Burmistrz Nowej Rudy, Tomasz Kiliński, podkreśla, że choć środki, które wpłynęły do miejskiej kasy, są bardzo potrzebne, to jednak nie są one wystarczające w obliczu rzeczywistych potrzeb miasta. Zaznacza, że dochody miasta znacznie się obniżyły po wprowadzeniu przez poprzedni rząd programu Polski Ład.
Przypomnę tylko, że Związek Miast Polskich oszacował ubytki w budżetach gmin w Polsce, w tym w Nowej Rudzie, które wynoszą około 8 milionów złotych w 2024 roku. W porównaniu z tym, środki rzędu 2,4 miliona złotych, które otrzymało miasto, są zdecydowanie niewystarczające, by pokryć straty budżetowe
– mówi Kiliński.
Burmistrz wyjaśnia, że otrzymane środki pozwolą jedynie na uzupełnienie brakujących wydatków bieżących, które miasto musi zrealizować do końca tego roku. Nie wystarczą one na pokrycie pełnych strat wynikających z obniżonych dochodów.
"Rządowa kroplówka" to dodatkowe środki dla samorządów, które zostały obiecane przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego podczas negocjacji nad projektem ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. To działanie ma na celu wsparcie gmin w trudnych czasach finansowych.
Zobacz również: Refleksja po powodzi. Były prezes AGROREGU stawia ważne pytania
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.