Reklama

Utopił się w Radkowie

Opublikowano: pt, 5 lip 2019 00:00
Autor: | Zdjęcie: foto: ilustracyjne: pixabay.com

Utopił się w Radkowie - Zdjęcie główne

foto foto: ilustracyjne: pixabay.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Tragedia nad radkowskim zalewem. Utonął 26-letni mieszkaniec Szczytnej. Jego ciało wyłowiono dopiero po 6 godzinach.

Do tragedii doszło w poniedziałek, 24 czerwca. Nad zalewem w Radkowie wypoczywały trzy osoby, dwóch mężczyzn i jedna kobieta. Rozłożyli się przy pomoście koło tamy. Mężczyźni pływali wpław. Kobieta została na brzegu i obserwowała ich. Mężczyźni kilkakrotnie wchodzili do wody, a właściwie skakali z pomostu. Potem płynęli przez cały zalew oddzielający część kąpieliskową od rekreacyjnej. W pewnym momencie przy pomoście koło tamy jeden z mężczyzn zniknął. Ruszyły poszukiwania Z Radkowa przyjechał ochotnik, który ma uprawnienia ratownika wodnego. Pożyczył maskę oraz płetwy i od razu zaczął poszukiwania. Za mężczyzną nurkował również jego kolega, który pomagał w poszukiwaniach. Do strażaków z Nowej Rudy również przyszło zgłoszenie, że mężczyzna zniknął pod wodą. Na miejsce wyjechały dwa zastępy strażaków z Nowej Rudy i jeden operacyjny z łódką. Swoich strażaków zadysponował też Radków, który również posiada ponton. Miejsce, w którym zniknął mężczyzna ma ok. 6 metrów głębokości. Strażacy je oznaczyli. Dwóch ratowników z uprawnieniami i z płetwami zaczęło nurkować. Po około godzinie na miejsce dojechali płetwonurkowie z Nysy, Lubina i i strażacy z Wrocławia. - Nie ma autorytetu medycznego, który by potwierdził, że człowiek może przeżyć w wodzie tak długo. Po zadysponowaniu z tak daleka grupy wiadomo, że szukamy już ciała, a nie żywego człowieka, tym bardziej że do 30 minut strażacy mają obowiązek ratowania życia, bo to jest czas, w którym człowiek może jeszcze przeżyć - przekonuje Rafał Chorzewski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowej Rudzie. Przyjechali do akcji Po co ściągano strażaków z Lubina i Nysy skoro w Nachodzie działa specjalistyczna jednostka wyspecjalizowana w poszukiwaniu ludzi pod wodą? - Padały już o to do mnie pytania z urzędu. Proszę zadać te pytania rzecznikowi komendanta wojewódzkiego - odpowiada Rafał Chorzewski z noworudzkiej straży pożarnej. Jak twierdzi, jako szef noworudzkiej jednostki nie może dysponować jednostek spoza powiatu. To idzie odgórnie. - Posługujemy się sprecyzowanymi na piśmie procedurami dysponowania i z pewnością były one realizowane - zapewnia Andrzej Góralski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu. - Strażacy działają na poziomie podstawowym, gdzie np. na wodzie ratują osobę tonącą, ale nie mają możliwości przeprowadzenia działań poszukiwawczych pod wodą. Dlatego te jednostki, które zostały zadysponowane były jednostkami, które mają odpowiedni sprzęt i wyszkolenie. Bliżej jednostek takich nie mamy. Z Czechami mamy umowy na działania strażackie ratownicze, ale nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek czeskie jednostki pomagały w takich zdarzeniach - tłumaczy Andrzej Góralski. Prokurator czeka Na miejscu policja z udziałem prokuratora przeprowadziła oględziny. - Policja prowadzi czynności śledcze, a my oczekujemy na wyniki sekcji zwłok. Przeprowadzone zostanie też badanie krwi na zawartość alkoholu - zapowiada Jan Sałacki, szef kłodzkiej prokuratury. Po tej tragedii mieszkańcy Radkowa publicznie zaczynają zadawać też pytania, czy nie wypadałoby postawić nad zalewem masztu z wyraźną informacją o zakazie kąpieli. Taki element byłby widoczny z niemal każdego miejsca. Tymczasem obecna tabliczka jest mała i znajduje się tylko w jednym miejscu. - W ramach postępowania te okoliczności będą podlegały wyjaśnieniu - zapewnia prokurator Sałacki.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy