Reklama

Zapomnieli o przysiędze?

Opublikowano: pt, 30 paź 2020 13:00
Autor:

Zapomnieli o przysiędze? - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Coraz więcej chorych osób cierpi przez pandemię, bo dziś dostać się do lekarza to cud. Lekarze leczą telefonicznie, a żeby dodzwonić się do przychodni swoje trzeba odczekać i to nie ma gwarancji, że się uda. Pytamy dr Tadeusza Stępkowskiego m.in. o to, czy przysięga Hipokratesa składana przez lekarzy w dobie pandemii obowiązuje?

Dlaczego lekarze dziś nie przyjmują - boją się? Ja przyjmuję. Za innych lekarzy odpowiadać nie mogę. Ja pacjentów nie unikam. Zakładam maseczkę, przestrzegam zasad i przyjmuję pacjentów. Rozmawiam z nimi. Jeżdżę też po domach, o co jestem też proszony m.in. dlatego, że nie ma kontaktu z lekarzem rodzinnym. Trudno odpowiedzieć mi, czy to jest indywidualna decyzja lekarza, że on nie bada, czy to decyzja kierownika przychodni. Tego nie wiem. Długie terminy na wizyty. Niemożność dodzownienia się do przychodni. Leczenie telefoniczne, a gdzie składana przysięga Hipokratesa - w dobie pandemii jest nieaktualna? Dlatego pacjenci proszą o wizyty domowe. Ja swojego gabinetu nie zamknąłem i nie robię tego dla pieniędzy. Znam swoich pacjentów od lat i nie wyobrażam sobie, żebym mógł im odmówić pomocy. Jak słuchamy wypowiedzi ministrów, czy rzeczników, to słyszymy jak każdy z nich mówi, że prędzej czy później lekarz rodzinny powinien zbadać chorego. Nic nie zastąpi wizyty u lekarza. Ktoś np. dzwoni i mówi, że ma duszność, a ja mu przepisuję jakąś psikawkę. Nie. Dla mnie to jest szok. Nie wyobrażam sobie tego. Jestem zdania, że oczywiście w zabezpieczeniu, ale pacjent powinien być zbadany. Nic nie zastąpi bezpośredniego zbadania chorego. Czy za chwilę nie będziemy mieli problemów nie koronawirusowych, ale takich, że ludzie zaczną umierać na inne choroby przez brak dostępu do lekarzy? To się już dzieje. Rozmawiam z młodym lekarzem rezydentem i mówię, że brakuje mi pacjentów sercowych na oddziale, gdzie zawsze miałem pełny oddział w Nowej Rudzie. Pytam gdzie oni się podziali? Myślę, że ludzie po prostu boją się dziś przyjść do szpitala i dlatego tak jest.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy