Reklama

Rozmowa z Ireneuszem Działkowskim

Opublikowano: czw, 10 lip 2014 17:46
Autor:

Rozmowa z Ireneuszem Działkowskim - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport

► Ilu Was jest? Obecnie nasza grupa liczy 20 osób czynnie jeżdżących modelami samochodów rc, a także latających modelami rc. ► To niewiele, ale czy ta grupka wyróżnia się czymś szczególnym na tle modelarzy z innych tego typu grup działających na terenie kraju? Tak, jesteśmy jedyną grupą w Polsce, która jeździ modelami w skali mikro, czyli w skalach 1:18, 1:16 i 1:14. Ta grupa modeli jest bardzo popularna we Francji, Anglii, a nawet w Czechach. Co ciekawe, wspólnie z kolegą jesteśmy jedynymi, którzy w Polsce organizują cykl zawodów modeli mikro off-road na torach ziemnych. Posiadam również własny, profesjonalny tor dla tych modeli. Rozgrywamy oficjalne zawody, jak i luźne spotkania pasjonatów małych autek. ► Przed chwilą wspominał Pan, że jest Was zaledwie 20-stu. Może więc trudno się wkręcić? Nie. Wręcz przeciwnie - zawsze jesteśmy otwarci na nowe twarze. Każdy może przyjść na tor, zobaczyć, spróbować i zdecydować, czy jest to coś dla niego. Chętnie podzielimy się swoimi doświadczeniami w zakresie modeli zdalnie sterowanych. Zawsze służymy radą i pomocą także przy zakupie odpowiedniego modelu, jak i później w czasie eksploatacji i udziału w zawodach. ► Czyli ten sport jakieś trudności jednak sprawia? Nauka jazdy po torze jest lekka, łatwa i przyjemna pod warunkiem spełnienia kliku warunków, o których to mówimy każdemu, kto przyjdzie na nasze spotkania. A jazda w grupie z pomiarem czasu, to naprawdę super zabawa. Bez względu na wiek. ► A gdzie się bawicie? W sezonie letnim jeździmy na moim torze w Ludwikowicach Kł. Natomiast w sezonie zimowym prowadzę zajęcia sekcji modelarskiej w Centrum Kultury w Ludwikowicach Kł. Jeździmy tam na torze dywanowym.Tak jest jednak na razie. Naszym celem jest stworzenie stacjonarnego toru dla modeli rc pod dachem, aby bez względu na pogodę za oknem móc trenować, bawić się i po prostu miło spędzać czas. ► Oprócz nauki budowy i kierowania modelami,organizujecie też zawody. Kiedy kolejne? Tak, zawody i spotkania, to nasz chleb powszedni. Jak tylko jest wolna chwila, to staramy się spotykać na torze, jeździć, wymieniać doświadczenia, a przede wszystkim dobrze się bawić. Aktualnie jesteśmy w trakcie rozgrywania drugiego już sezonu zawodów pod nazwą Sowiogórska Liga Modeli RC 2014. Jest to pierwsza - i jedyna jak do tej pory w Polsce - liga modeli Do wszystkiego mam dystans O wyścigach modeli zdalnie sterowanych, rosnącej ilości pasjonatów tego sportu, a także podniebnych podróżach motoszybowcami z Ireneuszem Działkowskim rozmawia Paweł Golak mikro off-road na torach ziemnych. Jak zawsze rozgrywanych jest 7 zawodów w cyklu na dwóch torach: w Ludwikowicach Kł. i Rzeczce. Gościmy na tych zawodach pasjonatów z Nowej Rudy, Wałbrzycha, Szczawna Zdroju, Nysy, Wrocławia, Bytomia, Przygórza, Polanicy Zdr., Walimia, Rzeczki. W tym sezonie zapowiedzieli się również zawodnicy z Czech. Najbliższe zawody na AD Recreo Mikro Arena off-road w Ludwikowicach Kłodzkich już w niedzielę, 13 lipca od godz. 11.00. ► Przejdźmy teraz z ziemi trochę wyżej. Od ponad roku prowadzicie naukę latania motoszybowcami rc. Czy dużo jest amatorów tego typu sportu? Bawimy się lotami motoszybowców i samolotów rc. Większość z nas, traktuje to jako czysty relaks, zabawę i możliwość spotkania z równie zakręconymi ludźmi. Niektórzy z nas latają również z kamerami uwieczniając z powietrza nasze piękne strony. Wbrew panującej opinii nauka latania motoszybowcem jest naprawdę łatwa i przyjemna. ► A co z kosztami? W wersji rekreacyjnej nie jest to drogie hobby. Cena samego modelu gotowego do lotu jest naprawdę bardzo przystępna, bo wynosi poniżej 500 zł. Oczywiście są i dużo droższe modele, ale podstawowy model do latania rekreacyjnego daje dużo frajdy i jest w zupełności wystarczający dla przeciętnego człowieka. ► Czy to prawda, że chcecie założyć stowarzyszenie i stworzyć warunki, aby jeszcze więcej osób zajmowało się szeroko rozumianym modelarstwem? Tak. Pomysłodawcą powołania stowarzyszenia jest Grzegorz Kuzak. Fajnie byłoby jakbyśmy na terenie Nowej Rudy mogli stworzyć profesjonalne miejsce do spotkań modelarzy kołowych rc. Dzięki powstaniu wewnętrznego toru dla modeli samochodów rc, moglibyśmy zachęcić większą grupę dzieci, młodzieży i dorosłych do połknięcia bakcyla modelarstwa zdalnie sterowanego. Poprzez regularne zajęcia, spotkania, zawody na takim obiekcie dalibyśmy możliwość rozwoju politechnicznego i manualnego naszych dzieci i odciągnięcie ich od komputerów. Trzeba zauważyć, że ten sport, bo wyścigi modeli samochodów rc są sportem kwalifikowanym, łączy całe pokolenia. W zawodach i spotkaniach bardzo często biorą udział ojciec z synem bądź córką. Zdarzają się również rodzinne zespoły. ► I na koniec - tylko proszę szczerze - czy stracił Pan głowę na punkcie modelarstwa. Nie jest tajemnicą, że także zawodowo się Pan tym zajmuje. Czy straciłem głowę? I tak i nie... Oczywiście dużo czasu poświęcam na to hobby, ale trzeba mieć do wszystkiego dystans. Mam radość z zabawy modelami rc. Ale cieszy mnie też ogromnie, jak nowi ludzie zaczynają w tym hobby dostrzegać coś fajnego dla siebie. Oczywiście nie jest tajemnicą, że również zarobkowo zajmuję się organizacją wszelkich imprez związanych z modelami zdalnie sterowanymi.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy