Reklama

Powiat Kłodzki. Straty będą odrabiać 2 lata

Opublikowano: ndz, 9 maj 2021 19:49
Autor:

Powiat Kłodzki. Straty będą odrabiać 2 lata  - Zdjęcie główne

Hotelarz Adam Jaśnikowski opowiedział o trudnej sytuacji branży hotelarskiej

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jak ciężka jest sytuacja branży turystycznej w powiecie kłodzkim? Opowiedział nam hotelarz Adam Jaśnikowski

 Jaka jest sytuacja branży turystycznej w powiecie kłodzkim na koniec kwietnia?

Jest dramatyczna. Wiele hoteli, pensjonatów i restauracji zostało wystawionych przez właścicieli na sprzedaż. Część właścicieli zastanawia się, co robić dalej, a niemal wszyscy toniemy w długach.

 

Dlaczego tak jest?

Bo rządowa pomoc bardzo wielu firmom zapewniała pokrycie strat tylko w 70 procentach. Te 30 procent strat zostawało i narastało od listopada do marca. Do tego trzeba też dodać październik, który zamknęliśmy stratą, bo pracowaliśmy w tym miesiącu tylko kilkanaście dni. Obecnie, w kwietniu, też nie pracujemy, ale nie mamy już żadnej pomocy, żadnej tarczy. Najgorsze, że nie wiemy, co rząd wymyśli, jaki zrobi kolejny krok. Tarcza nr 9 składa się z czterech instrumentów. To zwolnienia z ZUS-u; dopłaty do pensji na kolejne miesiące, ale nie na teraz; świadczenia postojowe dla całych firm wynoszące 2080 zł miesięcznie; dotacja 5 tys. zł na całą firmę. Te cztery elementy nie pokrywają naszych kosztów, w których są także kredyty i leasingi do spłaty oraz czynsze i podatki. Mamy pytanie do rządu: co dalej? Zimą Zielenic ogłosił, że zaprasza premiera i członków rządu, żeby spróbowali poprowadzić biznesy bez pieniędzy. To zaproszenie cały czas jest aktualne.

 

Jak rządowa pomoc wygląda od strony technicznej? Jak często dostajecie pieniądze?

Moja firma, która zatrudnia prawie 50 osób może dostać 2 tys. 80 zł postojowego miesięcznie. Cała duża działalność. To nie jest postojowe na jednego pracownika, tylko na całą firmę. Poza tym możemy dostać 5 tys. zł pożyczki, którą rząd pewnie umorzy. Taką pożyczkę można dostać raz na kilka miesięcy. Ja ją dostałem dwa razy. Rok 2021 jest dla nas po prostu depresyjny. Boimy się, że odejdą od nas pracownicy i kiedy w końcu sezon ruszy nie będzie komu pracować. W lutym gestorzy bazy turystycznej napisali pismo do rządzących. Ono zostało poparte uchwałą Rady Powiatu Kłodzkiego.

 

Dostaliście od premiera albo ministra odpowiedź?

Nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi, ani my, ani samorządowcy powiatowi. Czyli nie ma dialogu, jest monolog rządu, który bez przerwy mówi o miliardach złotych, jakie trafiają do firm... Nie ma dialogu ani z rządem, ani z parlamentarzystami. Nie mamy też poczucia, żeby nasi posłowie i senatorowie nas wspierali w tych trudnych miesiącach. Nikt do nas nie przyjeżdża, nie dzwoni nawet i nie pyta: jaka jest nasza sytuacja, jak sobie radzicie? Tego też niestety brakuje. My nie chcemy, jako branża atakować rządu, bo w tej chwili ma on bardzo dużo problemu związanych z covidem, chcemy jednak normalnie żyć i działać. Chcemy widzieć przyszłość dla siebie i naszych firm, a ona jest coraz bardziej niepewna. Rok 2021 jest dla branży depresyjny.

 

Kiedy zobaczyłeś mapę Polski podzieloną na dwa kolory i Dolny Śląsk w czerwonej strefie, to co pomyślałeś?

Boimy się, że turyści odbiją się od Dolnego Śląska. Wybiorą np. Małopolskę, która jest już w żółtej strefie, albo Pomorze lub Mazury. Cały czas nie wiemy, co rząd nam szykuje, jaką pomoc; nie wiemy też, w jakim tempie przebiegnie odmrażanie branży turystycznej i na jakich zasadach.

 

Ile jeszcze jesteście w stanie wytrzymać?

Funkcjonujemy na długach. Jak długo jeszcze wytrzymamy? Miesiąc, może półtora. Cały czas mamy nadzieję, że rząd nas wesprze. Medialnie słyszymy, że pomoc jest i to bardzo duża, ale fizycznie my tej pomocy nie widzimy. Jeśli ruszymy w maju i będziemy mogli normalnie pracować przez rok, dwa lata, to dopiero odrobimy straty. Wszyscy przetrwają ten ponad półroczy lockdown? Niestety nie. W ostatnich tygodniach pojawiło się bardzo dużo ogłoszeń o sprzedaży hoteli i pensjonatów w Kudowie, Polnicy, Stroniu Śląskim, Lądka-Zdroju... I nie jest jeden dwa hotele, ale w ciągu trzech miesięcy 30 obiektów wystawionych na sprzedaż. To pokazuje, jak duże branża ma problemy, skoro przedsiębiorcy są zmuszeni do wystawiania majątku na sprzedaż.

 

Gdybyś mógł zaapelować do rządu i gdyby twój głos został usłyszany, to co być powiedział?

Chciałbym, żebyśmy zrobili to wspólnie z samorządowcami powiatowymi i gminnymi oraz parlamentarzystami z okręgu wałbrzyskiego. Chciałby zaapelować o rzeczowy dialog z rządem. Jeśli rząd nie może nas bardziej wesprzeć finansowo, to nich wesprze nas choćby dobrym słowem...

 

A tego też zabrakło?

Zabrakło, bo nie ma dialogu.

 

Romuald Piela

 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

 

 

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy