reklama

Nowa Ruda. Kontrowersje wokół strefy płatnego parkowania

Opublikowano:
Autor: Marcin Rosiński

Nowa Ruda. Kontrowersje wokół strefy płatnego parkowania - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Redakcji

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWładze Nowej Rudy wydają się być zdeterminowane, aby powiększyć liczbę płatnych miejsc parkingowych na terenie miasta. Podczas posiedzenia komisji porządku publicznego i komunikacji radni wskazali konkretne noworudzkie ulice, na których kierowcy zapłacą za postój. Wyznaczono też granice, których strefa nie przekroczy.

Nowa Ruda. Wygląda na to, że rozszerzenie strefy płatnego parkowania (SPP) w Nowej Rudzie nastąpi. Urzędnicy planują wprowadzenie opłat zarówno w pasie drogowym, jak i na parkingach poza nim. Choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, zarysował się już jasny plan nowych obciążeń dla lokalnych kierowców.

Gdzie zapłacimy za parking w Nowej Rudzie?

Z analiz noworudzkich radnych wynika, że opłatami mogą zostać objęte następujące lokalizacje:

  • Ul. Cmentarna – parkomaty staną przy jezdni, obok wejścia na cmentarz, w rejonie dawnego targowiska oraz przy wejściu na ul. Łukową.
  • Ul. Przechodnia oraz ul. Sybiraków – opłaty będą pobierane za postój wzdłuż jezdni.
  • Ul. Kwiatkowskiego – płatny stanie się parking nad rzeką, przy skrzyżowaniu z os. XXX-lecia.
  • Ul. Bohaterów Getta – kierowcy zapłacą za pozostawienie samochodu na parkingu za miejską biblioteką.

Sukces mieszkańców: osiedla i ul. Piastów bez opłat

Nie wszystkie propozycje zyskały aprobatę członków komisji. Radni zrezygnowali z wprowadzenia strefy w rejonie sklepu „Żabka” przy ul. Świdnickiej. Bezpieczni mogą czuć się również mieszkańcy noworudzkich osiedli – padła jasna deklaracja, że tam płatne strefy nie powstaną.

Zdecydowany opór przyniósł też skutek w przypadku ul. Piastów. Pomysł włączenia jej do SPP został odrzucony. Zamiast tego pojawiła się alternatywna propozycja jednego z mieszkańców Nowej Rudy: dopuszczenie darmowego postoju po jednej stronie ulicy, ale tylko do 15 minut.

Rotacja czy drenaż kieszeni noworudzian?

Oficjalne stanowisko burmistrza Nowej Rudy i radnych jest niezmienne: strefa ma wymusić rotację aut w centrum, a nie reperować budżet. Jednak relacje uczestników spotkania malują zupełnie inny obraz. W kuluarach dało się wyczuć, że dla części decydentów kluczowe są dodatkowe wpływy do kasy miasta z kieszeni kierowców.

Pod znakiem zapytania stoi też los lokalnych przedsiębiorców. Burmistrz przyznał, że to właśnie noworudzki biznes wnioskował kiedyś o powstanie strefy, aby ułatwić klientom dostęp do sklepów w centrum. Zapytany jednak o obecne nastroje kupców oraz to, czy strefa rzeczywiście pomogła ich biznesom, nie potrafił udzielić odpowiedzi.

Spięcie wywołał również temat mieszkańców centrum Nowej Rudy. Gdy urzędnicy stwierdzili, że wyrazili oni zgodę na SPP, obecny na sali mieszkaniec ripostował, że ludzie zostali po prostu postawieni przed faktem dokonanym.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo