Reklama

W oczekiwaniu na lekarza

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W oczekiwaniu na lekarza - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Przez cztery godziny nie znalazł się nikt, kto mógłby stwierdzić zgon 50-letniej mieszkanki dzielnicy Drogosław

- To była gehenna - przyznaje wstrząśnięta córka zmarłej na raka żołądka kobiety.

Jest czwartek, 1 października. Ok. godz. 4 nad ranem w jednym z mieszkań przy ul. Rolnej w dzielnicy Drogosław gasną światła. Rodzina chorej na raka 50-letniej kobiety ze zmęczenia zasypia. Ok. godz. 7.15 budzi się i stwierdza, że chora kobieta nie żyje.

- To właśnie wtedy rozpoczyna się gehenna, którą długo będziemy pamiętać - mówi pani Anna, starsza córka zmarłej. - Najpierw zadzwoniliśmy na pogotowie z prośbą, aby przyjechali i stwierdzili zgon. Odmówili, dlatego zadzwoniliśmy do lekarza pierwszego kontaktu. Ten powiedział, że nie może przyjechać, bo przyjmuje pacjentów - relacjonuje kobieta.

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy