Bożków. Zostałem pomówiony przez osobę, która w imieniu 6-osobowej grupy nauczycieli skierowała do ministra rolnictwa i rozwoju wsi pismo. Zarzucono mi w nim wykorzystywanie zajmowanego stanowiska do celów prywatnych - zdradza dyrektor.
Przyznaje, że po wrześniowej powodzi, młodzież pomagała mu w usuwaniu zniszczeń spowodowanych przez wodę, w jego prywatnym gospodarstwie. Jest wdzięczny uczniom i nauczycielom za wsparcie wtedy okazane ale podkreśla, że o nie nie prosił.
Akcja powodziowa
Po powodzi, z sekretariatu ministra edukacji do dyrektorów szkół w całym kraju trafiło pismo zachęcające nauczycieli, uczniów i rodziców do udziału w akcji niesienia pomocy. Centrum Kształcenia Rolniczego z Bożkowa aktywnie włączyło się w te działania.
Uczniowie, pod okiem nauczycieli porządkowali zalane posesje, organizowali zbiórki i dystrybucje darów, dbali o miejsca noclegowe dla wolontariuszy, którzy zjechali z całej Polski.
Wszytko za zgodą rodziców i bez żadnego przymusu. Wolontariat kadry i młodzież był dobrowolny
- przekonuje Kochniarczyk.
Dyrektor twierdzi, że nie miał wpływu na wybór lokalizacji realizowanych zadań. Tym zajmował się powołany w centrum, szkolny sztab kryzysowy
Nikomu nie kazałem jechać do Ścinawki, żeby porządkował teren mojego gospodarstwa
- przekonuje.
Agroturystyka u Kasi
Rodzina dyrektora do tej pory boryka się ze skutkami powodzi. We wrześniu ich gospodarstwo agroturystyczne w Ścinawce Górnej znalazło się pod wodą. Nadal nie mogą korzystać z pomieszczeń znajdujących się na parterze budynku mieszkalnego, bo nie zostały do końca osuszone. Procent strat został właściwie oszacowany, a Kochniarczyk skorzystał z dostępnych form pomocy państwa dla powodzian.
Zgodnie z procedurami
Centrum Kształcenia Rolniczego w Bożkowie jest szkołą zawodową. Oprócz zajęć teoretycznych uczniowie odbywają praktyki w gospodarstwach, których profil jest zbieżny z kierunkiem ich kształcenia. W ofercie edukacyjnej jest nauka zawodu technika architektury krajobrazu.
Była podpisana zgoda na realizację praktyk na terenie gospodarstwa agroturystycznego należącego do dyrektora, ale nigdy jej nie wykorzystano. Stało się to dopiero po powodzi i to na prośbę uczniów - zapewnia jeden z nauczycieli.
Życzliwy
Fakt ten został wykorzystany na niekorzyść dyrektora. Władze oświatowe zaalarmowało pismo z tego samego źródła, którego autorka zarzuca Kochniarczykowi nepotyzm - czyli - nadużywanie zajmowanego stanowiska w celach prywatnych. Organ prowadzący zareagował tuż przed świętami. Dyrektor stracił stanowisk.
Odwołanie nastąpiło na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe po uzyskaniu pozytywnej opinii Dolnośląskiego Kuratora Oświaty - informuje biuro prasowe Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Od 20 grudnia 2024 r. obowiązki dyrektora Centrum Kształcenia Rolniczego w Bożkowie pełniła Grażyna Wacławik, dotychczasowa wicedyrektor szkoły. Jednak 7 stycznia br. kobieta złożyła rezygnację.
Wrócił, bo następczyni zrezygnowała
Wobec zaistniałej sytuacji, kierując się kalendarzem roku szkolnego - zbliżającymi się egzaminami zawodowymi i klasyfikacją śródroczną - organ prowadzący zdecydował o powierzeniu pełnienia obowiązków dyrektora szkoły od 8 stycznia 2025 r. panu Józefowi Teofilowi Kochniarczykowi, który będzie sprawował funkcję do czasu wyłonienia nowego kandydata w drodze konkursu, jednak nie dłużej niż przez 10 miesięcy - informuje resort rolnictwa.
Odwołany dyrektor wrócił na swój fotel po niespełna 3 tygodniach. Teraz przebywa na krótkim urlopie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.