Reklama

Świdnicka będzie rozryta

Opublikowano: śr, 11 gru 2019 00:00
Autor: | Zdjęcie: foto: pixabay.com

Świdnicka będzie rozryta - Zdjęcie główne

foto foto: pixabay.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ulica Świdnicka w dzielnicy Drogosław wkrótce znowu może wyglądać jak droga z łatą na łacie. Wszystko przez sieć gazową, która nie została poprowadzona przy okazji remontu tej ulicy.

Teraz - jeśli zapadnie decyzja o możliwości ogrzewania gazem domów i mieszkań w tej części miasta - sieć gazowniczą trzeba będzie poprowadzić najprawdopodobniej pod nową nawierzchnią drogi lub chodnika. Po jej położeniu ulica Świdnicka już tak pięknie jak teraz może nie wyglądać. Najprawdopodobniej zakład gazowniczy - jak było ostatnio w przypadku ul. Ogrodowej – nie zgodzi się na położenie całkiem nowej nawierzchni, a jedynie jej załatanie. I wtedy da ultimatum władzom miasta - albo położymy sieć gazową i będziemy łatać drogę, albo nie położymy jej wcale. Mają pecha Remont ulicy Świdnickiej zakończył się dopiero pod koniec ubiegłego roku, choć miał w lipcu. Kosztował 18 mln zł. Wykonywała go firma Eurovia, która za swoje opóźnienia zapłaciła władzom miasta kilkaset tysięcy złotych kar. Wykonawca dał 3 lata gwarancji na wykonane przez siebie prace w zakresie oznakowania oraz 5 lat w zakresie robót drogowych (kanalizacji deszczowej, oświetlenia). Kto poniesie odpowiedzialność za ponowne rozkopanie ulicy Świdnickiej i dlaczego przy okazji jej remontu nie pomyślano o gazyfikacji tej części miasta. Tomasz Kiliński burmistrz Nowej Rudy Projektant nie jest jeszcze wyłoniony i nikt nie zaproponował jakiegokolwiek rozwiązania technicznego jeżeli chodzi o przejście gazociągu przez Drogosław. Nie wiadomo, którędy ten gazociąg miałby przebiegać. Janusz Staniocha radny miejski wybrany z dzielnicy Drogosław - Trzeba najpierw mieć plan. Tego się od ręki nie da zrobić. Uważam, że na większości odcinków można to zrobić poprzez rozebranie chodnika, bo to byłoby najprostsze, a jak będzie zakładał projekt gazowni, to trudno powiedzieć, bo jeszcze takich planów nie widzieliśmy. Podstawowe pytanie brzmi, dlaczego gazociągu nie można pociągnąć gdy remontuje się drogę? To zaoszczędziłoby czas i pieniądze, a nowych dróg nie trzeba byłoby rozwalać od nowa. Bardzo byśmy chcieli, aby tak było, ale tu bez pomocy państwa sobie nie poradzimy. Niestety gazownicy mają swoje plany i wchodzą kiedy uznają to za stosowne. Wielokrotne rozmowy na ten temat nie przynoszą rezultatów. Równie dobrze w ulicy Świdnickiej można było położyć rury i czekać na to co się dalej wydarzy, ale nie od nas to zależy. Gazownia sama sobie steruje i układa pewne rzeczy. Państwo powinno dołożyć starań, aby takie sprawy były regulowane przy np. budowie, czy remoncie dróg, bo miasta takie jak nasze sobie z tym nie poradzą. Może Warszawa tak, ale my krótko mówiąc z naszych funduszy tego nie dźwigniemy. Okiem mieszkańca JADWIGA JANCZEWSKA Nie jest normalne! Należy myśleć o tym od razu, jakie prace trzeba wykonać. Trzeba będzie zrywać nowo położoną drogę. To bardzo nieodpowiedzialne! KRZYSZTOF GURZĘDA Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, ale rwanie nowego asfaltu to jest bardzo głupi pomysł. Jak się nic nie robi, to nie ma gdzie ukraść, a jak się coś kręci, to zawsze ukraść można

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy