-Kiedy kupowaliśmy zrujnowane Sarny, drzwi wejściowe do pałacu były w opłakanym stanie. Skrzydła odnaleźliśmy w gruzowisku. W otworze drzwiowym był zainstalowany blaszany potworek widoczny na zdjęciu z przeszłości - mówią właściciele zamku Sarny w Ścinawce Górnej.
Na szczęście drzwi zostały odrestaurowane i można na nowo je podziwiać. Pracownia Oddech Do Dech wstawiła drzwi z 1906 r. na swoje miejsce.
Jak ujawniają właściciele zabytku, udało się nie tylko przywrócić te wspaniałe drzwi do życia, ale też dorobić zaginiony klucz do oryginalnego zamka, który teraz po 116 latach znowu działa.
Większość snycerki też udało się też ocalić. Do renowacji poszło naświetle oraz metaloplastyka. Drzwi są ponownie zaszklone grubym szkłem z fazą.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.