REKLAMA

Nie chcą żyć w blokach

Wiktor Muszyński, prezes noworudzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej

Ostatnie bloki wybudowano w latach 90 -tych. Dziś noworudzkie spółdzielnie mieszkaniowe ich nie budują, bo jak mówią prezesi - nie ma takiego zapotrzebowania wśród mieszkańców.

Ostatni blok mieszkalny Spółdzielnia Mieszkaniowa w Nowej Rudzie wybudowała w 1991 roku. Dziś pod jej zarządem jest 38 budynków, w których jest ok. 120 pustostanów. - Nowe bloki nie powstają, bo w już istniejących jest bardzo dużo pustostanów, które są oferowane do sprzedaży za 2, 5 – 3 tys. za mkw. Mówię to oczywiście na podstawie aktów notarialnych. Z kolei dziś koszt budowy mkw to ok. 5 tys. zł – mówi Wiktor Muszyński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Nowej Rudzie. - Jest zainteresowanie młodych, ale nie blokami. Ludzie młodzi chcą mieszkać w domkach i te domy rzeczywiście się budują – dodaje Muszyński. Spółdzielnia nie będzie też kupować od miasta terenów, na których mogłyby powstać domki jednorodzinne. - Koszt budowy 1 mkw powierzchni użytkowej w domku jednorodzinnym jest jeszcze droższy, a teraz biorąc pod uwagę zdolność kredytową młodych to nieciekawie to wygląda. Banki stawiają młodym rygorystyczne wymagania. Poza tym my na taką budowę musielibyśmy zaciągnąć potężny kredyt i z czegoś trzeba by go spłacać – przypomina prezes noworudzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Developerzy zabezpieczają się tym, że od razu na starcie podpisują umowy i znaczną część pieniędzy zainteresowane osoby wpłacają – dodaje Muszyński.

Plany „Górnika”

Z kolei spółdzielnia Górnik zarządza dziś 19 budynkami. Pustostanów nie ma. - Spółdzielnia od dawna miała plany budowy budynku mieszkalnego na terenie byłej bazy magazynowej, którą przekazała nam spółdzielnia w Nowej Rudzie. To ta baza powyżej pawilonu Tesco. My tym teraz zarządzamy, ale toczy się też sprawa w sądzie. Jest nieprawomocny wyrok I instancji, ale tam właśnie, już od lat była koncepcja budowy budynku 3 – klatkowego. Wszystko jednak zależy czy byliby chętni na zakup mieszkań – przypomina Jan Iwanicki, prezes spółdzielni mieszkaniowej „Górnik. Zainteresowanie jest, ale nie mieszkaniami w blokach, a domkami. - To widać po naszych okolicach: ul. Kołowa, w rejonie Słupiec Dolina, całe Zagórze, które się rozbudowuje. U nas na osiedlu o mieszkania pytają pojedyncze osoby, więc jeżeli nie ma zapotrzebowania, to nie ma budownictwa – twierdzi prezes. - Ceny mieszkań poszły w górę. Przed podwyżką zainteresowanie było trochę większe (ok. 1,5 roku temu), a w tym roku o mieszkania pytały może 4 osoby – dodaje Iwanicki.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Nie chcą żyć w blokach

O leczniczym działaniu konopii siewnych, a także pomaganiu ludziom w ciężkich chorobach rozmawiamy z właścicielkami sklepu Konopna Farmacja w Dzierżoniowie.

Fot. KPP Kłodzko

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego kłodzkiej komendy podczas akcji ”Prędkość” kontrolowali, czy kierujący stosują się do ograniczeń prędkości, czy są trzeźwi, czy stosują pasy bezpieczeństwa i urządzenia do bezpiecznego przewożenia dzieci.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×