Reklama

Wolibórz. Sołtys sam musi sprzątać wieś

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Fot. Redakcja

Wolibórz. Sołtys sam musi sprzątać wieś - Zdjęcie główne

Młodzież zaśmieca boisko, a sołtys sam musi sprzątać | foto Fot. Redakcja

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wolibórz. Sołtys sam musi sprzątać wieś. W tym roku pracowników interwencyjnych, którzy zajęliby się utrzymaniem porządku. Dlaczego?

Wolibórz. Sołtys sam dziś sprząta wieś Brud i syf. Tak wyglądało w weekend boisko przy szkole w Woliborzu. Walające się na nim śmieci sprzątał nie kto inny jak sołtys wsi. Dlaczego? Bo nie ma w tym roku pracowników interwencyjnych, którzy zajęliby się utrzymaniem porządku.

 

Obraz nędzy i rozpaczy

Przyszkolne boisko pełne piasku, niezamiecione, a pod siatką je ogradzającą wyrzucone, walające się śmieci. Po boisku z workiem chodzi sołtys i sprząta to, co pozostawili mieszkańcy. - A kto ma sprzątać? - pyta Wojciech Kutera, sołtys Woliborza. - Nie mam w tym roku pracowników interwencyjnych. Żaden sołtys nie ma ich do dyspozycji. Wszystko trzeba robić samemu. Były prezes naszej OSP sam też kwiatki plewił kilka dni temu przy remizie. Niby jest jakieś porozumienie z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej, niby mają być do wsi kierowani bezrobotni, którzy będą pracować przez 6 godzin dziennie i wykonywać prace porządkowe. Ale kiedy to będzie? Nie wiem – dodaje sołtys.

Pomoc będzie

O tym, że pomoc będzie zapewnia Agnieszka Sikora, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Do pięciu sołectw (Dzikowiec, Jugów, Bożków, Ludwikowice, Świerki ) pracownicy już zostali skierowani. W przeciągu dwóch tygodni pomoc w postaci pracowników powinny dostać też pozostałe wsie. - Rozpoczęliśmy współpracę z Centrum Integracji Społecznej w Lądku Zdrój. Mamy 17 sołectw, a na razie dzięki tej współpracy mamy zapewnione 5 osób, które już pracują - wylicza Agnieszka Sikora, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Jedna osoba jest przewidziana do każdego sołectwa, tylko w Sokolcu mają być dwie osoby. To osoby bezrobotne, nieaktywne zawodowo, korzystające z pomocy społecznej itd. Są one oddelegowywane do pracy na stanowisku pracownik gospodarczy do każdego sołectwa – tłumaczy kierowniczka GOPS-u. Bezrobotni będą pracować 6 godzin dziennie, a płacić im będzie Centrum Integracji Społecznej, które ma podpisaną umowę z Powiatowym Urzędem Pracy. Miesięcznie taki pracownik będzie dostawał 1025 zł. Pracownicy gospodarczy są ubezpieczeni, mają też odprowadzane wszystkie składki, więc liczą się im również lata pracy. Umowa z takim pracownikiem podpisywana jest na razie na pół roku, ale jak mówi Agnieszka Sikora prawdopodobnie będzie możliwość przedłużenia jej do 18 miesięcy.

Sołtysi wybierają

Kto może zostać zatrudniony? O tym najczęściej decydują sołtysi, bo wsie to małe lokalne społeczności, gdzie wszyscy się znają. Osoby wybierane to też podopieczni Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Najlepiej jak sołtys zadzwoni do nas i powie, że ma mieszkańca, którego by widział na tym stanowisku. Oczywiście były już też takie sytuacje, że musieliśmy zmieniać uczestników, bo np. po miesiącu ktoś się nie sprawdził – ujawnia Sikora.

 

CZYTAJ TAKŻE:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy