reklama

Dlaczego pellet tak podrożał? Lasy Państwowe wyjaśniają przyczyny wzrostu cen

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Łukasz Razowski

Dlaczego pellet tak podrożał? Lasy Państwowe wyjaśniają przyczyny wzrostu cen - Zdjęcie główne
Autor: AI | Opis: zdjęcie ilustracyjne

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPellet miał być jednym ze sposobów na tańsze i wygodne ogrzewanie domów. Tymczasem jego ceny potrafią mocno zaskoczyć, a w przestrzeni medialnej pojawiają się zarzuty, że za podwyżki odpowiadają Lasy Państwowe i ograniczenie pozyskania drewna. Czy rzeczywiście sytuacja jest tak prosta? Lasy Państwowe przedstawiają dane, z których wynika, że na cenę pelletu wpływa znacznie więcej czynników.

Pellet powstaje przede wszystkim z produktów ubocznych przerobu drewna. Chodzi między innymi o trociny i wióry powstające w tartakach, papierniach oraz innych zakładach przetwarzających drewno okrągłe. To właśnie dostępność tych produktów ma znaczenie dla producentów paliwa.

– Pellet to produkt uboczny pracy z drewnem i jeśli nie ma surowca, nie ma paliwa grzewczego – mówi Piotr Poziomski z Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego.

Nie oznacza to jednak, że zwiększenie sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe automatycznie przełoży się na większą produkcję pelletu. Jak wskazano w materiale, samo drewno okrągłe nie jest bowiem tym samym surowcem, który trafia bezpośrednio do produkcji pelletu. Potrzebne są produkty uboczne jego przerobu, a ich ilość zależy również od tego, jak intensywnie pracuje przemysł drzewny.

W przypadku pelletu klasy A1, który może być legalnie spalany w kotłach w gospodarstwach domowych, obowiązują określone wymagania dotyczące surowca. Do jego produkcji mogą być wykorzystywane niezanieczyszczone trociny, wióry oraz zmielone kawałki drewna odpadowego bez kory. Nie można natomiast używać między innymi drewna klejonego czy malowanego, materiału zmieszanego z korą, liśćmi i igliwiem ani odpadów z obróbki płyt meblowych.

Nie tylko drewno decyduje o cenie

Problem zaczyna się wtedy, gdy spojrzymy na cały rynek. Lasy Państwowe wskazują, że na cenę pelletu oddziałują zarówno warunki podaży, jak i popyt. Szczególne znaczenie ma rosnące zapotrzebowanie na to paliwo, którego Lasy Państwowe nie kontrolują.

Według analizy UOKiK główną przyczyną wzrostu cen pelletu jest właśnie rosnący popyt, za którym nie nadąża podaż. Zapotrzebowanie zwiększa się zarówno w Polsce, jak i w innych państwach Europy. Dane Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków pokazują, że w 2022 r. w Polsce zarejestrowanych było około 304 tys. źródeł ciepła wykorzystujących pellet. Do 28 marca 2025 r. liczba ta wzrosła do 395 794. Stanowiło to 6,22 proc. wszystkich zinwentaryzowanych źródeł ciepła na paliwa stałe.

Przedstawiciele branży szacują, że w 2026 r. liczba gospodarstw domowych korzystających z kotłów na pellet może zbliżyć się do 450 tys. Jednocześnie należy zaznaczyć, że jest to szacunek branżowy. Podobnie ostrożnie należy traktować prognozy mówiące o około 800 tys. instalacji na pellet w 2030 r. i zapotrzebowaniu sięgającym około 4 mln ton rocznie.

Rosnące zainteresowanie pelletem wiąże się między innymi z wymianą starych źródeł ciepła oraz programami wspierającymi modernizację ogrzewania. W lipcu 2024 r. 53 proc. wniosków składanych w programie „Czyste Powietrze” dotyczyło kotłów na biomasę. Dla porównania wnioski dotyczące pomp ciepła stanowiły 25 proc. Trzeba jednak pamiętać, że dane te obejmują całą kategorię kotłów na biomasę, bez wyodrębnienia urządzeń wykorzystujących pellet.

Polska jest jednym z ważniejszych producentów pelletu w Europie. Według danych Bioenergy Europe krajowa produkcja wynosiła około 1,8 mln ton w 2021 r., a w 2024 r. wzrosła do około 2 mln ton. Jednocześnie rosnące krajowe zapotrzebowanie ogranicza możliwości eksportu i zwiększa znaczenie importu. Dane GUS wskazują, że na przełomie 2023 i 2024 r. import pelletu przewyższył jego eksport.

Podobna sytuacja występuje na całym europejskim rynku. W 2024 r. produkcja pelletu w Europie wyniosła około 22,7 mln ton, podczas gdy zużycie sięgnęło około 32,7 mln ton. Różnica była w dużej mierze równoważona przez handel międzynarodowy. Pokazuje jednak skalę popytu i znaczenie importu dla zaspokojenia potrzeb odbiorców.

Trociny drożeją, pellet również

Znaczenie dla cen pelletu ma również sytuacja w przemyśle drzewnym i meblarskim. Zwiększenie sprzedaży drewna okrągłego przez Lasy Państwowe nie musi oznaczać automatycznie zwiększenia ilości trocin i wiórów. Jeśli zakłady ograniczają produkcję, produktów ubocznych powstaje mniej, nawet jeśli samo drewno jest dostępne na rynku.

Materiał Lasów Państwowych wskazuje, że sprzedaż drewna w 2022 r. osiągnęła rekordowy poziom 41,7 mln m3. Jednocześnie był to początek pogarszania się koniunktury w branży drzewnej, papierniczej i meblarskiej. W latach 2018–2024 sprzedaż drewna przez Lasy Państwowe wynosiła średnio 40,9 mln m3 rocznie.

Problemy branży meblarskiej widoczne były również w kolejnych latach. W 2023 r. eksport mebli z Polski zmniejszył się o blisko 100 tys. ton, a wskaźnik ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw meblarskich był najniższy od 2014 r. Branża wskazywała między innymi na rosnące koszty energii, materiałów i wynagrodzeń oraz utratę przewagi konkurencyjnej na rynkach zagranicznych.

Dodatkowym problemem jest konkurencja ze strony producentów z Azji. Według danych B+R Studio opracowanych na podstawie informacji Eurostatu wartość importu mebli z Chin do Polski wzrosła z około 417,6 mln euro w 2018 r. do 1,114 mld euro w 2025 r. W tym samym czasie wolumen importu zwiększył się ze 169,3 tys. do 429,5 tys. ton.

Mniejsza produkcja w zakładach oznacza również mniejszą ilość trocin i wiórów, które mogą trafić do producentów pelletu. Na ich cenę wpływa jednak nie tylko dostępność drewna. Trociny są również wykorzystywane przez producentów płyt drewnopochodnych, a część zakładów używa ich do produkcji energii na potrzeby własnej działalności. O surowiec konkurują więc różni odbiorcy.

Według informacji przywołanych przez Lasy Państwowe cena trocin w ciągu roku miała wzrosnąć nawet dwukrotnie – z około 60–70 zł do około 120 zł za metr przestrzenny. Wyższe ceny tego surowca oznaczają jednocześnie większe koszty dla producentów pelletu.

Podwyżki cen pelletu nie są zresztą nowym zjawiskiem. W 2022 r. cena tony wzrosła z około 850 zł do 2600–2700 zł. Jesienią 2025 r. tona kosztowała około 1700–1800 zł, natomiast na początku 2026 r. było to już 2500–3000 zł.

Przyczyny wzrostów cen zmieniały się w zależności od okresu. W 2022 r. istotną rolę odegrała sytuacja międzynarodowa oraz skutki kryzysu energetycznego. Z kolei w sezonie zimowym 2025/2026 znaczenie miały między innymi wyjątkowo niskie temperatury, większe zużycie paliwa, niewystarczające zapasy u części odbiorców, wyższe ceny surowca, mniejszy import z Ukrainy oraz zimowe problemy produkcyjne, takie jak zamarzanie surowca, awarie maszyn i spadek wydajności zakładów.

Na ceny w Polsce wpływa także sytuacja poza granicami kraju. Polski rynek pelletu jest powiązany z innymi rynkami europejskimi zarówno poprzez handel gotowym produktem, jak i konkurencję o surowiec.

Przykładem są Niemcy. W lutym 2026 r., podczas wyjątkowo chłodnej zimy i zwiększonego zapotrzebowania na ogrzewanie, średnia cena pelletu wynosiła tam 422,73 euro za tonę.

Z przedstawionych danych wynika więc, że odpowiedź na pytanie o przyczynę wysokich cen pelletu nie jest jednoznaczna. Dostępność drewna jest jednym z elementów całego łańcucha, ale znaczenie mają również produkcja przemysłu drzewnego, ceny trocin, popyt w Polsce i Europie, handel międzynarodowy oraz warunki pogodowe. Dlatego wzrostu cen pelletu nie można przypisać jednemu czynnikowi ani wyłącznie Lasom Państwowym.

Artykuł pochodzi z portalu zabkowice.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo