Reklama

Chce budować nowy wizerunek

Opublikowano: pon, 27 lip 2020 19:14
Autor: | Zdjęcie: Fot. Gazeta Noworudzka

Chce budować nowy wizerunek - Zdjęcie główne

Paweł Szafran | foto Fot. Gazeta Noworudzka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Piast Nowa Ruda ma nowy zarząd. Prezesem klubu został Paweł Szafran (na zdjęciu). Zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Bolisęgę. Jaki ma pomysł na działalność klubu, jak chce rozwiązywać problemy i jakie cele sobie stawia? O tym z Pawłem Szafranem rozmawia Maciej Pawłowski

Jak to się stało, że został Pan prezesem klubu? Jestem noworudzianinem od urodzenia. W przeszłości trenowałem w Piaście, obecnie gra tam mój syn. Wraz z innymi rodzicami prężnie działaliśmy przy drużynie z rocznika 2007 i stąd moje większe zaangażowanie w działalność klubu. Wiedząc, że poprzedni zarząd będzie rezygnował, były rozmowy, aby podjąć się pracy w strukturach klubu. Nie ukrywam jednak, że wybór na prezesa był dla mnie zaskoczeniem. Jest pan między innymi radnym powiatu kłodzkiego. Utarło się, żeby nie łączyć polityki ze sportem... Rzeczywiście pełnię funkcję radnego powiatu kłodzkiego. W przeszłości byłem zastępcą wójta gminy Nowa Ruda, obecnie pracuję na nieco innym stanowisku, ponieważ nie mogę łączyć zastępcy wójta gminy z funkcją radnego. Od lat jestem związany z samorządem i czuję się samorządowcem, a nie politykiem. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że podczas wyborów kandydaci startują z list partii politycznych, sam z takiej startowałem (z listy PiS – przyp. red.), ale obecnie do żadnego ugrupowania nie należę. Interesują mnie problemy mieszkańców, które należy rozwiązywać. Czy ten bagaż doświadczeń pomoże Panu w prezesowaniu klubem? Myślę, że dotychczasowe doświadczenie na pewno pomoże mi w piastowaniu funkcji prezesa. Wiem, jak pozyskiwać zewnętrzne fundusze, bo – nie ukrywajmy – to jest dla klubu jedna z ważniejszych spraw. Poza tym nie jestem sam, razem z kolegami tworzymy zarząd klubu i wspólnie omawiamy problemy, próbując je rozwiązywać. Jak przedstawia się sytuacja finansowa klubu? To jest nasz główny problem. Pieniędzy nigdy nie było za wiele, a pandemia koronawirusa tylko naszą sytuację pogorszyła. Część sponsorów wycofała się, część zawiesiła swoje wsparcie. Oczywiście klub jest w głównej mierze finansowany przez miasto i jeżeli chodzi o budżet z miasta, to jest on zakontraktowany na ten rok. Trudno jednak powiedzieć, jakie środki otrzymamy na funkcjonowanie w przyszłym roku, ponieważ wpływy – ze względu na pandemię – będą dużo mniejsze do miejskiej kasy. Będziemy rozmawiali z burmistrzem Kilińskim o możliwościach budżetowych miasta na przyszły rok. W zeszłym roku powstał Piast Biznes Klub, którego celem jest pozyskiwanie sponsorów dla klub. W inicjatywę zaangażowani są wiceprezes Rafał Bolisęga i kierownik klubu Tomasz Druciak. To projekt, który na pewno w najbliższych latach będzie się rozwijał. Chcemy jeszcze bardziej zintensyfikować nasze działania, aby zdobyć sponsorów i móc finansować klub. Finansowanie jest dla klubu kluczowe, ale jaki jest Pana pomysł na klub? Piast Nowa Ruda to nie tylko piłka nożna, ale też inne sekcje. Łucznictwo, pływanie, narty, tenis stołowy, jazda konna. Z każdym z kierowników i trenerów zamierzamy porozmawiać. Chcemy budować wizerunek klubu na nowo. Chcemy zachęcić młodzież do uprawiania tych dyscyplin, żeby mogła się realizować w sporcie. Chciałbym, żeby mówiono o klubie całościowo, i żeby ten przekaz był pozytywny. Do tego będziemy dążyli. A jak przedstawiają się kwestie sportowe? Poprzedni sezon, choć przedwcześnie zakończony, był dla Piasta udany. Zespół seniorów zajął szóste miejsce w rozgrywkach IV ligi, a zespół juniorów starszych awansował do ligi dolnośląskiej. Jakie są plany na sezon, który ruszy już za dwa tygodnie? Jako zarząd spotkaliśmy się z pierwszą drużyną. Powiedzieliśmy, że jesteśmy otwarci na ich problemy. Odbyliśmy także spotkanie z kierownictwem drużyny i rozmawialiśmy o perspektywach finansowych i o kwestiach kadrowych na przyszły sezon. Myślę, że kadra, którą zbudujemy, zagwarantuje nam wysokie miejsce w tabeli. Z kolei drużynę juniorów starszych, która awansowała do ligi dolnośląskiej juniorów starszych, na pewno chcemy wzmocnić, być może chłopcami z okolicy, żeby nie powtórzyła się sytuacja z przeszłości, kiedy po awansie przychodził od razu spadek. Byleby nie pokrzyżował Pan aspiracji Słowianina Wolibórz... Rzeczywiście Słowianin ma duże ambicje i buduje zespół na swój sposób. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z głównym sponsorem klubu, działaczami i doszliśmy do porozumienia. Nie chcemy sobie rzucać kłód pod nogi. Liczymy na współpracę na partnerskich zasadach. W przeciwieństwie do innych miast w Nowej Rudzie modelowo przebiega szkolenie młodzieży. Jak udaje się to realizować? Współpraca na linii Akademia Champions Nowa Ruda, a Piast Nowa Ruda układa się dobrze. Do tego dochodzi Szkoła Podstawowa nr 7, która od kilku lat tworzy klasy sportowe. Nie udaje się to co prawda w każdym roczniku, ale z roku na rok jest lepiej. Z rocznika 2007, w którym występuję mój syn, większość chłopców poszła do klasy sportowej. Duża w tym zasługa dyrekcji szkoły i działaczy klubu, a jeszcze większa rodziców, którzy zgodzili się wysłać swoje dzieci do klasy o profilu sportowym, w wielu przypadkach przenosząc chłopców z innych szkół. Moim marzeniem jest zbudowanie kadry pierwszego zespołu na bazie naszych wychowanków. Wcześniej, gdy nie mieliśmy klas sportowych, ci chłopcy rozchodzili się, czy to do Ząbkowic Śląskich, czy Dzierżoniowa, a teraz mogą pozostać i rozwijać swoją pasję w Nowej Rudzie. Na pewno będzie musiał się Pan spotkać także z kibicami Piasta. Po meczu z Polonią-Stalą Świdnica, gdy doszło do zamieszek, stadion został zamknięty. Ma Pan pomysł na ich okiełznanie? Runda wiosenna nie doszła do skutku, więc trudno mi powiedzieć, czy ta kara będzie obowiązywała w nowym sezonie. Na pewno czeka nas rozmowa z kibicami. Będziemy chcieli się porozumieć, żeby mecze przebiegały w spokojnej atmosferze. Przede wszystkim nie chcemy, aby mecze odbywały się przy pustych trybunach, ponieważ sport jest dla kibiców. No właśnie, stadion również wymaga remontu... Niewątpliwie jest to duży problem. Dolnośląski Związek Piłki Nożnej wielokrotnie zarzucał klubowi, że stadion jest nieprzystosowany do meczów z kibicami. Chcemy pozyskać środki na renowację, żeby stadion przy ul. Sportowej był wizytówką miasta, tak jak obiekty Centrum Turystyczno-Sportowego.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy