reklama

Wambierzyce. Wilgefortis bez brody?

Opublikowano:
Autor: Marcin Rosiński

Wambierzyce. Wilgefortis bez brody? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
KulturaPrzedstawiciele służby ochrony zabytków odebrali kolejny etap prac konserwatorskich prowadzonych w obrębie sanktuarium Wambierzyckiej Królowej Rodzin. Dotyczyło to kaplicy Serca Jezusowego wraz ze św. Wilgefortis.

Wambierzyce. Remont zabytku kosztował ponad 159 tys. zł. Realizację zadania dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prace wykonała grupa konserwatorów pod kierunkiem prof. Mieczysława Steca.

Wambierzyce pięknieją. Dziękujemy i zapraszamy – cieszą się o.o. franciszkanie, którzy od 18 lat są kustoszami tego miejsca.

Choć wambierzycka św. Wilgefortis została odnowiona i pozostaje na swoim miejscu, jak przez dziesiątki lat, efekt konserwacji wywołał gorącą dyskusję.

Bardzo ładnie, tylko nie do końca. Nie wymieniono progu przy drzwiach, będzie wiało śniegiem, a blacha na murku przy kaplicy nie została wyczyszczona – zauważa pan Bronisław. Inna osoba zwraca uwagę na brak zarostu:

Przez lata co roku odwiedzałam Wambierzyce. Zawsze św. Wilgefortis miała delikatną brodę, zgodnie z legendą. Dlaczego po odnowieniu broda zniknęła? Czyżby cud?

Franciszkanie wyjaśniają:

Nie było brody w żadnej postaci za naszych czasów. Badania mikroskopijne w pracowni konserwatorskiej nie wykazały żadnych śladów malowanej brody.

Według ustnych, niejednoznacznych przekazów wambierzycka św. Wilgefortis miała brodę, ale prawdopodobnie była doczepiana. Trudno ustalić, jak było naprawdę. Starsi mieszkańcy twierdzą, że ją widzieli, jednak konserwator nie potwierdza tych informacji – wyjaśniają zakonnicy.

Underground’owa święta

Święta Wilgefortis to postać niezwykła i inspirująca. Legenda głosi, że była chrześcijańską córką króla w średniowiecznej Portugalii, która pragnęła uniknąć narzuconego małżeństwa z pogańskim władcą. Modliła się, by stać się odpychająca dla swojego narzeczonego – i jej modlitwy zostały wysłuchane, gdy wyrosła jej broda.

Ta transformacja rozwścieczyła jej ojca, który kazał ją ukrzyżować. W ten sposób Wilgefortis stała się męczennicą i symbolem dziewictwa oraz wiary. Jej postać została ponownie spopularyzowana przez Olgę Tokarczuk w książce Dom dzienny, dom nocny.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo