Nowa Ruda. Tragedia rozegrała się w rynku. Szedł niepewnym krokiem. Nawierzchnia chodnika była śliska. Tegoroczna zima zaskoczyła wszystkich. Zamyślony, zbyt energicznie zrobił kolejny krok. Poślizgnął się, stracił równowagę i upadł. Nieszczęśliwie uderzył głową o trotuar i stracił przytomność.
Pora była dość późna. Rynek był pustawy. Ktoś się jednak pojawił. Widząc bezwładnie leżące ciało, zadzwonił na numer alarmowy 112. Na miejsce przyjechało pogotowie.
Dobry dzieciak
Nikt im nie dał znać, nie poinformował, co i gdzie się stało.
W poniedziałek, wtorek miał iść do pracy. Pomyślałam, że gdzieś zabalował. Mówię do córki: „Idź na policję, zgłoś”. I w środę rano poszła. Tam jej powiedzieli, że Jarek nie żyje – opowiada matka mężczyzny.
Kobieta mieszka samotnie. Syn był jej jedyną podporą.
Okna umył, firanki wyprał, podłogi wyszorował. Dobry dzieciak był
– wzdycha osierocona matka.
Tajne przez poufne
Śledztwo w sprawie śmierci Jarosława N. nadzoruje prokuratura, która nie chce udzielać bliższych informacji na temat okoliczności, w jakich doszło do tragedii. Nie wiadomo, jak wydarzenie zakwalifikowała policja.
W rynku była ślizgawica, chodniki nieposypane
– ocenia matka ofiary.
Jej opinii stanowczo zaprzecza prezes Noworudzkich Usług Komunalnych, które zajmują się zimowym utrzymaniem dróg.
24 stycznia w rynku chodniki na pewno zostały posypane. W takim miejscu nie możemy sobie pozwolić na zaniedbania
– mówi Grzegorz Kuzak.
Monitoring pasywny
Jak wiadomo, noworudzki rynek jest naszpikowany kamerami monitoringu. System obsługuje Straż Miejska.
Pierwszy raz słyszę o tym zdarzeniu. Gdyby takie zdarzenie miało miejsce, policja wystąpiłaby o nagrania z monitoringu – słyszę od komendanta Straży Miejskiej w Nowej Rudzie podczas rozmowy telefonicznej przeprowadzonej dzień po pogrzebie Jarosława N.
Monitoring nagrywa pasywnie. Kamery się obracają. Na drugiej zmianie nie ma obsługi monitoringu. Nagrania są odtwarzane jedynie wtedy, gdy trzeba wyjaśnić okoliczności konkretnego zdarzenia
– wyjaśnia Mirosław Kalitowski.
Przeglądanie nagrań archiwalnych jest możliwe tylko na wniosek policji, prokuratury czy sądu. Do 10 lutego 2026 r. taki wniosek do straży nie wpłynął.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.