Reklama

300 tys. potrzebuje Zaułek

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

300 tys. potrzebuje Zaułek - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Władze Nowej Rudy rozkładają ręce i nie dają kasy na kolejne remonty.

Chodzi o te, które dotyczą budynku przy ul. Zaułek 7-9, gdzie znajdują się mieszkania socjalne. Powód: szybka dewastacja Kiedyś był to internat szkoły górniczej. Dziś jest budynek, w którym znajduje się 50 mieszkań socjalnych. Ponad dekadę temu budynek został odnowiony. Gruntownie zmodernizowany był schludny i nowoczesny. Oddawany do użytku w 2006 r. wręcz zachwycał świeżością. Dziś z tych zachwytów nie pozostało nic. Właściwie to przydałby się kolejny jego remont, ale władze Nowej Rudy mówią - nie. - Budynek Zaułek 7-9 był wielokrotnie remontowany. Niestety jest systematycznie dewastowany. Na chwilę obecną nie planowane są większe prace remontowe - informuje Krzysztof Czajka z Urzędu Miejskiego. Mając na myśli remonty, mówimy m.in. o niedziałającej od lat windzie. - Nikomu nic nie obiecałem. Na tym budynku ponieśliśmy już bardzo duże koszty i to po prostu nie ma sensu przeprowadzać kolejnych remontów - przekonuje Marian Zdunek. - Kilka lat temu wykonawca za naprawę windy chciał 57 tys. zł. Ale budynek jest niszczony, więc remontu nie było. Oczywiście naprawy bieżące są wykonywane regularnie - mówi prezes Noworudzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, które zarządza obiektem. Jeżeli remont tego budynku miałby zacząć się teraz, to na start pochłonąłby ok. 300 tys. zł. - Wielokrotnie wymienialiśmy drzwi. A koszt wymiany jednych waha się w granicy 7-8 tys. zł. A gdzie np. odnawianie klatek schodowych? Na pewno remontu/zabezpieczenia wymaga też część dachu, wspólne sanitariaty. Trzeba by odnowić klatki schodowe - wymienia potrzeby remontowe Zdunek. Dewastacje pełną parą O dewastacjach w tym budynku wiedzą wszyscy - władze miasta, pracownicy socjalni, strażnicy miejscy i mieszkańcy. Często Zaułek kojarzony jest z tzw. noworudzkimi slumsami. Wszystkiemu winna jest część lokatorów, która nie dba o swoje podwórko. - Wina leży po stronie mieszkańców, którzy nie dbają o mienie - przekonuje Barbara Sobczak, zastępca kierownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowej Rudzie. - Nie dbają o porządek. Są tam odchody zwierząt. Niszczone i malowane są ściany, urywane klamki. Nasi pracownicy socjalni rozmawiają z mieszkańcami, ale to efektów nie przynosi - dodaje. Nie tylko u nas - Budynki socjalne są dewastowane i problem z tym mają wszystkie gminy. Dwa razy w tygodniu sprzątamy tam, ale tego nie widać. My jako administrator mamy tam swoje problemy - przyznaje Zdunek. Głównie dotyczy to utrzymania porządku, higieny i bezpieczeństwa. Bez zgłoszeń Co ciekawe, zgłoszenia o dewastacjach w budynku przy ul. Zaułek nie wpływają do strażników miejskich. - Nie ma zgłoszeń. Ostatnie dotyczyło wystawiania odpadów na klatkę schodową, ale się nie potwierdziło. Tam mieszkańcy nie donoszą jeden na drugiego. Jeżeli już się zdarzy, to sporadycznie. My wiemy, że w środku mienie jest niszczone, ale w ostatnim czasie zgłoszeń naprawdę nie ma - przyznaje Piotr Kwiecień, komendant noworudzkich strażników miejskich.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy