Marszałek, konserwator i resort kultury uznali, że warto. W sumie z tych trzech źródeł przyznano pół miliona złotych. Teraz jestem na etapie kosztorysowania i załatwiania wszystkich formalności urzędowych. Mam nadzieję uporać się z nimi do końca miesiąca – mówi Karol Głowa, właściciel obiektu.
Dzięki przyznanym dotacjom biznesmen planuje zakończyć kompleksowy remont zamkowej wieży, wraz z zadaszeniem i tarasem widokowym.
Potem trzeba wziąć się za naprawę i wzmacnianie murów, żeby się nie rozsypały
– dodaje biznesmen.
Ogromne wyzwanie
Odbudowa zabytkowego zamku niemal od podstaw nie jest zadaniem łatwym. To kosztowne przedsięwzięcie.
Właściciel ma przyznane w tym roku dotacje, zobaczymy, jak będzie je wykorzystywał. Jeżeli dojdzie do zadaszenia wieży w postaci tarasu widokowego, to będzie dobrze – mówi Anna Nowakowska z wałbrzyskiej delegatury wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Podczas prowadzonych dotychczas prac natrafiano na liczne niespodzianki. Dwa lata temu pieniądze przeznaczone na budowę schodów prowadzących na wieżę trzeba było wydać na tynki. Okazało się, że pod warstwą żółtej farby, jaką wieża została pomalowana za komuny, znajdują się oryginalne tynki sprzed wieków w kolorze różowym. Ich odtworzenie, zgodnie ze wskazówkami konserwatora, pochłonęło fortunę.
Małymi krokami
Od początku wiedziałem, że to nie jest projekt na budowę domku letniskowego. Nie do końca zdawałem sobie jednak sprawę, jak ogromne będzie to wyzwanie – mówi właściciel zabytku.
W marcu ubiegłego roku w Ratnie zaszły pewne zmiany. W wieży zrekonstruowana została cała stolarka okienna oraz rozpoczęto prace na klatce schodowej. Dzięki tegorocznym dotacjom roboty na zamku przyspieszą.
***
Zbudowany około 1563 r. zamek był często niszczony, ale i regularnie rozbudowywany. Wielokrotnie przechodził z rąk do rąk. Należał do Balzera von Reichenbacha, który znacznie go powiększył. Pod koniec należał do ostatniej właścicielki – Elizabeth Hauteville-Jacquemine, wdowy po szambelanie królewskim Maximilianie von Johnston Kroegeborn. Pani na włościach zarządzała obiektem do końca drugiej wojny światowej.
Po wojnie zamek w Ratnie Dolnym był użytkowany przez Państwowe Gospodarstwo Rolne m.in. jako dom wczasowy.
W 1996 r. został kupiony przez wrocławskiego przedsiębiorcę Edwarda Ptaka, który w 2006 r. przekazał zamek spółce WKS Śląsk Wrocław. Obiekt w pożarze na przełomie 1997/1998 r. uległ zniszczeniu i z czasem coraz bardziej podupadał.
19 października 2021 r. zamek został wylicytowany za 650 tys. zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.