Reklama

U nas czytają książki

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

U nas czytają książki - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Wakacje to błogi czas lenistwa. Byczy się młodzież, ale byczą się też dorośli. Czas ten wielu z nas wciąż umila sobie czytaniem.

Okazuje się, że w dobie internetu w Nowej Rudzie i Radkowie, książki nie odeszły do lamusa. W noworudzkiej bibliotece czytelników nie brakuje. Sprawdziliśmy to kilka dni temu. Przez 5 godzin bibliotekarze wypożyczyli prawie 200 książek. - Od godz. 9.00 cały czas wypożyczam. Był taki moment, że ustawiła się kolejka. Przez 5 godzin wypożyczyłam 185 książek z beletrystyki i 10 naukowych. Wypożyczenie książki to ostatnia darmowa usługa w wakacje - mówi nam Apolonia Maliszewska z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Nowej Rudzie. Powrót do książki? Jeszcze kilka lat temu bibliotekarze mówili, że w Polsce coraz mniej osób czyta książki. Za wszystko winili przede wszystkim internet. Dziś już tak nie jest. - Od pewnego czasu czytelnictwo nie spada i nie rośnie. Nie ma jakiejś ogromnej tendencji wzrostowej, ale jest mały plus. Wszystko mieści się w granicach błędu statystycznego. Oznacza to, że nie ma odpływu czytelników - przekonuje dyrektor radkowskiej biblioteki, Joanna Zyzda-Kusiakiewicz. - Spadek liczby czytelników był związany w dużej mierze z tym, że ludzie coraz częściej wyjeżdżają za granicę. Zwłaszcza młodzi. Biblioteki wprowadzają też nowe systemy komputerowe związane z opłatami. Były takie sytuacje, że czytelnicy przetrzymali książki i zapłacili kary, a tym samym zrezygnowali z ich wypożyczania - dodaje Maliszewska. Co czytamy? - Najpopularniejsze słowa wypowiadane w wakacje przez czytelników brzmią – coś lekkiego. Wypożyczane są sagi kobiece, ale nie są to już te stare Harlequiny, tych już się od dawna nie czyta. Teraz to już są książki z tzw. przesłaniem. Jak czytelnik ma swój ulubiony rodzaj literacki, to pora roku też nie ma znaczenia - mówi dyrektor radkowskiej biblioteki. W Nowej Rudzie z kolei najczęściej sięgamy po najbardziej obecnie popularną literaturę, zarówno polską, jak i obcą. Dużą rzeszę swoich zwolenników mają też kryminały. Panowie z nosem w książce Coraz częściej też po książki sięgają mężczyźni. Dyrektor biblioteki w Radkowie, już wielokrotnie zaobserwowała powtarzającą się sytuację. - Najpierw żona prosi, żeby mąż oddał i wypożyczył dla niej książki. Więc Pan z reklamówką do nas przychodzi. Panie już czytelników znają, więc wystarczy, że mężczyzna poprosi o coś dla żony i panie reklamówkę przepakowują. Za jakiś czas ten sam Pan prosi o jakąś książkę dla niego i staje się stałym czytelnikiem. Sama nie raz byłam świadkiem takich sytuacji - opowiada Kusiakiewicz. Mężczyźni, jako stali czytelnicy bibliotek są jeszcze mniejszością. W Radkowie 2/3 czytelników to kobiety. 1/3 stanowią mężczyźni. A w noworudzkiej bibliotece podobnie jak i w Radkowie prym wiodą tradycyjne książki. Audiobooki są wśród czytelników na drugim miejscu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy