AKTUALIZACJA 16.09.2026: Po stanowisku Noworudzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego odpowiedzi na pytania naszej redakcji udzieliła również Gmina Nowa Ruda. Samorząd potwierdził m.in., że lokal, z którego usuwano odpady, jest lokalem komunalnym. Gmina poinformowała również o wcześniejszych problemach dotyczących nieruchomości oraz wieloletnim postępowaniu zmierzającym do opróżnienia lokalu.
Do redakcji NowaRuda24.pl zgłosili się mieszkańcy budynku przy ul. Fabrycznej 31 w Ludwikowicach Kłodzkich. Poprosili o nagłośnienie sytuacji, z którą – jak twierdzili – zmagali się od dłuższego czasu.
Pojechaliśmy na miejsce i rozmawialiśmy z mieszkańcami.
Przed budynkiem znajdowały się kontenery wypełnione odpadami usuwanymi z jednego z lokali i przynależnych do niego pomieszczeń.
Jak podkreślali mieszkańcy, samo wywiezienie śmieci nie było jednak ich największym zmartwieniem.
– Kontenery to jest najmniejszy problem. Nam chodzi o to, żeby wszystko zostało wysprzątane i żeby przeprowadzono porządną dezynfekcję i deratyzację – mówili mieszkańcy.
„Szczury chodzą nawet na trzecie piętro”
Największe obawy budziła obecność gryzoni.
Według relacji mieszkańców szczury pojawiały się nie tylko w części piwnicznej i wokół budynku. Miały przedostawać się przez otwory i przestrzenie w ścianach na kolejne kondygnacje.
– Siedzę w łazience i słyszę, jak gryzą w ścianie. Tylko czekać, aż gdzieś wyjdą – relacjonowała jedna z mieszkanek.
Mieszkańcy mówili o szczurach widywanych na korytarzach, podwórzu i wyższych piętrach.
Redakcja otrzymała również zdjęcia przedstawiające martwe gryzonie. Dysponujemy także dokumentacją pokazującą martwe szczury w rejonie wejścia do części piwnicznej budynku.
Według mieszkańców wykładano już środki przeznaczone do zwalczania gryzoni. Część szczurów zaczęła padać, jednak w momencie zgłoszenia sprawy do naszej redakcji mieszkańcy twierdzili, że problem nadal występował.
„Całą noc czułam padlinę”
Kolejnym problemem był intensywny zapach, który według mieszkańców przedostawał się na klatkę schodową i do prywatnych mieszkań.
Jedna z osób mieszkających w budynku opisywała, że sytuacja była szczególnie trudna.
– Całą noc czułam tylko padlinę – relacjonowała.
Mieszkańcy twierdzili, że w najgorszych momentach trudno było otworzyć okna.
Do tego dochodziło robactwo, które – według ich relacji – zaczęło pojawiać się w różnych częściach budynku.
– Jak zaczęli to wszystko ruszać, robale zaczęły wychodzić – opisywała jedna z mieszkanek.
Dużym problemem była także piwnica
W czasie, gdy mieszkańcy zgłosili się do naszej redakcji, bardzo trudna sytuacja panowała również w pomieszczeniach piwnicznych.
Według ich relacji znajdowały się tam duże ilości nagromadzonych przedmiotów i odpadów.
Materiały przekazane redakcji pokazują skalę zaśmiecenia tej części budynku. W rejonie wejścia znajdowały się również martwe gryzonie.
– To jest nie do opisania. To jest po prostu wysypisko śmieci – mówił jeden z mieszkańców.
Z późniejszej odpowiedzi NTBS wynika, że piwnica, z której usuwano odpady, była pomieszczeniem przynależnym do lokalu mieszkalnego.
Lokal przez dłuższy czas zajmowała rodzina
Z relacji mieszkańców wynika, że lokal przez dłuższy czas zajmowała rodzina z dziećmi. W mieszkaniu przebywał również pies.
Według mieszkańców problem nagromadzonych odpadów narastał przez lata i obejmował zarówno sam lokal, jak i przynależne do niego pomieszczenia.
Ze względu na prywatność osób, których dotyczy sprawa, nie publikujemy danych pozwalających na ich identyfikację.
NTBS odpowiada. Potrzebnych było siedem kontenerów
Redakcja NowaRuda24.pl zwróciła się do Noworudzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego z pytaniami dotyczącymi sytuacji przy ul. Fabrycznej 31.
Prezes NTBS Grzegorz Niedziela potwierdził, że spółka na podstawie umowy o administrowanie obsługuje tamtejszą wspólnotę mieszkaniową.
Jak przekazał, informację o problemie związanym z gryzoniami oraz znacznym nagromadzeniem nieczystości w lokalu i przynależnej do niego piwnicy otrzymał osobiście od mieszkańców w ostatnim tygodniu sierpnia.
Po otrzymaniu informacji miał skontaktować się z pracownikiem Gminy Nowa Ruda i zaproponować pomoc spółki w opróżnieniu lokalu i piwnicy.
Gmina zapewniła wynajęcie kontenerów na odpady. Pierwsze zostały podstawione 2 września i wtedy pracownicy NTBS rozpoczęli opróżnianie lokalu.
– Skala nagromadzonych nieczystości była bardzo duża i ostatecznie konieczne było wykorzystanie łącznie siedmiu kontenerów – poinformował Grzegorz Niedziela.
Według NTBS prace związane z opróżnianiem lokalu i przynależnej do niego piwnicy zakończono 14 września.
Zabezpieczono miejsca, którymi mogły przemieszczać się gryzonie
NTBS poinformował również, że zabezpieczono miejsca i otwory, przez które gryzonie mogły przedostawać się do innych części budynku.
W opróżnionym lokalu zastosowano także doraźnie środki przeciw gryzoniom.
Spółka przekazała ponadto, że po opróżnieniu lokalu Gmina Nowa Ruda, jako jego właściciel, zleciła specjalistycznej firmie wykonanie dezynsekcji.
Gmina wiedziała o szczurach od początku sierpnia
Odpowiedzi na pytania naszej redakcji udzieliła również Gmina Nowa Ruda.
Samorząd poinformował, że informację dotyczącą występowania szczurów w lokalu otrzymał na początku sierpnia 2026 roku.
Gmina posiadała jednak wcześniej informacje dotyczące innego problemu związanego z pomieszczeniem przynależnym do tego lokalu.
Jak wynika z przekazanej nam odpowiedzi, w kotłowni był nagromadzony popiół. Najemca miał być wzywany do jego uprzątnięcia, jednak wobec braku reakcji popiół został usunięty na koszt Gminy w 2024 roku.
Gmina poinformowała, że w obecnej sprawie działała wspólnie z NTBS. Samorząd zapewnił i sfinansował wynajem kontenerów oraz zagospodarowanie usuwanych odpadów, natomiast NTBS skierował pracowników do opróżniania i porządkowania lokalu.
Łącznie wywieziono siedem kontenerów.
Według informacji przekazanych Gminie przez NTBS liczba ta okazała się wystarczająca i obecnie nie przewiduje się podstawiania kolejnych.
Gmina potwierdziła również, że z części piwnicznej usunięto odpady nagromadzone przez najemcę lokalu.
Wieloletnie postępowanie dotyczące opróżnienia lokalu
Gmina Nowa Ruda potwierdziła także, że wobec osoby zajmującej wcześniej lokal przez wiele lat prowadzone było postępowanie zmierzające do jego opróżnienia i opuszczenia.
Według odpowiedzi przekazanej naszej redakcji działania obejmowały m.in. wezwania, korespondencję oraz postępowanie sądowe.
Gmina wyjaśnia, że czas trwania sprawy wynikał z konieczności zachowania obowiązujących procedur, terminów ustawowych oraz czasu trwania postępowania przed sądem.
Ze względu na ochronę danych osobowych i prywatność poprzedniego najemcy samorząd nie przekazał dalszych szczegółów.
Samo wieloletnie postępowanie dotyczące opróżnienia lokalu nie oznacza jednak, że przez cały ten okres Gmina posiadała informacje o szczurach lub obecnej skali nagromadzenia odpadów. Jak wskazano w odpowiedzi, informację o występowaniu szczurów samorząd otrzymał na początku sierpnia 2026 roku.
Pilne działania zlecone 15 września
Zapytaliśmy Gminę również, czy w budynku zostanie przeprowadzona kompleksowa deratyzacja, dezynsekcja i dezynfekcja.
Samorząd przekazał, że 15 września zlecono stosowne czynności, które mają zostać wykonane w trybie pilnym.
W odpowiedzi nie sprecyzowano jednak dokładnie, czy zlecenie obejmuje wszystkie trzy wskazane przez nas działania: deratyzację, dezynsekcję i dezynfekcję, ani czy obejmie wyłącznie lokal i przynależne pomieszczenia, czy również części wspólne budynku.
NTBS wcześniej poinformował nas natomiast, że Gmina zleciła specjalistycznej firmie dezynsekcję.
Pięć mieszkań gminnych i pięć prywatnych
Pierwotnie mieszkańcy przekazali naszej redakcji, że spośród dziesięciu lokali w budynku sześć jest własnościowych, a cztery należą do Gminy Nowa Ruda.
Gmina oficjalnie sprostowała tę informację.
W budynku znajduje się 10 lokali mieszkalnych – pięć stanowi własność Gminy Nowa Ruda, a pięć jest własnością prywatną.
Samorząd potwierdził również, że lokal, z którego usuwano znaczną ilość odpadów, jest lokalem komunalnym należącym do Gminy Nowa Ruda.
Mieszkańcy posiadający prywatne lokale podkreślali w rozmowie z naszą redakcją, że inwestują własne pieniądze w nieruchomość. W ostatnim czasie prowadzone były m.in. prace związane z instalacją kanalizacyjną.
– Człowiek się stara, remontuje, inwestuje, a teraz mamy szczury i robactwo – mówiła jedna z mieszkanek.
Kto odpowiada za lokal, a kto za części wspólne?
Zarówno Gmina, jak i NTBS wskazują na podział odpowiedzialności wynikający z własności poszczególnych części nieruchomości.
Gmina Nowa Ruda jest właścicielem części lokali i jako członek wspólnoty mieszkaniowej funkcjonuje na zasadach dotyczących właścicieli lokali. Administracją budynku zajmuje się NTBS, który wykonuje czynności dotyczące nieruchomości wspólnej w zakresie powierzonym mu przez wspólnotę.
Gmina wskazuje ponadto, że za bieżące utrzymywanie lokalu i pomieszczeń pozostających w jego użytkowaniu w odpowiednim stanie higieniczno-sanitarnym odpowiada najemca.
NTBS podkreśla natomiast, że decyzje dotyczące zakresu i sposobu prowadzenia prac w częściach wspólnych podejmują współwłaściciele w ramach wspólnoty mieszkaniowej.
Prezes NTBS zwrócił także uwagę na koszty związane z usuwaniem skutków całej sytuacji.
– Sytuacja ta pokazuje, jak poważne konsekwencje dla pozostałych mieszkańców, a także wymierne koszty dla różnych instytucji i podmiotów, może powodować wielomiesięczne gromadzenie odpadów w lokalu mieszkalnym – przekazał Grzegorz Niedziela.
W jego ocenie koszty prac związanych z usuwaniem skutków takiego zdarzenia powinny – w zakresie dopuszczalnym przez obowiązujące przepisy – obciążać osobę, której działanie lub zaniechanie doprowadziło do powstania problemu, a nie pozostałych mieszkańców czy podmioty publiczne.
Mieszkańcy obawiali się, że zostaną z problemem
W czasie naszej pierwszej rozmowy mieszkańcy obawiali się, że działania zakończą się na usunięciu jedynie części odpadów.
– Boimy się, że trochę wywiozą i nas z tym zostawią. Co mamy dalej zrobić? – pytali.
Dziś wiadomo już, że według zgodnych informacji Gminy i NTBS wykorzystano siedem kontenerów, a opróżnianie lokalu i przynależnej piwnicy zostało zakończone.
Mieszkańcy od początku podkreślali jednak, że zależy im nie tylko na usunięciu odpadów, ale również na skutecznym zwalczeniu gryzoni i robactwa oraz doprowadzeniu budynku do odpowiedniego stanu sanitarnego.
– Chcemy, żeby zostało to wysprzątane, żeby wysprzątano piwnicę i przeprowadzono porządną dezynfekcję i deratyzację – mówili.
Sprawę będziemy dalej monitorować
Po odpowiedziach Gminy Nowa Ruda i NTBS wiadomo już, że lokal i przynależna piwnica zostały opróżnione, wywieziono siedem kontenerów odpadów, zabezpieczono miejsca, którymi mogły przedostawać się gryzonie, a dalsze działania sanitarne zostały zlecone w trybie pilnym.
Do wyjaśnienia pozostaje przede wszystkim dokładny zakres tych działań oraz to, czy obejmą one również części wspólne budynku.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.