reklama

Zamek Sarny - nie zwalniają tempa

Opublikowano:
Autor: Marcin Rosiński

Zamek Sarny - nie zwalniają tempa - Zdjęcie główne
Opis: Zamek Sarny: Nowy dach spichlerza

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZakończono prace związane z pokryciem dachowym spichlerza w Zamku Sarny, który zyskał dachówkę w kolorze tzw. miedzianej angoby, czyli głębokiej, ale zgaszonej i nierównomiernej czerwieni. Przywrócono rynny i rury spustowe oraz zamontowano system odgromowy. Prace trwały mniej niż dwa miesiące i zakończyły się na przełomie listopada i grudnia.

Zamek Sarny. Zanim przystąpiliśmy do krycia dachu, musieliśmy wzmocnić jego konstrukcję, ledwie 11 lat po odbudowie. Skomplikowana konstrukcja, od początku budowy w 1660 r., sprawia problemy – są to właściwie dwa osobne dachy, położone obok siebie. Gniazdo bocianie nad nimi wytwarza sporo zanieczyszczeń, które mają tendencję do zalegania. Teraz będziemy musieli dwa razy w roku czyścić odnowiony dach, a w śnieżne zimy usuwać zalegający śnieg – mówi Martin Sobczak z Fundacji Odbudowy Zamku Sarny.

Płyną pieniądze z dotacji

W połączeniu z całkowitą renowacją elewacji południowej osiągnięto stan surowy znakomitego budynku, który do tej pory – z zdegradowanym tynkiem i papowym dachem – wyglądał biednie. Dopiero teraz widać, że jest to wspaniała, wręcz pałacowa architektura. Bociany na wiosnę nie poznają tego miejsca.

Na pokrycie dachowe otrzymaliśmy 300 tys. zł dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na kapitalny remont elewacji południowej dostaliśmy 150 tys. zł z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego
– wylicza Sobczak.

Wkład własny

Oprócz pozyskanych środków fundacja z własnych zasobów wygospodarowała 50 tys. zł jako wkład własny oraz pokryła podatek VAT w niebagatelnej kwocie ok. 100 tys. zł.

Nie był to więc prezent, lecz zobowiązanie. Biorąc pod uwagę rozległy zakres prac, udało się zrobić bardzo dużo za rozsądne kwoty
– dodaje Martin Sobczak.

Plany na przyszłość

W 2026 r. fundacja ma nadzieję kontynuować renowację elewacji spichlerza i pałacu oraz dokończyć konserwację malowideł w kaplicy. Na taki zakres prac złożone zostały wnioski dotacyjne.

Te prace odmieniają wygląd zewnętrzny kompleksu. Nie jest on już – jak do tej pory – ruiną. Wciąż przed nami lata pracy, ale już teraz widać pierwotny, wysmakowany zamysł renesansowych i barokowych architektów. W tym roku widoczne będą efekty całej naszej dotychczasowej, 12-letniej pracy, w trakcie której wyremontowaliśmy ponad połowę kubatury. Kaplica jest prawie ukończona i prezentuje się najlepiej od blisko 300 lat. Dysponujemy obecnie 24 pokojami gościnnymi, kawiarnią i restauracją oraz winnicą zasadzoną w 2025 r. – podkreśla Martin Sobczak.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo