Gmina Nowa Ruda. Gminni urzędnicy nazywali tę inwestycję odczarowaniem miejsc zabytkowych znajdujących się w Bożkowie, a pierwszym krokiem w tym kierunku było podpisanie umowy z wykonawcą, który przygotował projekt remontu.
Potem wieża miała powrócić do dawnej świetności. Już w 2023 r. zapewniano, że odbudowa romantycznej ruiny zaraz się rozpocznie.
Ambitny plan
Przypomnijmy, że przed trzema laty Urząd Gminy w Nowej Rudzie zainicjował akcję, w ramach której zachęcano mieszkańców do przesyłania informacji, zdjęć i widokówek związanych z Grodziszczem z czasów od XIX do lat 50. XX w.
Wybrane zdjęcia i informacje miały zostać wmurowane w ścianę romantycznej ruiny i pozostać tam na wieczną pamiątkę.
Wieża na Grodziszczu ma już swój projekt, który będzie realizowany. Złożymy wniosek, bo projekt jest gotowy – zapewniała A. Mierzejewska w wywiadzie udzielonym w kwietniu 2024 r. Pawłowi Golakowi.
Kubeł zimnej wody
Minęły lata i flagowy projekt A. Mierzejewskiej przepadł. Podczas lutowej sesji rady gminy wyszło na jaw, że urzędnikom nie udało się zdobyć dofinansowania.
O pieniądze aplikowano w ramach projektu Interreg Czechy–Polska. Przygotowany przez nich wniosek zebrał zbyt małą liczbę punktów. Partnerzy projektu nie wyrazili zainteresowania realizacją remontu w przyszłości.
Pytania bez odpowiedzi
Drążyć temat postanowił Tomasz Pietrzyk, radny gminy i sołtys Bożkowa.
W jakich płaszczyznach wniosek uzyskał niską punktację? Jak w przyszłości gmina zamierza szukać dofinansowania? – dociekał podczas sesji. Mimo że A. Mierzejewska była obecna na sali obrad, odpowiedzi musiał udzielić ktoś inny.
Nie umiem powiedzieć, w jakich płaszczyznach projekt został negatywnie oceniony. Nie jesteśmy partnerem wiodącym w tym projekcie, a to partner wiodący prowadzi całą procedurę związaną z oceną aplikowania o fundusze. Jedyne, co możemy zrobić, to wystąpić do partnera wiodącego o wyjaśnienia niskiej oceny wniosku – odpowiedziała wicewójt Anna Zawiślak.
Urzędniczka nie widzi innych potencjalnych źródeł zewnętrznych ani aktualnych naborów stwarzających możliwość uzyskania pieniędzy na odbudowę wieży na Grodziszczu.
Wieżę wzniesiono w 1813 r.
Ruiny są zwieńczone tarasem widokowym imitującym zamek. Wybudowana została z kamienia pochodzącego z lokalnej kopalni przez hrabiego Antona Aleksandra von Magnisa.
Na parterze znajdowała się kuchnia, a na piętrach – salon i sypialnia. Jeszcze pod koniec XIX w. w kioskach przy wieży turyści mogli kupować pamiątki. Dziś po czasach świetności została tylko pamięć.
O wieżę przez lata nie dbał nikt, więc popadła w ruinę. Z czasem zawalił się zmurszały dach, połamały się kręte schody. Mimo to, patrząc na to, co pozostało z tej okazałej budowli, czuć tu niepoważny klimat.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.