Reklama

KS Piast ZPAS Nowa Ruda dalej na czele ligi okręgowej

Opublikowano: czw, 25 wrz 2014 10:50
Autor:

KS Piast ZPAS Nowa Ruda dalej na czele ligi okręgowej - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport

W niedzielę, 21 września KS Piast ZPAS Nowa Ruda odniósł swoje siódme zwycięstwo z rzędu w lidze okręgowej. Tym razem noworudzki klub okazał się lepszy od Kamieńca Ząbkowickiego wygrywając 1:0. Dodatkowo jest to już trzeci mecz z rzędu, w którym noworudzki klub nie stracił gola. Tak jak w poprzednich spotkaniach również w tym, defensywa podopiecznych Karola Ulatowskiego dobrze się spisywała, co na pewno jest dobrym prognostykiem przed kolejnymi spotkaniami z zespołami z górnej części tabeli. Mecz w Kamieńcu Ząbk. nie należał do łatwych, choćby z powodów, które miały miejsce w zeszłym sezonie, kiedy to sędzia przerwał spotkanie w 3 min. meczu. Wtedy doszło do zamieszek pomiędzy kibicami obu zespołów. Tym razem nie można mieć zastrzeżeń do publiczności, jednak piłkarze z Kamieńca Ząbk. podeszli do spotkania bardzo umotywowani. Pomimo tego, to zespół z Nowej Rudy stworzył pierwszą dogodną sytuację w meczu, która mogła zakończyć się strzeleniem bramki. W 9 minucie Kęska odebrał piłkę na własnej połowie i długim podaniem uruchomił Stasińskiego, który wyszedł sam na sam z bramkarzem gospodarzy. W tej sytuacji niestety Dominik nie wykorzystał szansy i oddał niecelny strzał. W 14 minucie Kęska mógł strzelić pierwszą bramkę w tym meczu, jednak jego strzał z rzutu wolnego nieznacznie minął słupek bramkarza gospodarzy. Rywale Piasta pierwszą akcję na zdobycie gola mieli w 19 minucie. Na szczęście strzał zawodnika z Kamieńca minął bramkę Gasińskiego. W 22 minucie kontuzji doznał Kamiński i w jego miejsce zmuszony został do wejścia na pole gry Kałwak. Mateusz najlepszą okazję na wyprowadzenie noworudzkiego klubu miał w 35 minucie. Po ładnej kontrze naszego zespołu, Kudryk pomknął prawą stroną boiska i celnie dośrodkował w pole karne wprost na nogę naszego napastnika. Jednak Kałwak nieczysto uderzył futbolówkę, która minęła bramkę gospodarzy. Najlepsza okazja w pierwszej połowie na zdobycie bramki przez rywala miała miejsce w 39 min. Jednak było to spowodowane ulewą, która w tym czasie przeszła przez Kamieniec, co w konsekwencji znacznie pogorszyło warunki gry przede wszystkim w polu karnym. Wówczas, po niegroźnym strzale z dystansu ,Gasiński pośliznął się i o mały włos nie został przelobowany. Jednak bramkarz noworudzkiego klubu w ostatniej chwili zdołał sparować futbolówkę na poprzeczkę, dzięki czemu udało się zachować bezbramkowy remis do przerwy. Po zmianie stron w końcu udało się strzelić pierwszego, i jak się później okazało, ostatniego gola w tym meczu. W 46 minucie Kałwak celnie podał do Stasińskiego, a ten sprytnie przelobował bramkarza gospodarzy strzelając swoją trzecią bramkę w tym sezonie. Niespełna sześć minut później noworudzki klub mógł podwyższyć prowadzenie. Po celnym dośrodkowaniu z prawej strony boiska na szesnasty metr od bramki przeciwnika, Kęska oddał niecelny strzał. W 55 minucie okazję na zdobycie wyrównującego gola mieli gospodarze, jednak Gasiński sparował strzał z dystansu na rzut rożny. Obie drużyny miały jeszcze po jednej dogodnej okazji na zmianę wyniku, ale naprzeciw zawodnikom stanęli dobrze dysponowani tego dnia bramkarze. KS Piast ZPAS Nowa Ruda zasłużenie wygrywa 1:0.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy