Jak doszło do oszustwa?
Oszustwo zaczęło się od telefonu od mężczyzny podającego się za pracownika poczty, który poinformował seniorkę o rzekomej przesyłce poleconej. Następnie zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako policjantka i przekonywała, że w Kłodzku działa grupa przestępcza. Twierdziła, że listonosze dostarczają mieszkańcom fałszywe banknoty, a policja prowadzi tajną akcję.
Oszustka przekonywała seniorkę o prowadzonej tajnej akcji policyjnej. W trakcie rozmowy wypytywała o oszczędności oraz kosztowności seniorki. Następnie poleciła przygotować gotówkę i biżuterię, ustaliła hasło, które miał podać rzekomy policjant, oraz nakazała pozostawić otwartą linię telefoniczną - wyjaśnia rzeczniczka kłodzkiej policji, Wioletta Martuszewska.
Do mieszkania seniorki przyszedł nieznany mężczyzna, podał ustalone hasło, po czym kobieta, przekonana o autentyczności sytuacji, przekazała mu pieniądze oraz biżuterię. Dopiero później zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa - dodaje policjantka.
Ostrzeżenie i porady
Policja przypomina, że nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy ani kosztowności. Apelujemy szczególnie do osób starszych oraz ich rodzin o zachowanie najwyższej ostrożności. Policjanci nigdy nie prowadzą tajnych akcji polegających na odbieraniu gotówki, biżuterii czy innych wartościowych przedmiotów od mieszkańców.
Jeżeli podczas rozmowy telefonicznej ktoś podaje się za policjanta, prokuratora, pracownika banku lub innej instytucji i żąda przekazywania pieniędzy, należy natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z najbliższą jednostką Policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.