Nowa Ruda. W naszym mieście zaległości najemców dotyczą około 1400 lokali, w tym mieszkalnych oraz użytkowych, a wynikają one z nieregularnego dokonywania opłat czynszowych bądź całkowitym ich brakiem - mówi Grzegorz Niedziela, prezes NTBS-u. Noworudzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego w imieniu właściciela tj. gminy miejskiej Nowa Ruda wobec dłużników prowadzi szereg działań windykacyjnych.
Pierwszym krokiem jest wysłanie wezwania do zapłaty, jeżeli jest ono nieskuteczne występujemy z roszczeniem na drogę sądową. Na kwotę blisko 7 mln zł wydane zostały nakazy zapłaty wraz z klauzulą wykonalności i te sprawy mogły zostać skierowane do komornika celem podjęcia próby odzyskania należności - wyjaśnia prezes NTBS.
Krajowy Rejestr Długów
Spółka bardzo często korzysta również z możliwości wpisania dłużników do Krajowego Rejestru Długów i tak w samym 2024 roku wpisanych zostało prawie 200 osób. Przed sięgnięciem po ostateczność, proponuje się również rozłożenie należności na raty z czego wiele osób korzysta. Jednak różnie bywa z wywiązywaniem się z zawartych porozumień.
Zdarza się, że niektórzy najemcy po kilkakroć występują do nas z ponownym wnioskiem o zawarcie ugody. Niestety w takiej sytuacji podchodzimy do sytuacji bardziej rygorystycznie
- dodaje Grzegorz Niedziela.
Eksmisja
Całkowite zlekceważenie sytuacji przez dłużnika nieuchronnie doprowadzić może do wystąpienia przez wierzyciela na drogę sądową i uzyskanie wyroku eksmisji. Jest to najczarniejszy scenariusz jednak z uwagi na to, iż są to finanse publiczne w szczególnych wypadkach jak najbardziej uzasadniony. W ubiegłym roku uzyskano 17 wyroków eksmisji.
SM Nowa Ruda
Ogółem zaległości czynszowe wobec Spółdzielni Mieszkaniowej Nowa Ruda 884 138 zł.
Wskaźnik zadłużenia w relacji do rocznych przychodów na dzień 31 grudnia 2024 r. wyniósł 5,63%. co z uwagi na sytuację gospodarczą jest zadawalającym wynikiem. Pomimo stosowania różnorodnych form windykacji w 2024 roku odnotowano wzrost zaległości w regulowaniu opłat o 13,63% w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego - wyjaśnia Justyna Dec wiceprezes spółdzielni.
Windykacja
W roku obrotowym wykorzystywano na bieżąco różnorodne prawnie dozwolone instrumenty windykacji należności oraz działania na drodze wewnątrzspółdzielczej, a także zewnętrzne formy dochodzenia należności prowadzone na zlecenie spółdzielni. I tak w ubiegłym roku wysłano 174 wezwań do zapłaty (120 w sprawie lokali mieszkalnych, 2 w sprawie lokali użytkowych i 52 w sprawie garaży) na łączną kwotę 285 164 zł.
Kosztami przygotowania i doręczania wezwań do zapłaty obciążane są osoby zalegające z opłatami
- uściśla wiceprezes Dec.
Sąd i komornik
W 2024 r, spółdzielnia skierowała do sądu 87 pozwów o nakaz zapłaty zaległości w opłatach eksploatacyjnych na łączna kwotę 286 896 zł.
W następnej kolejności kierowane są wnioski do komornika o wszczęcie egzekucji w celu wyegzekwowania należności i wszczęcie egzekucji dotyczącej opróżnienia lokalu (eksmisja). Na dzień 31 grudnia komornik sądowy prowadzi ok. 70 spraw na nasze zlecenie - wyjaśnia wiceprezes SM Nowa Ruda.
Można negocjować
SM Nowa Ruda jest otwarta na negocjacje w sprawie spłaty zaległości w regulowaniu opłat eksploatacyjnych w związku z czym, z niektórymi dłużnikami podpisywane są ugody. Tylko ok. 8% dłużników, nie jest w stanie dotrzymać ich warunków. Od zaległości w regulowaniu opłat naliczane i pobierane są odsetki ustawowe za nieterminowe wpłaty. Z tego tytułu, w 2024 roku do kasy spółdzielni wpłynęło 63 795 zł.
SM Górnik
Blisko 130 tysięcy wynosi zadłużenie lokatorów i właścicieli mieszkań wchodzących w skład zasobu Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik w Nowej Rudzie. To, o 13 tysięcy złotych mniej, niż rok wcześniej, kiedy zadłużenie wyniosło ponad 143 tys zł.
Zaobserwowaliśmy tendencje spadkową. Przyczyną spadków zadłużenia jest podejście Rady Nadzorczej, która wyraża zgodę na rozkładanie długu na raty, które wyznacza sobie dłużnik. To pokazuje, że ludzie określając sobie sami wysokość spłat wywiązują się z zobowiązań - informuje Tomasz Tylak, prezes zarządu SM Górnik.
Latami nie płacą
W SM Górnik jest 38 dłużników. Okres zadłużenia jest zróżnicowany; począwszy od 2 miesięcy aż do kilku lat. Największe zadłużenia wynikają z procesów spadkowych, lub braku możliwości ustalenia właściciela.
Windykacja przebiega dwuetapowo. Najpierw rozkładamy zadłużenie na raty. Dopiero, kiedy dłużnik nie wywiązuje się z umowy, lub nie ma z nim kontaktu kierujemy sprawę do sądu, uzyskując nakaz zapłaty z klauzulą natychmiastowej wykonalności - relacjonuje prezes SM Górnik. Cała procedura jest przez spółdzielnię wykonywana we własnym zakresie.
Nie chcemy narażać dłużników na jeszcze większe koszty, ponieważ sytuacja w której się znaleźli nie należy do najłatwiejszych
- dodaje Tylak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.