reklama

ZOO Łączna. Kto pokryje koszty utrzymania zwierząt? Prokuratura przedstawia nowe stanowisko

Opublikowano:
Autor: Redakcja Nowaruda24.pl

ZOO Łączna. Kto pokryje koszty utrzymania zwierząt? Prokuratura przedstawia nowe stanowisko - Zdjęcie główne
Autor: Redakcja Klodzko24.eu

Udostępnij na:
Facebook
KrajKto ma zapłacić za utrzymanie zwierząt pozostających w ZOO Łączna? Po piśmie burmistrza Mieroszowa, który wskazał na brak środków w budżecie gminy, doszło do pilnego spotkania wojewody dolnośląskiej z prokuratorami. Śledczy potwierdzili, że określone koszty przechowywania zwierząt mogą być rozliczane, jeśli zostaną odpowiednio udokumentowane. Jednocześnie zaznaczyli, że prokuratura nie ma podstaw do finansowania działalności prywatnego zoo. W sprawie nadal pozostaje kilka istotnych niewiadomych.

Brak pieniędzy na ZOO Łączna. Sprawa trafiła do wojewody

Problemy związane z dalszą opieką nad zwierzętami w Łącznej doprowadziły do pilnych rozmów na szczeblu wojewódzkim.

Wszystko zaczęło się od pisma burmistrza Mieroszowa Andrzeja Lipińskiego z 20 października.

Samorządowiec zwrócił się do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu o natychmiastowe uchylenie postanowienia, na podstawie którego powierzono mu zwierzęta pozostające w ogrodzie.

Wskazał, że gmina nie dysponuje środkami na zapewnienie im odpowiedniego wyżywienia, opieki weterynaryjnej i bezpiecznego schronienia.

Kopię dokumentu, który wpłynął do prokuratury 21 października, opublikowała Telewizja Dami Region.

W reakcji na sytuację wojewoda dolnośląska Anna Żabska zwróciła się o pilne spotkanie z przedstawicielami Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Prokuratura wyjaśnia, za jakie koszty może zapłacić

Rozmowa wojewody z prokuratorem okręgowym Markiem Rusinem i jego zastępcą Marcinem Witkowskim odbyła się 21 października.

Jednym z głównych tematów były zasady finansowania opieki nad zwierzętami.

Prokuratura poinformowała, że nie uchyla się od pokrywania rzeczywiście poniesionych, uzasadnionych i odpowiednio udokumentowanych kosztów związanych z przechowywaniem zwierząt oraz opieką nad nimi.

Wydatki będą jednak podlegać indywidualnej weryfikacji.

Równocześnie śledczy wyraźnie rozgraniczyli obowiązki wynikające z zabezpieczenia zwierząt od kosztów funkcjonowania całego prywatnego przedsiębiorstwa.

Według prokuratury przepisy nie dają podstaw do finansowania przez nią pełnej działalności ogrodu zoologicznego.

Na razie nie określono, jaka kwota może zostać rozliczona ani kiedy miałoby to nastąpić.

Dlaczego burmistrz odpowiada za przechowywanie zwierząt?

Decyzja o oddaniu zwierząt na przechowanie burmistrzowi Mieroszowa zapadła 16 października.

Była następstwem działań policji i prokuratury prowadzonych w ogrodzie oraz przerwania planowanej relokacji części zwierząt.

Podczas spotkania z udziałem przedstawicieli służb, samorządu i strony związanej z ogrodem uzgodniono, że zwierzęta pozostaną w Łącznej, a opiekę nad nimi zapewnią dotychczasowi pracownicy.

Burmistrz został wskazany jako osoba godna zaufania, której powierzono zwierzęta na potrzeby postępowania.

Nie oznaczało to jednak, że gmina przejęła ogród zoologiczny lub stała się właścicielem znajdujących się tam zwierząt.

Po kilku dniach Andrzej Lipiński zażądał uchylenia tego postanowienia, powołując się na brak pieniędzy.

Prokuratura wyjaśniła 21 października, że wniosek jest rozpatrywany. Do czasu wydania nowego rozstrzygnięcia dotychczasowe postanowienie pozostaje w mocy.

Marta Zając-Ossowska: sytuacja nadal budzi niepokój

Na wydarzenia zareagowała także Marta Zając-Ossowska, która pomaga w organizowaniu bieżącej opieki nad zwierzętami i pracy ogrodu.

W oświadczeniu z 21 października wyraziła ogromne zaniepokojenie sytuacją zwierząt oraz ich opiekunów.

Przyznała, że wcześniej liczyła na szybkie wyjaśnienie sytuacji prawnej placówki. Jej zdaniem ostatnie wydarzenia oddalają jednak perspektywę rozwiązania problemów.

Podczas konferencji prasowej 20 października Zając-Ossowska była pytana także o środki pochodzące ze zbiórek i możliwość dalszego finansowania zoo.

Nie potrafiła wówczas określić, na jak długo wystarczą dostępne pieniądze. Wyjaśniła, że oczekuje na dokładne zestawienie kosztów przygotowywane przez główną księgową.

Podkreślała, że najpierw trzeba zabezpieczyć dobrostan zwierząt oraz sytuację pracowników.

Co ze zwierzętami wywiezionymi podczas interwencji?

W połowie października w ZOO Łączna prowadzone były czynności związane ze śledztwem dotyczącym podejrzenia znęcania się nad zwierzętami.

Według informacji prokuratury do innych placówek relokowano 33 zwierzęta. W tej liczbie znajdowało się 21 zwierząt, dla których Inspekcja Weterynaryjna wystawiła świadectwa zdrowia związane z transportem do Holandii.

Pozostałe zwierzęta pozostawiono w Łącznej.

Prokuratura informowała wcześniej, że rozważany jest powrót zwierząt przewiezionych do Holandii na terytorium Polski. Ewentualne działania mają zależeć od ich dobrostanu i możliwości zapewnienia odpowiednich warunków w krajowych placówkach.

Nie oznacza to jednak potwierdzonej decyzji o powrocie zwierząt bezpośrednio do ZOO Łączna.

Czy ZOO Łączna może znów zostać otwarte?

W tej kwestii prokuratura podtrzymuje wcześniejsze stanowisko.

Zastosowane w śledztwie środki procesowe nie stanowią same w sobie zakazu ponownego otwarcia ogrodu.

Decyzja o wznowieniu działalności należy do uprawnionego podmiotu prowadzącego placówkę. Konieczne jest również spełnienie innych wymagań prawnych.

Istotne znaczenie ma tutaj postępowanie administracyjne prowadzone przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Od 5 sierpnia 2026 roku GDOŚ bada sprawę cofnięcia zezwolenia na utworzenie i prowadzenie ogrodu zoologicznego. Postępowanie wszczęto po wcześniejszych kontrolach, podczas których stwierdzono nieprawidłowości.

Według komunikatu GDOŚ z 16 października ostateczne rozstrzygnięcie jeszcze nie zapadło.

Co dalej z ZOO Łączna?

Po spotkaniu wojewody z przedstawicielami prokuratury wiadomo więcej o sposobie rozliczania kosztów opieki nad zabezpieczonymi zwierzętami.

Nie oznacza to jednak zakończenia problemów finansowych i organizacyjnych ogrodu.

Nadal nie wiadomo, czy burmistrz Mieroszowa zostanie zwolniony z obowiązku przechowywania zwierząt, jakie konkretne wydatki zostaną zaakceptowane przez prokuraturę oraz kiedy możliwe będzie ponowne otwarcie placówki.

Najbliższe decyzje będą miały znaczenie przede wszystkim dla zwierząt, które wymagają codziennej opieki, oraz pracowników odpowiedzialnych za ich utrzymanie.

Źródła: Dolnośląski Urząd Wojewódzki i Prokuratura Okręgowa w Świdnicy – komunikaty z 21 października 2026 roku; wcześniejsze komunikaty prokuratury, Inspekcji Weterynaryjnej i GDOŚ; oświadczenie Marty Zając-Ossowskiej; materiały własne redakcji z konferencji 20 października.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo