Reklama

Sołtys bez zarzutów

Opublikowano: pt, 23 sie 2019 00:00
Autor:

Sołtys bez zarzutów - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W Świerkach nie zostało popełnione przestępstwo wyborcze. Prokurator zamknął sprawę.

- Postępowanie było prowadzone w zakresie przyjmowania przez osoby uprawnione do głosowania korzyści majątkowych za głosowanie w określony sposób i udzielenie korzyści majątkowych osobom uprawnionym do głosowania za skłonienie do głosowania w określony sposób - przypomina Jan Sałacki, szef kłodzkiej prokuratury. - Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego prokurator uznał, że brak jest danych dostatecznie uzasadniających w tym zakresie podejrzenie popełnienia przestępstwa i umorzył w tym zakresie postępowanie przygotowawcze - ujawnia teraz Sałacki. Oskarżyli sołtysa Sprawa dotyczy ubiegłorocznych wyborów samorządowych. 25 października do prokuratury wpłynęły materiały z komisariatu policji w Nowej Rudzie, dotyczące zawiadomienia jednej z osób, że sołtys Świerków mógł wpływać na wynik wyborczy poprzez podwożenie wyborców. 26 października wszczęte zostało śledztwo. - Są dowody. Jest nagrana rozmowa telefoniczna na temat do wożenia na wybory i sugestii na kogo głosować. Sprawa została zgłoszona na policję - mówiła nam pani Beata, mieszkanka Świerk. - Kandydat na radnego dowoził osoby do lokali wyborczych. Z jedną panią nawet wszedł na salę i podawał na kogo ma głosować. To byli ludzie, którzy w życiu sami na wybory by nie poszli. To nie jest pierwszy raz, to nie tylko te wybory - dodawała mieszkanka. Sołtys bez zarzutów Wacław Łukasiewicz, sołtys Świerk, a zarazem gminny radny od samego początku mówił, że jest niewinny. Podkreślał, że uczciwie wygrał wybory, nie pierwsze zresztą. Na łamach naszej gazety pytał też, dlaczego ktoś, kto widział nieprawidłowości nie zgłosił ich w trakcie wyborów? Łukasiewicz odpierał również zarzuty o to, że namawiał do oddawania głosów na ubiegającą się o reelekcję Adriannę Mierzejewską, a całą sprawę komentował krótko: jak się przegrywa wybory to zaczyna się szukać. - Została naruszona moja godność. Czuję się pokrzywdzony. To była przygotowana akcja. Ktoś próbował nakłamać, żeby mi coś zarzucić - komentuje teraz sprawę sołtys Świerk. - Trzeba uważać rzucając oskarżenie, bo można kogoś skrzywdzić i zostawić na nim cień - dodaje Wacław Łukasiewicz.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy