Reklama

Jest sołtysem Karłowa i pracownikiem Parku Narodowym Gór Stołowych

Opublikowano:
Autor:

Jest sołtysem Karłowa i pracownikiem Parku Narodowym Gór Stołowych - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jakie są największe bolączki mieszkańców Karłowa? O tym rozmawiamy z Moniką Żgiet-Rogala, nową sołtyską Karłowa.

Dlaczego zdecydowała się Pani zostać gospodarzem Karłowa, jego sołtysem? Od kiedy jest Pani gospodarzem wsi?

- Zdecydowałam się częściowo za namową innych mieszkańców, ale również dlatego, że zależy mi na - zrównoważonym - rozwoju Karłowa. Zostałam wybrana na sołtysa z końcem marca. 

 

W jaki sposób i od jak dawna jest Pani związana z sołectwem?

- Pochodzę z Krakowa, niespełna dziewięć lat temu przyjechałam w te strony zupełnie spontanicznie, chciałam odwiedzić przyjaciółkę pracującą w Schronisku na Szczelińcu. Uległam zachwytowi miejsca, zostawiłam Kraków i przeniosłam się w Góry Stołowe. Ten zachwyt póki co trwa nadal. Aktualnie wraz z rodziną mieszkam w Karłowie, a pracuję w Parku Narodowym Gór Stołowych.

 

Jak dziś ocenia Pani sołectwo - jego rozwój, popularność turystyczną, infrastrukturę itp.?

- Z uwagi na położenie geograficzne i bliskość największych atrakcji turystycznych regionu Karłów jest miejscem popularnym. Liczba turystów rośnie z roku na rok. I jest to oczywiście korzystne dla lokalnych przedsiębiorców, którzy prężnie działają i rozwijają wieś pod względem usługowym. Mieszkańcy mający gospodarstwa domowe raczej nie odczuwają poprawy jakości życia ostatnimi czasy. Mam tu na myśli na przykład stan nawierzchni drogi wojewódzkiej nr 387, to główna droga dojazdowa do wsi, oraz jej blokowanie przez nielegalne parkowanie na poboczach. Dzięki staraniom gminy Radków na horyzoncie powoli zaczyna wyłaniać się temat budowy chodnika wzdłuż drogi, ale kiedy będzie można po nim realnie stąpać, na razie nie wiadomo. Podobnie jest z kwestią poprawy oświetlenia we wsi czy kanalizacją.

 

Czego dziś Pani zdaniem potrzebuje Karłów w pierwszej kolejności, a co może poczekać?

- Nasza wieś, ze względu na swoją specyfikę w zasadzie w różnych porach roku ma inne problemy, które na dany moment są pilne. Także jak pyta mnie Pani o pilne kwestie w maju to odpowiem, iż najpilniejsze jest uregulowanie kwestii nielegalnego parkowania przy Lisiej Przełęczy i w samym Karłowie. Odpowiadając na to pytanie zimą, pewnie nawiązałabym do odśnieżania dróg gminnych, które odbywa się po prośbie telefonicznej, a nie po opadach śniegu. Ważnym tematem jest również kanalizacja, zwłaszcza dla gospodarstw domowych z szambem (często pamiętającym jeszcze czasy przedwojenne). Pilne jest to również w kontekście ochrony środowiska. 

 

Największe bolączki mieszkańców tej urokliwej wsi to?

- Dla mnie jedną z największych bolączek - aktualnie, w sezonie turystycznym - jest liczba samochodów w sołectwie. Turyści przyjeżdżają do nas głównie samochodami i koniecznie muszą parkować jak najbliżej miejsca, które chcą odwiedzić. W efekcie z tarasów południowych Szczelińca Wielkiego podziwiać można zamiast pięknych pejzaży, morze blach samochodowych pozostawianych wzdłuż dróg oraz na łąkach. Jest to olbrzymi problem dla mieszkańców. W godzinach szczytu przejazd drogą wojewódzką przez Lisią Przełęcz jest czasami niemożliwy, droga jest zakorkowana, jest niebezpiecznie. W momentach największego natężenia ruchu droga jest tak przyblokowana, że tworzy się jakiś samozwańczy ruch wahadłowy, w którym reguły ustalają osoby aktualnie kierujący pojazdami na miejscu. Nie chcę doczekać momentu, aż przyjdzie potrzeba, żeby do mojej rodziny lub do któregoś z mieszkańców musiała dojechać w tym czasie karetka lub straż pożarna. Marzy mi się, aby gmina Radków, gmina Kudowa-Zdrój oraz gminy ościenne dążyły do wypracowania spójnej strategii, zakładającej na przykład tworzenie parkingów lub propagowania już istniejących w miejscowościach okalających Karłów (Kudowa-Zdrój, Duszniki-Zdrój, Polanica-Zdrój, Szczytna, Radków) oraz żeby transport zbiorowy stał się głównym środkiem transportu dla turystów.

 

Co Pani jako sołtys będzie chciała zrobić dla Karłowa? Jakie ma Pani plany?

- Moje plany jako sołtysa to słuchać mieszkańców i starać się zgodnie z naszą wspólną wolą poprawiać jakość życia w sołectwie. Uda się to oczywiście tylko i wyłącznie przy wsparciu gminy Radków, na co bardzo liczę.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy