Od początku roku strażacy na Dolnym Śląsku musieli reagować już 816 razy przy pożarach traw. W ciągu jednej doby było 93 takich interwencji, a powierzchnia spalonych terenów odpowiada nawet jednej trzeciej Wrocławia.
Tylko w jedną dobę na Dolnym Śląsku strażacy wyjeżdżali do blisko stu pożarów traw. To ogromne obciążenie dla systemu ratowniczego. W czasie, gdy służby gaszą takie pożary, mogą być potrzebne przy innych zdarzeniach zagrażających zdrowiu i życiu mieszkańców. Apeluję o odpowiedzialność i niewypalanie traw – mówi wojewoda Anna Żabska.
Prawo i bezpieczeństwo
Od 2 stycznia 2026 roku obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące działań mogących spowodować pożar. Mandat od służb może wynieść do 5 000 zł, a sąd może nałożyć grzywnę nawet do 30 000 zł lub karę ograniczenia wolności.
Jeśli widzisz wypalanie traw, reaguj i zgłoś zdarzenie pod numer 112
– przypomina wojewoda.
Dolny Śląsk apeluje o rozwagę i odpowiedzialność. Każdy pożar traw to nie tylko zagrożenie dla przyrody, ale też realne ryzyko dla życia i zdrowia ludzi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.