reklama

Gmina Nowa Ruda. Dzieci zakładnikami w Dzikowcu

Opublikowano:
Autor: Marcin Rosiński

Gmina Nowa Ruda. Dzieci zakładnikami w Dzikowcu - Zdjęcie główne
Autor: FB - Zespół Szkół Społecznych w Dzikowcu

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNarasta konflikt w Dzikowcu. Dyrektor Zespołu Szkół Społecznych twierdzi, że uczniowie nie mogą korzystać z nowo wyremontowanej sali gimnastycznej. W efekcie, od wielu miesięcy lekcje wychowania fizycznego muszą odbywać się w klasach. Odpowiedzialnością za taki stan rzeczy placówka obarcza władze gminy, które nie zgadzają się z tą oceną.

Gmina Nowa Ruda. Pani wójt pozostaje nieustępliwa i nadal stoi na stanowisku, że mamy oddać boisko, które czeka kompleksowy remont, wraz z całym terenem zielonym wokół szkoły, co jest niekorzystne. Wywiera presję, by zmusić do podpisania aneksu do umowy, która obowiązuje od dawna. Organ założycielski słusznie nie chce się na to zgodzić – relacjonuje Ireneusz Ręczkowski.

Przyparci do muru

Sprawą zajął się radny Tomasz Pietrzyk, który zwrócił się do wójt Adrianny Mierzejewskiej. Czy gmina uzależnia możliwość korzystania ze zmodernizowanej sali sportowej przez uczniów tamtejszego zespołu szkół społecznych na cele wychowania fizycznego, zajęć SKS oraz przedsięwzięć artystycznych z okazji świąt patriotycznych i kościelnych od zaakceptowania konkretnego aneksu do umowy przez organ prowadzący? – pyta w interpelacji, która czeka na oficjalną odpowiedź.

Bez względu na okoliczności proceduralne radnemu trudno nie odnieść wrażenia, że najbardziej poszkodowane skutkami konfliktu pozostają dzieci.

W trosce o dobro uczniów i wizerunek naszej gminy proszę o umożliwienie korzystania z sali sportowej w Dzikowcu uczniom Zespołu Szkół Społecznych
– apeluje Pietrzyk.

Porządkowanie stanu prawnego

Zgodnie z obowiązującymi procedurami odpowiedź na interpelację powinna trafić do niego po 14 dniach roboczych od daty złożenia, czyli około 13 kwietnia. Jednocześnie ukaże się w Biuletynie Informacji Publicznej gminy Nowa Ruda.

My też zapytaliśmy, czy rzeczywiście lokalny samorząd uzależnia korzystanie z sali przez uczniów od zaakceptowania spornego zapisu. Proponowany aneks do umowy nie ma na celu ograniczania praw uczniów ani utrudniania prowadzenia zajęć wychowania fizycznego. Jest elementem porządkowania stanu prawnego i własnościowego nieruchomości gminnych, co pozwoli na efektywne ubieganie się o pieniądze na przebudowę nawierzchni boiska zewnętrznego – odpowiedziała Barbara Adamska, główna specjalistka ds. kontaktów z mediami gminy Nowa Ruda.

Jak nie wiadomo, o co chodzi…

Wymijająca odpowiedź nie dziwi dyrektora zespołu szkół społecznych w Dzikowcu. Od dawna trwa presja na likwidację naszej placówki, której dalsze istnienie w obecnej formie, z wielu powodów, nie jest na rękę władzom gminy. Po pierwsze, muszą przekazywać nam publiczne pieniądze w ramach subwencji oświatowej. Po drugie, stanowimy konkurencję dla nowej szkoły gminnej w Woliborzu, co w dobie dramatycznego spadku liczby dzieci ma kolosalne znaczenie – ocenia Ireneusz Ręczkowski.

Dyrektor z rozgoryczeniem przypomina, że zamiast zajęć WF i akademii szkolnych w sali trenuje miejscowa drużyna i odbywają się przedsięwzięcia biesiadne.

To słabo współgra z ideą unijnego dofinansowania inwestycji, których efekt jest wykorzystywany w celach komercyjnych
– uważa.

Sporny aneks

Na mocy zawartej w 2012 r. umowy uczniowie i przedszkolaki mają prawo nieodpłatnie korzystać z sali w ramach lekcji wychowania fizycznego, zajęć sportowych, organizowanych cyklicznie Spartakiad Szkół Integracyjnych oraz imprez okolicznościowych typu „bożonarodzeniowe jasełka”, „Dzień Matki” czy „Święto Babci i Dziadka”.

Po tym, jak obiekt został wyremontowany, zaczęły się problemy. Władze gminy podjęły negocjacje w sprawie zmiany warunków obowiązującej umowy. W grudniu 2015 r. organ prowadzący placówki poznał pełną treść aneksu.

Wynika z niego, że w zamian za możliwość korzystania z sali sportowej mamy oddać 20 arów terenu zielonego, zostając z wąskim betonowym chodnikiem przylegającym do niewielkiego parkingu, z którego głównie korzystają pracownicy pobliskiego domu kultury – żali się Ireneusz Ręczkowski.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo