Reklama

Wikary bulwersuje

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wikary bulwersuje  - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Czy wikary stoi za pominięciem 60 rodzin z planu kolęd?



Czy wikary stoi za pominięciem 60 rodzin z planu kolęd?

Biskup Ignacy Dec, ordynariusz diecezji świdnickiej ma niezły orzech do zgryzienia. Dostaje skargi już nie tylko na działalność ks. Marka Bordjakiewicza, proboszcza parafii w Dzikowcu znienawidzonego przez część mieszkańców tej wsi. Od kilku miesięcy ma także problemy z wikarym parafii w dzielnicy Słupiec, który obraża kolejne osoby od lat związane z miejscową parafią i bezinteresownie na jej rzecz pracujące. Teraz wpisami w internecie obraził kolejnych parafian. A zaczęło się niewinnie. Blok 20 na os. Wojska Polskiego, w którym mieszka 60 rodzin nie został ujęty w planie kolęd przygotowywanym przez parafię pw. św. Katarzyny w dzielnicy Słupiec. Najprawdopodobniej stało się tak przypadkowo, ale nie wszyscy to także zrozumieli. Gdy zainteresowani parafianie zwrócili uwagę, ks. Maciej zaczął w bardzo dziwny sposób komentować całe zamieszanie na stronach internetowych parafii. Część mieszkańców „zapomnianego” bloku 20 poczuła się urażona. - Dlaczego ten duchowny nas tak nienawidzi, dlaczego nas obraża na stronach parafii - brzmiał jeden z telefonów parafian do redakcji (dane do wiadomości redakcji). Pomimo, wielu krytycznych opinii na temat wpisów duchownego, ten nie daje za wygraną i na stronach parafii umieszcza kolejne.

Paweł Golak

Ilość „skojarzeń analnych". Co psycholog sądzi o wpisach duchownego zamieszczanych w internecie?

Fascynujące! To co mogę powiedzieć, to ilość „skojarzeń analnych” autora tych tekstów. Wiele fekaliów, obsrania obszczymurów, wydalania odchodów gastrycznych, itp. To w psychologii rozumie się jako „agresję analną” - jest to objaw jednocześnie agresji i pogardy. Tak zwykle motywowane są tego typu skojarzenia, czy wypowiedzi. Autor próbuje być dowcipny, jednak (mimo rzekomo przyjaznego wstępu w pierwszym tekście) wyraża lekceważenie i poniża ludzi, mieszkańców o których miejscu zamieszkania pisze, porównując ich do mieszkańców wielkiego obsranego śmietnika. Gdyby iść tym tropem (i trochę powróżyć z fusów) - autor jest osobą z poczuciem wyższości. Ma przekonanie, że dobrze robi, że osoby które poniża zasłużyły sobie na to i same są sobie winne. Jednocześnie żywi do nich wrogie uczucia, pogardę, czuje się od nich lepszy. Nie ma tu refleksji nad własnymi motywami. Jest za to przekonanie, że jest się jedynie „narzędziem sprawiedliwości”, a Ci o których się pisze „zasłużyli na to”.

dr Marcin Florkowski
psycholog

Więcej w najnowszym wydaniu "Gazety Noworudzkiej" nr 869.


Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy