Część mieszkańców twierdzi, że to „rozbój w biały dzień”
We wszystkich miastach w Polsce płaci się za wynajem przydomowych komórek i garaży, ale w Nowej Rudzie - zwłaszcza w dzielnicy Drogosław - nie zawsze tak było. Noworudzcy urzędnicy postanowili to jednak zmienić. Nieoficjalnie mówi się, że to ich zemsta za brak zgody części mieszkańców tego rejonu Nowej Rudy na budowę kolejnego supermarketu, dzięki czemu do kasy miasta mogłoby wpłynąć nawet 2 mln zł ze sprzedaży gruntów. Mieszkańcy dzielnicy mają powody tak myśleć, ponieważ burmistrz Tomasz Kiliński rozporządzenie nakazujące zbieranie pieniędzy od mieszkańców wydał 24 lipca, czyli zaledwie kilka tygodni po antymarketowych protestach. Większość mieszkańców budynków komunalnych i wspólnot mieszkaniowych już dostało pisemne informacje o obowiązujących od września nowych zasadach wydzierżawiania, m.in. takich komórek. Za każdy metr powierzchni swojej komórki muszą zapłacić miesięcznie 3,07 zł. Zazwyczaj takie komórki mają zwykle ok. 5 mkw, czyli każdego miesiąca mieszkaniec zapłaci dodatkowo 15 zł. Jednak nie wszyscy. Na przykład rodzina Zalewskich mieszkająca przy ul. Świdnickiej w dzielnicy Drogosław musi się liczyć miesięcznie z wydatkiem 32,78 zł. - Mieszkańcy są zbulwersowani takim pomysłem.
KAMA
Więcej w najnowszym wydaniu "Gazety Noworudzkiej" nr 850.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.