spał pod jednym z miejskich sklepów. Dziś znalazł dom. Uratowali go ludzie, którym los zwierząt nie jest obojętny.

Zdjęcie bezdomnego psa, który jeszcze do niedawna przebywał pod jednym ze sklepów w dzielnicy Słupiec trafiło do internetu dzięki Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami w Ząbkowicach Śl. Widok skulonego, bezbronnego psa chwytał za serce. Dzięki szybkiej interwencji pies trafi ł do weterynarza. Został zaszczepiony, dostał wszystkie niezbędne lekarstwa i prawdopodobnie znalazł też nowy dom w Woliborzu. - Pies nie jest w schronisku, ale w domu tymczasowym w Woliborzu, z opcją pozostania na stałe u wspaniałej rodziny - mówi nam Grażyna Stefaniak z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Ząbkowicach Śl. - Los psa wzruszył rodzinę z Woliborza, która już wcześniej chciała przygarnąć jakiegoś czworonoga. Mają dzieci. Szukali w schroniskach, ale wówczas nie było żadnego tak łagodnego psa, przy którym mogłyby się wychowywać dzieci. Nasi wolontariusze pojechali z tym psem do dzieci i widać było, że wszyscy są szczęśliwi. Pies również. Pokryliśmy koszty szczepienia, odrobaczenia itd. - dodaje pani Grażyna. Pod sklepem go nie zobaczymy - To był pies niczyj. Były pogłoski, że może kiedyś należał do kogoś z kamieniołomów, ale nikt się do niego nie przyznawał. Pies zgłaszany był kilkakrotnie, były informacje że śpi zwinięty w kłębuszek pod sklepem i przychodzi tam na jedzenie - mówi Grażyna Stefaniak. - A teraz? Domek z własnym kawałkiem ogródka, człowiek blisko do kochania. Czego chcieć więcej? - pyta retorycznie pani Grażyna. Dom tymczasowy Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami pomaga wszystkim bezdomnym zwierzętom. Jeżeli jest to możliwe, chronią też je przed trafieniem do schroniska. Szukają tzw. domów tymczasowych. - Taki dom dostaje całą wyprawkę, czyli legowisko, kocyk, jedzenie, zabawki. My płacimy za leczenie pieska i ten pies pozostaje u kogoś w domu. W tym czasie my jeździmy z pieskiem do weterynarza, szczepimy go, odrobaczamy, przygotowujemy do adopcji - tłumaczy Grażyna Stefaniak. - Wówczas zaczynamy szukać domu, później go sprawdzamy. Sprawdzamy warunki w nim panujące i jak wszystko jest w porządku, to przystępujemy do adopcji - dodaje pani Grażyna. Dom tymczasowy zajmuje się psem. W nich czworonogi są resocjalizowane, przyuczane do dzieci. Są na kwarantannie, są w tym czasie leczone, odrobaczane, przygotowywane do adopcji i czekają na tzw. dom stały.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy